loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Krysztopa w PR24: W poszukiwaniu mitycznego programu Platformy O.
Opublikowano dnia 17.05.2017 00:04
- Kilka lat temu, rozważając jeszcze czy nie głosować na Platformę Obywatelską (trudno w to uwierzyć, prawda?) a będąc już jakoś tam popularnym blogerem, przejrzałem gruntownie stronę PO w poszukiwaniu programu. Znalazłem deklarację członkowską, statut, właściwie nie pamiętam dokładnie, w każdym razie były tam różne dokumenty, ale nie było tego najważniejszego. Złożyłem to na karb swojego gapiostwa, przecież partia wtedy rządząca musiała mieć program! - mówił w felietonie dla Polskiego Radia 24 Cezary Krysztopa

Polskie Radio 24

- Nie istniał program reformy państwa, ale to nie znaczy, że Platforma nie miała żadnego celu. Kiedy przyjmie się założenie, że jedynym celem pozostawania Platformy u władzy było pozostawanie Platformy u władzy oraz obsługa licznych ułatwiających i czerpiących z tego stanu rzecz profity grup interesów, wszystko staje się jasne jak słońce. Przy takim założeniu jakikolwiek oficjalny program polityczny, choćby i fasadowy, jak większość aspektów istnienia PO, byłby przeszkodą w realizacji celu głównego, czyli utrzymania się u władzy. Kiedy się bowiem ma program, zawsze jacyś złośliwcy mogą zapytać czy policzyło się dobrze ile będą kosztowały zawarte w nim obietnice oraz skąd wziąć pieniądze na ich realizację. Więcej, konieczność podjęcia jakichś założeń i decyzji zawsze może urazić te czy inne grupy interesu, grupy społeczne czy korporacje. A po co? Nie lepiej żeby było miło?


- mówił Cezary Krysztopa

Całosci audycji można wysłuchać na stronie Polskiego Radia 24

​​​​​​​
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Szwagrzyk Człowikiem Roku 2016 Tygodnika Solidarność
Blogi
avatar
Marcin
Wątrobiński

Marcin Wątrobiński [prawnik]: Dlaczego kara dla TVN to błąd
Na ten temat napisano i powiedziano już bardzo dużo. Ścierają się różne poglądy, które z reguły oparte są na emocjach. Zapomina się niestety o pewnych zasadach.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Lis w amoku
Redaktor naczelny "Newsweeka Polska" konsekwentnie walczy o miano największego, a zarazem najgłupszego wroga Zjednoczonej Prawicy.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Tatuaż mózgu albo dzicy z naszej ulicy
Był koniec maja 1985 roku. Pamiętam przerażające obrazy ze stadionu Heysel w Brukseli: amok rozszalałych kibiców angielskich, panika zaatakowanych Włochów, bezradność służb porządkowych... To wszystko w połączeniu z brakiem należytego zabezpieczenia obiektu przyniosło skutki katastrofalne: 39 ofiar śmiertelnych, w tym jedenastoletnia dziewczynka z Włoch, ponad sześćset osób poszkodowanych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.