loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Likwidacja sklepu, a wadliwy produkt. Czy wiesz, że żeby złożyć reklamację nie potrzebujesz paragonu?
Opublikowano dnia 13.09.2016 08:22
Okazało się, że po niespełna trzech miesiącach używania moich nowych butów do biegania, które kupiłem w profesjonalnym sklepie, ich stan uległ znacznemu pogorszeniu, wystąpiły wady, które spowodowały, że buty przestały spełniać swoje przeznaczanie. Po prostu popękały i rozkleiły się. Niestety, zaraz po tym, jak podjąłem decyzję o zareklamowaniu butów, pojawiły się dwa problemy. Pierwszy - trudności w odnalezieniu paragonu potwierdzającego zakup. Drugi – niestety, dużo gorszy - sklep, w którym dokonałem zakupu, przestał istnieć. Co teraz, od czego zacząć, jak realizować swoje prawa?

M. Żegliński - Tygodnik Solidarność
A zatem od początku. Kiedy okazało się, że nie masz potwierdzenia zakupu w formie paragonu, zachowaj spokój, ponieważ aby złożyć reklamację, nie musisz go posiadać. Paragon fiskalny jest tylko jednym z wielu dowodów zawarcia umowy. Pamiętaj, że dowieść zakupu towaru możesz również w inny sposób, choćby poprzez wydruk historii z karty płatniczej, wiadomości mejlowej z potwierdzeniem zawarcia umowy czy nawet przedstawieniem świadków transakcji. Poza tym każdy sprzedawca prowadzi rejestr sprzedaży, gdzie bez trudu, przy odrobinie dobrej woli, można z łatwością odnaleźć dowód zakupu. Tym samym istotne jest, aby zapamiętać, że sprzedawca nie może uzależniać przyjęcia reklamacji od dostarczenia paragonu fiskalnego.
    
Sytuacja zaczyna się komplikować w momencie, kiedy okaże się, że sprzedawca zniknął, a po „Super sklepie” pozostało jedynie ogłoszenie z napisem „lokal do wynajęcia”. Z pewnością zadanie ułatwiłaby nam jakakolwiek informacja o losach sprzedawcy, choćby zamieszczona na drzwiach sklepu. Często zdarza się, że przyczyną zamknięcia sklepu w danym miejscu jest zwykła zmiana lokalizacji na inną, korzystniejszą ze względu na potencjalnych kupujących. Dlatego istotne jest, aby przedsiębiorca umieszczał takie informacje w miejscu ogólnie dostępnym.
Kiedy jednak okaże się, że zamknięcie sklepu nastąpiło z innych powodów, np. plajty czy upadłości przedsiębiorcy lub zmiany właściciela i przejęcia przedsiębiorstwa przez inny podmiot, sprawa staje się trudniejsza, jednak nie beznadziejna.
    
W takiej sytuacji w pierwszej kolejności należy spróbować ustalić ewentualnego nabywcę przedsiębiorstwa, ponieważ zgodnie z zasadą wyrażoną w przepisie art. 554 kodeksu cywilnego właśnie nabywca przedsiębiorstwa lub gospodarstwa rolnego jest odpowiedzialny solidarnie ze zbywcą za jego zobowiązania związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa lub gospodarstwa, chyba że w chwili nabycia nie wiedział o tych zobowiązaniach mimo zachowania należytej staranności. Odpowiedzialność nabywcy ogranicza się do wartości nabytego przedsiębiorstwa lub gospodarstwa według stanu w chwili nabycia, a według cen w chwili zaspokojenia wierzyciela. Odpowiedzialności tej nie można bez zgody wierzyciela wyłączyć ani ograniczyć.
    
Podejmując próbę ustalenia aktualnego nabywcy, u którego chcemy zareklamować wadliwy towar, bez wątpienia pomocna okazać się może strona internetowa Ministerstwa Sprawiedliwości https://ems.ms.gov.pl/krs/, gdzie w zakładce Krajowy Rejestr Sądowy wykorzystać możemy dane z posiadanego paragonu i ustalić ewentualne zmiany dotyczące przedsiębiorcy.
    
Kiedy jednak okaże się, że nie ma nowego nabywcy bądź mamy do czynienia z faktyczną likwidacją lub upadkiem dotychczasowego sprzedawcy-przedsiębiorcy na skutek jego bankructwa, pamiętajmy, że na większość kupionych towarów udzielana jest gwarancja. Sama gwarancja jest udzielana bez dodatkowej opłaty w drodze oświadczenia woli gwaranta, które powinno być zamieszczone w dokumencie gwarancyjnym lub - co dla nas korzystniejsze - w reklamie odnoszącej się do sprzedanego towaru. Dokument ten określa obowiązki gwaranta i uprawnienia kupującego właśnie na wypadek, gdyby okazało się, że towar okazał się wadliwy. Gwarancja powinna zawierać podstawowe dane potrzebne do dochodzenia roszczeń z gwarancji, w szczególności dotyczy to nazwy i adresu gwaranta lub jego przedstawicielstwa w Polsce. W dokumencie tym określone powinny być również takie elementy jak czas trwania i terytorialny zasięg ochrony gwarancyjnej. Oznacza to, że w przypadku likwidacji sklepu, w którym dokonaliśmy zakupu, powinniśmy skierować nasze kroki reklamacyjne do gwaranta naszego towaru.

Jeżeli powyższe nie przyniesie skutku lub nie wiemy, jak tego dokładnie dokonać, możemy skorzystać z pomocy miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, który pomoże uzyskać bezpłatną pomoc prawną. Do kompetencji rzeczników konsumenta należy:
zapewnienie bezpłatnego poradnictwa konsumenckiego i informacji prawnej w zakresie ochrony interesów konsumentów,
składanie wniosków w sprawie stanowienia i zmiany przepisów prawa miejscowego w zakresie ochrony interesów konsumentów,
występowanie do przedsiębiorców w sprawach ochrony praw i interesów konsumentów, współdziałanie z właściwymi miejscowo delegaturami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, organami Inspekcji Handlowej oraz organizacjami konsumenckimi, wytaczanie powództwa na rzecz konsumentów oraz wstępowanie, za ich zgodą, do toczącego się postępowania w sprawach o ochronę interesów konsumentów.

Rzecznik konsumentów w sprawach o wykroczenia na szkodę konsumentów jest oskarżycielem publicznym w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Aby uzyskać kontakt do najbliższego rzecznika konsumenta w miejscu naszego zamieszkania, najprostszym i zarazem najszybszym sposobem jest skorzystanie z wyszukiwarki instytucji udzielających pomocy konsumenckiej zamieszczonej na stronie: https://uokik.gov.pl/.

Pamiętajmy więc, że zamknięcie sklepu czy to z powodu jego likwidacji, zmiany właściciela, czy innych przyczyn, nie oznacza, iż automatycznie zakupiony towar przestaje być objęty ochroną, a my jesteśmy pozbawieni prawa do wymiany wadliwego sprzętu na nowy. Następnym razem, kiedy przeczytasz na drzwiach sklepu informację „likwidacja”, nie poddawaj się od razu i skorzystaj z przysługujących ci praw.

Tomasz Oleksiewicz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

Marek Budzisz: Kolejna rewolucja w rosyjskiej strefie wpływów, tym razem aksamitna w Armenii
Wszystko wskazuje na to, że fala protestów w Armenii, które zaczęły się w ubiegły poniedziałek, po wczorajszych akcjach policji może się wymknąć spod kontroli. Dziś kolejny dzień demonstracji ulicznych, ale obserwuje się też dość istotne zmiany. Po raz pierwszy wśród protestujących pojawili się ludzie w wojskowych uniformach, jak informuje ormiańska stacja radiowa Azatujon, są to żołnierze, którzy ze swym dowódcą w randze pułkownika postanowili pokazać, że „wojsko jest z narodem”.
avatar
poseł Janusz
Szewczak

Janusz Szewczak: Sztukmistrz z Londynu znów nadaje
Były minister finansów Jan Vincent Rostowski mistrz kreatywnej księgowości znów wciska przysłowiową ciemnotę, że to rząd PO-PSL i on osobiście uszczelnili system podatkowy w tym VAT i podjęli walkę z nielegalnym hazardem i chwali się, że był „niezmiernie skuteczny do końca”. Jaki trzeba mieć tupet, ile pychy i zakłamania, żeby tak jak były wicepremier, minister finansów Jan Vincent Rostowski kłamliwie atakować, krytykować i pouczać polski rząd, gdy samemu powinno się odpowiadać nie tylko przed komisją śledczą, co już wkrótce nastąpi, ale i przed Trybunałem Stanu, za to co uczyniło się Polsce, Polakom, a zwłaszcza polskim finansom publicznym.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Zdrajcy śmieją się nam w nos
Apeluję do prezydenta Andrzeja Dudy o szybkie zajęcie się tą bardzo ważną z punktu widzenia imponderabiliów narodowych oraz polityki historycznej sprawą
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.