loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Papryczki znów w Polsce
Opublikowano dnia 13.07.2017 17:54
Red Hot Chilli Peppers, jeden z najważniejszych zespołów w historii rocka, powraca na koncert do Polski.

mat. prasowe
Będą promować swój ostatni album „The Gataway”. Wydana w czerwcu ubiegłego roku płyta zdobyła świetne recenzje i udowodniła, że muzycy, pomimo ponad 30 lat działalności zespołu, potrafią tworzyć chwytliwe i co ważne nowocześnie brzmiące utwory. Natomiast już 25 lipca w Krakowie będziemy mogli przekonać się, czy nadal są w scenicznej formie.

Rockowo-funkowy czad
Red Hot Chili Peppers na początku lat 90. zrewolucjonizowali muzykę, tworząc niepodrabialny styl, będący fuzją funku z alternatywnym rockiem, metalem, rapem, a nawet jazzem. Zespół, założony w 1983 roku przez wokalistę Anthony’ego Kiedisa i basistę Flea, komercyjny sukces odniósł w 1991 r., dzięki albumowi „Blood Sugar Sex Magik”. Płytę wyprodukował jeden z najbardziej znanych producentów muzycznych świata, Rick Rubin, którego pomysłem było niekonwencjonalne miejsce na nagrywania materiału. Rubin nie był zadowolony z pracy zespołu w standardowym studiu muzycznym. Znalazł więc wielką, niezamieszkaną willę i tam przez niemal miesiąc John Frusciante, Kiedis i Flea żyli w odosobnieniu, nie opuszczając domu podczas nagrywania. Jedynie perkusista Chad Smith nie zdecydował się tam zamieszkać – uważał, że willa jest nawiedzona. Album „Blood Sugar Sex Magik” sprzedał się w 13 milionach egzemplarzy i otrzymał statuetkę Grammy.

Wszystko dobre, co się dobrze kończy
Historia RHCP, podobnie jak losy wielu muzyków rockowych, obfituje w problemy z używkami, w tym z heroiną, z powodu której zmarł pierwszy gitarzysta zespołu Hillel Slovak. Również lider i wokalista Anthony Kiedis był uzależniony, a najbardziej znaczącego członka zespołu Johna Frusciante, kompozytora i gitarzystę o niezwykle rozpoznawalnym stylu, nałóg pochłonął na wiele lat. Przez niego przestał grać z RHCP i popadł w bardzo poważne choroby. Obecnie Kiedis jest wielkim zwolennikiem medytacji i modlitwy, a Frusciante po zerwaniu z nałogiem także zajął się medytacją, jogą i zdrowym odżywianiem, zaś za cel życia postawił sobie pogłębianie doskonałości warsztatowej.
Kiedy John Frusciante w 1999 roku powrócił do zespołu, przywrócił dawne brzmienie Red Hotów. Powstała wówczas jedna z najważniejszych płyt końca XX wieku „Californication”, z takimi przebojami jak: „Scar Tissue”, „Otherside” i tytułowa „Californication”. Ostatni przed zawieszeniem działalności formacji podwójny album „Stadium Arcadium" to również wielki sukces komercyjny i artystyczny. Płyta zyskała status najlepiej sprzedającej się w USA i otrzymała pięć nagród Grammy, w tym za najlepszą rockową płytę roku i za najlepszy rockowy utwór roku „Dani California”.

Nowe rozdanie
Chociaż muzycy – jak przyznał w rozmowie z „Guardian” Flea, basista Red Hot Chilli Peppers, zarobili już tyle pieniędzy, że „mogliby siedzieć na plaży i jeść burrito”, postanowili wrócić do gry i od 2009 roku wznowili działalność z zastrzykiem nowej energii, młodym gitarzystą Joshem Klinghofferem. Na członka zespołu namaścił go John Frusciante, który postanowił znów opuścić grupę i oddać się solowej działalności. Zespół w swojej nowej odsłonie nagrał już dwa albumy. Za dwa tygodnie usłyszymy na stadionie Cracovii utwory głównie z ostatniej płyty, choć możemy się spodziewać również największych przebojów z ponad 30-letniej działalności rockowo-funkowej grupy.

Magdalena Zarzycka

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (28/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

Były prominentny polityk śląskiej lewicy jest zbyt chory na więzienie, ale miał siły na rozrywkę
Być może to już jutro Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecyduje ostatecznie o losach byłego wiceprezydenta Zabrza Jerzego W., prawomocnie skazanego na karę więzienia za udział w aferze korupcyjnej. Ten były samorządowiec i wpływowy onegdaj działacz lewicy na Śląsku w zasadzie powinien był już trafić za kraty, lecz próbuje od pewnego czasu udowodnić przed zabrzańskim sądem, iż po orzeczeniu wyroku tak poważnie podupadł na zdrowiu, że nie może trafić do więzienia. Tymczasem jak ustalił lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl., Jerzy W. jeszcze do późnej jesieni ub.r., a nawet wiosną br. pojawiał się na meczach Górnika Zabrze i to pomimo tęgiego chłodu i zimowych wręcz warunków atmosferycznych. Zaś po nastaniu nowego roku brał udział nie tylko w opłatku środowisk biznesowych Zabrza, ale wręcz uczestniczył w zabawie karnawałowej. Jest też i inna kluczowa wątpliwość – czy Jerzy W. powinien być opiniowany przez miejscowych biegłych lekarzy sądowych m.in. pod kątem zaburzeń sercowych, skoro zarówno on, jak i jego małżonka – Anna powszechnie znani są ze ścisłych kontaktów ze światem śląskiej kardiologii medycznej?
avatar
Elżbieta
Połomska

Elżbieta Połomska: Marność nad marnościami
Przedkładanie jednego życia ludzkiego nad drugie jest okrutnym precedensem, a usprawiedliwianie tego „realiami polityki społecznej” brzmi jak molochowy żart. Można mieć tylko nadzieję, że postawa p. poseł nie jest reprezentatywna dla całego ugrupowania PiS, które wyniosło panią na szczyty władzy. Chociaż opór tego obozu w procedowaniu tej i podobnych obywatelskich propozycji jest zaskakujący i głęboko niepokojący nas, wyborców.
avatar
Przemysław
Jarasz

64 mln zł strat i 641 pokrzywdzonych. Surowe wyroki dla twórców piramidy finansowej
Wyrządzona szkoda w wielkich rozmiarach o łącznej wysokości prawie 64 milionów złotych oraz 641 osób pokrzywdzonych – to efekt działania piramidy finansowej stworzonej przez dwóch mężczyzn z Kalisza i okolic. Sąd Okręgowy w Kaliszu skazał 47-latka na karę 12 lat pozbawienia wolności, 700 tysięcy złotych grzywny, a także orzekł obowiązek częściowego naprawienia szkody i pokrycia kosztów postępowania w wysokości 250 tysięcy złotych. Drugi z mężczyzn usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty 250 tys. złotych grzywny oraz zobowiązano go do uiszczenia 160 tysięcy złotych kosztów sądowych.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.