loading
Proszę czekać...
Kominiarze pogromcami smogu. Rocznie usuwają z kominów tysiące ton sadzy i pyłów
Opublikowano dnia 11.01.2017 16:11
Polska bije niechlubne rekordy w zanieczyszczeniu powietrza. Wiele stacji pomiarowych wskazuje wysoki poziom stężenia zanieczyszczeń - znacznie przekroczone są stężenia pyłów PM 10 i PM 2,5. Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska publikują kolejne ostrzeżenia smogowe. Dzieci, kobiety w ciąży, młodzież, osoby starsze, chorzy na astmę, alergię powinny unikać długotrwałego przebywania na otwartym powietrzu.

pixabay.com
Regularne usuwanie zanieczyszczeń z kominów należy traktować jako profilaktykę emisji pyłów do atmosfery. Kiedy komin nie jest czyszczony sadza jest emitowana do atmosfery, a przy pożarze sadzy w ogromnych ilościach jednorazowo trafia w powietrze.

Prezes Krajowej Izby Kominiarzy Marcin Ziombski szacuje - kominiarz czyszczący kominy w budynku jednorodzinnym (tzw. niska emisja) usuwa podczas każdorazowego czyszczenia objętościowo około 8 kg sadzy innych związków powstałych w procesie spalania paliw stałych. Przyjmując, że każdy kominiarz w Polsce wyczyści tylko trzy kominy dziennie daje to miesięcznie 1.920 ton pyłów (4 tys. kominiarzy x 20 dni x 3 czyszczenia x 8 kg = 1 920 000 kg).

Kominiarze swoją pracą zapobiegają wprowadzeniu takiej ilości zanieczyszczeń lotnych do atmosfery. Podczas rutynowych czynności związanych z czyszczeniem kominiarze informują również użytkowników urządzeń ogrzewczych o ekologicznych metodach palenia oraz wpływie dobrej klasy kotłów i wartościowego paliwa na znaczące obniżenie emisji zanieczyszczeń do atmosfery z ich urządzeń.

Dbanie o środowisko jest ważnym punktem na liście priorytetowych działań Krajowej Izby Kominiarzy.

Pod patronatem honorowym Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej prowadzona jest akcja informacyjna „Zaproś kominiarza". Komunikat prezesa Krajowej Izby Kominiarzy w sprawie przygotowania do sezonu zimowego został umieszczony na stronach internetowych wielu gmin i powiatów.

Kominiarze aktywnie uczestniczą w akcji społecznej "Czad i ogień. Obudź czujność" prowadzonej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji i Państwową Straż Pożarną.

Apelujemy do władz wojewódzkich i powiatowych o zintensyfikowanie działań związanych z egzekwowaniem od użytkowników kotłów w budownictwie jednorodzinnym obowiązku okresowych czyszczeń (rozporządzenie o ochronie przeciwpożarowej) oraz kontroli okresowych przewodów kominowych (Prawo budowlane).


Źródło: Kurier PAP
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
"Nie chcę doganiać Zachodu,
chcę go PRZEGONIĆ!"

Rozmowa z Mateuszem Morawieckim

"Reforma edukacji, czyli co?"
Wyjaśniamy, kiedy i jak uczniowie
zaczną edukację w nowym liceum
lub szkole branżowej

"Rodzicielskie za i przeciw"
Reforma edukacji wywołuje ogromne emocje.
Jedni rodzice boją się rewolucji w oświacie,
inni z utęsknieniem czekają na zmiany.

Z cyklu porady prawne:
"Uprawnienia i obowiązki spadkobiercy"

e-Wydanie Tygodnika Solidarność nr 3 / 2017 już dostępne
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Piotr Zarzycki: 17 września Sowieci użyli przeciwko Polsce więcej czołgów niż Niemcy
Blogi
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Spiseg czyli apel o bratnią pomoc
Nie mam złudzeń, że źródłem zamieszania wokół rzekomego apelu o interwencję z zewnatrz jest nieodparta słoność partii Petru by w nasze sprawy wmieszać czynniki zewnętrzne i za ich sprawą zmienić układ władzy. Ale przebieranie .Nowoczesnej nogami za „bratnią pomocą” to za mało, by słowa z apelu do Kuchcińskiego nazywać „apelem o bratnia pomoc”. Zatem jeśli uznać, że był jakiś spisek, dotyczył on czegoś mniej niegodziwego.
avatar
Wiktor
Furman

Wiktor Furman: PO i Nowoczesna szykowały donos i chciały interwencji przeciw Polsce
Taką informację podał wczoraj tygodnik ‘’Do Rzeczy’’, w spotkaniu uczestniczyli Grzegorz Schetyna (PO), Ryszard Petru (Nowoczesna), Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) oraz posłowie Kukiz’15 – Sylwester Chruszcz i Agnieszka Ścigaj.
avatar
Krzysztof "Toyah"
Osiejuk

Krzysztof "Toyah" Osiejuk: Dlaczego w Modlitwie Pańskiej nie ma słowa o marihuanie?
I to jest moim zdaniem prawdziwy testament śp. Tomasza Kality. Owo wyznanie wiary, przyznanie, że kiedy wszystko się wali, nie ma nic innego, jak tylko obietnica zbawienia i wreszcie, że wszystko, co się tak naprawdę liczy znajduje się w słowach modlitwy „Ojcze Nasz”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.