loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Mieczysław Gil dla "TS": Co do zasad
Opublikowano dnia 29.06.2017 17:13
Gdy Donald Tusk obejmował brukselski urząd w grudniu 2014 r. mainstreamowe media wpajały nam poczucie dumy z tego, że Polak został przewodniczącym Rady Europejskiej. Uważałem, że na jakąkolwiek ocenę było stanowczo za wcześnie. Dziś, z górą po trzydziestu miesiącach urzędowania Tuska w Brukseli można już pokusić się o wstępną opinię. I nie wypada ona pozytywnie dla Tuska.

T. Gutry - Tygodnik Solidarność
Były premier porzucił własną partię wtedy, gdy PO popadła w tarapaty za sprawą taśm z restauracji Sowa i Przyjaciele. Wydawało się, że po zakończeniu brukselskiej kariery powrót do własnego matecznika będzie niemożliwy. A jednak...urazy poszły w niepamięć. Partyjni działacze uznali, że tylko Tusk pomoże im sięgnąć po władzę. Mimo po wielekroć podejmowanych prób obalenia rządu Beaty Szydło, ten ma się całkiem dobrze i nic, ani KOD, ani pucz w sejmie, ani nawet Frasyniuk na warszawskim bruku nie zmieniają społecznych nastrojów.

Tusk, urażony brakiem poparcia na drugą kadencję ze strony polskiego rządu (cokolwiek by się mówiło, to upokorzenie musiało zaboleć!) całkiem już jawnie włączył się do walki politycznej w kraju. Że to sprzeczne z prawem? I co z tego? Ktoś zdyscyplinuje króla Europy? Okazja do zademonstrowania, kto rozdaje karty nadażyła się już w maju, gdy Polska odmówiła udziału w relokacji uchodźców. Ostatnio obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych w Auschwitz stały się dobrą okazją, by bezpardonowo zaatakować premier Szydło. „Takie słowa w takim miejscu nigdy nie powinny paść z ust polskiego premiera” – napisał D. Tusk na TT i choć totalna opozycja podchwyciła ton i zgodnie pogrążała się w absurdzie rozprawiajając o faszyźmie AD2017, to nie zabrakło głosów przywołujących Tuska do porządku.

A skoro już o porządku mówimy, to może przewodniczący Rady Europejskiej zechciałby przywołać do porządku niemiecką gazetę „Frankfurter Rundschau”? Bo, wierzę w to głęboko, nie podziela zaprezentowanej w gazecie narracji. Cyniczny komentarz zamieszczony na jej łamach, że w polskiej polityce historycznej „chodzi o to, by przedstawić Holocaust jako czysto niemiecką zbrodnię, w której Polska nie miała udziału” wymaga zdecydowanej reakcji.  Takie słowa, w takich okolicznościach, na łamach niemieckiej gazety nigdy nie powinny paść. Czy doczekamy się jednoznacznie krytycznego komentarza przewodniczącego Rady Europejskiej, polskiego historyka zresztą? Tusk grożąc Polsce za nieprzyjęcie imigrantów mówił o zasadach. Co do zasad są też i takie, że za żadną cenę nie zezwala się na szkalowanie własnego kraju. Przynajmniej do tej pory tak było.

Mieczysław Gil

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (26/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Śledczy ze Śląska rozwikłali zagadkę śmierci polskiego szofera we Włoszech
Policjanci i prokuratorzy z Sosnowca rozwikłali zagadkę śmierci polskiego kierowcy TIR-a we Włoszech w 2014 roku. Pomimo umorzenia sprawy przez włoskie organa ścigania, prowadzone przez polskich śledczych długie i skomplikowane śledztwo doprowadziło właśnie do zatrzymania i przedstawienia zarzutów karnych 49-letniemu mieszkańcowi Małopolski. Zdaniem śledczych to on stał za tym tajemniczym zgonem. Grozi mu do 10 lat więzienia.
avatar
Paweł
Janowski

Paweł Janowski: Szoah biznes
W ostatnich miesiącach temat ludobójstwa niemieckiego z okresu II wojny światowej powrócił na pierwsze strony gazet. Ku zaskoczeniu Polaków oskarżenia o udział w mordowaniu Żydów sformułowali przedstawiciele państwa Izrael. Polacy są cierpliwi, ale są jakieś granice bezczelności. Panie i panowie z Izraela właśnie przekroczyli tę granicę.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Znika pomnik generała, "który się kulom nie kłaniał"
Świerczewski był aktywnym działaczem komunistycznym, który walczył przeciwko Polsce w 1920 roku jako oficer Armii Czerwonej.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.