loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Kartele narkotykowe grożą chrześcijanom
Opublikowano dnia 04.04.2017 15:49
Haracze, groźby, zastraszanie – to codzienność dla chrześcijan mieszkających w wielu częściach Meksyku. Gangi dopuszczają się coraz bardziej drastyczniejszych metod, aby uciskać wyznawców Chrystusa.

pixabay.com
O problemie informuje Open Doors. Kartele narkotykowe zdobywają kolejne obszary pod swoją kontrolę. Wcześniej problem dotyczył głownie terytorium przy granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Teraz gangi czują się swobodnie nawet na obszarze położonym tuż przy stolicy kraju.
Jeden z meksykańskich pastorów, którego cytuje Open Doors, podkreśla, że wpłacanie haraczu jest codziennością. Jeśli zapłata nie zostanie uiszczona, wówczas nie może być odprawiane nabożeństwo.

Dennisa Petri, analityk Open Doors, podkreśla, że większość przypadków nie jest zgłaszana na policję. Zgodnie z informacją władz tyko 10 proc. przypadków było rozpatrywanych w sądzie. „Większość chrześcijan, z którymi rozmawiał analityk, mówi o zjawisku ogólnokrajowym. Pozostali bali się wypowiadać na ten temat” – podkreśla Open Doors.

Petri podkreśla, że wypowiadanie się przeciwko niesprawiedliwości: przemocy, narkotykom, handlem narkotykami i przestępczością zorganizowaną, jest bardzo niebezpieczne. – Niezależnie czy jest głoszone z kazalnicy czy mówione w innym miejscu – dodaje.
„Kartele wysyłają do kościołów szpiegów i szykanują uczestników nabożeństwa. Przeciwnicy są bici, domy liderów atakowane, a czasem giną również ludzie.” – wskazuje Open Doors.
 
Powołując się na dane Centro Católico Multimedial podano, że w ostatnim dziesięcioleciu w Meksyku zamordowano w Meksyku 31 liderów kościołów. „Na liście aktualnych przypadków znajduje się kaznodzieja Joaquin Hernández Sifuentes, który zniknął 3 stycznia w Saltillo, w stanie Coahuila. Dziewięć dni póżniej jego ciało oraz dwóch innych osób znaleziono w Parras, 150 kilomentów na zachód od Saltillo” – dodano.
 
W niektórych miejscach pozostających pod władaniem gangów narkotykowych wprowadzono zakaz odprawiania nabożeństw. Co więcej miejscowa ludność mówi, że niektóre kościoły są zamykane na polecenie gangów. - Kartele są bardzo dobrze zorganizowane i mogą śledzić każdy twój ruch. Nie można iść gdziekolwiek samemu, ciągle potrzeba ochrony - wyjaśnia pastor cytowany przez Open Doors.
Kościoły są niewygodne dla gangów, ponieważ poprzez swoją działalność starają się chronić szczególnie młodych ludzi przed narkotykami i dołączeniem do przestępczych grup. Tymczasem gangi właśnie spośród młodych ludzi chętnie rekrutują swoich członków.

IK
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Koniec psychozy strachu wśród kobiet w Zabrzu. Policja wytropiła zboczeńca
Koniec horroru i życia w strachu kobiet w śródmieściu Zabrza. Mężczyzna, który w okolicy podziemnego przejścia pod torami kolejowymi przy ul. Damrota (nieopodal stadionu Górnika Zabrze) napadał na kobiety, został wytropiony i zatrzymany przez zabrzańskich policjantów. Na wniosek prokuratury sąd wysłał go za kraty na co najmniej trzy miesiące. Jednakże za usiłowanie zgwałcenia trzech kobiet i doprowadzenia ich do tzw. innej czynności seksualnej, mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Kara ta może zostać zwiększona o połowę, gdyż podejrzany działał w warunkach recydywy. Zaledwie w 2015 roku opuścił mury więzienia, gdzie odsiadywał wyrok również za przestępstwa na tle seksualnym.
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Michael Bartsch [TAZ]: "..."Różaniec do granic" został Euroregionowi Nysa oszczędzony"
Straszna, po prostu straszna jest ta niemiecka propaganda. Jest tak nieznośna, tak nachalna, że nawet gdyby się człowiek bronił przed tym rękami i nogami, to jednak trudno nie doszukiwać się analogii do propagandy z tamtych najbardziej mrocznych czasów. Kiedyś miałem w ręku numer wychodzącej przed wojną (i w czasie wojny) bardzo popularnej na Śląsku gazety „Der Oberschlesische Wanderer" (Górnośląski wędrowiec) poświęconej w dużym stopniu tematyce polsko-niemieckiego pogranicza (w latach dwudziestych i wcześnej pojawiały się tam nawet teksty w języku polskim). Wierzcie mi, ale ta dzisiejsza Polen-Hetze bardzo przypomina i w niczym nie ustępuje - przynajmniej pod względem nachalności - tamtej antypolskiej nagonce z lat poprzedzających wojnę, choć oczywiście jej charakter jest nieco inny.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Kolejne pieniądze na krakowski pomnik gen. Kuklińskiego
Przedstawiający pękający mur berliński i wygięte w łuk ostrze szabli jako symbol oficerskiego honoru monument ma stanąć - jak niedawno informowałem - wiosną br.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.