loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Janusz Wolniak: Hańbią siebie i nasz kraj
Opublikowano dnia 17.07.2017 17:28
Nazywają się obrońcami demokracji, ale w rzeczywistości dążą do jej zniszczenia. Czy można bowiem w państwie rządzącym się prawami ustroju parlamentarnego przekraczać nie tylko granice przyzwoitości, ale normy prawne?

zrzut ekranu - Youtube.com
Takie działanie byłoby w pełni uzasadnione w Rosji czy na Białorusi, ale w przypadku Polski to po prostu anarchia. Zachęcanie ludzi do protestu nie jest niczym nagannym, ale mówienie o siłowym obaleniu legalnie wybranych władz, przeczy jednoznacznie głoszonym deklaracjom, że ma to cokolwiek wspólnego z demokracją.

Na ostatniej demonstracji (16 lipca) pod sejmem, kreowany na nowego lidera opozycji Władysław Frasyniuk mówił o nowym definiowaniu patriotyzmu. Według niego wszyscy, którzy popierają PiS na to miano nie zasługują. Właściwie to, co ten człowiek w ostatnich dniach wygaduje, nawet nie chce się już komentować, bo chyba tu potrzebny jest jakiś specjalny diagnosta i nie wiem czy nawet znalazłby się odpowiedni aparat potrafiący zmierzyć poziom wyżyn absurdu na jakie wdarł się Frasyniuk, Pinior, Schetyna, Petru, Balcerowicz, Kasprzak czy Michnik z Wałęsą do społu.

Nienawiść jaka zalewa tych osobników jest natury klinicznej i w obecnych czasach w społeczeństwach demokratycznych jest powszechnie potępiana. Można by ją wprost nazwać mową nienawiści, tak chętnie definiowanym i przywoływanym terminem przez środowiska liberalne. Tymczasem jakoś tym razem z tamtej strony mediów taki krzyk się nie rozlega. Zresztą jak żeby mógł, kiedy naczelny Wyborczej przeklina jak szewc bez żenady, nie zważając na kamery i mikrofony.

Według Rady Europy mowa nienawiści to „wypowiedzi, które szerzą, propagują i usprawiedliwiają nienawiść rasową, ksenofobię, antysemityzm oraz inne formy nietolerancji, podważające bezpieczeństwo demokratyczne, spoistość kulturową i pluralizm”. Czy głoszone przez w/w poglądy jednoznacznie nie podważają bezpieczeństwa demokratycznego Polski?

Kasprzak i jemu podobni już niemal codziennie proszą się choćby o maleńkiego guza. A Policja z nimi jak z niesfornymi dziećmi, grzecznie za rączki i do mamusi. Nawet nie do tatusia, bo ten by jeszcze dał w pupę. Prędzej czy później, jeden czy drugi gdzieś sobie kolano czy rękę rozwali, naskórek do krwi otrze i na chorągiew z dumą wystawi. Na pośmiewisko!
Niestety, w momencie takich wspaniałych przemian w naszym kraju, doczekaliśmy się od części naszych rodaków zachowań niegodnych Polaka i patrioty.

Niestety, trzeba powiedzieć to dobitnie i wyraźnie. Te zachowania są w rejestrze zdrady stanu.
Niestety, te osoby hańbią nie tylko siebie, ale plugawią to, co  naszej historii najdroższe. Imię Polski, nasze barwy narodowe, symbole i historię.

Nie wierzę już, że są w stanie jeszcze z tej drogi donikąd zawrócić. Idą tak, jak ludzie mówiący -po nas choćby potop.
Oby nie połamali sobie karków, bo nikomu nic złego nie życzę. Oby ich walka spełzła na niczym. Oby zalała ich ludzka obojętność, bo służą złej sprawie, złym mocom. Nie ludziom, ale uprzywilejowanej kaście wyjętej spod prawa.
Wierzę, że zbiorowa mądrość zwycięży i ludzie nie dadzą się ponieść nienawiści.

Janusz Wolniak

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

Obywatelu, ratuj się sam
Z wielu opracowywanych przez ostatnie lata dokumentów wynika, że obrona cywilna działa w Polsce tylko na papierze. Miejsce w schronach znajdzie w razie potrzeby tylko 1,37 proc. Polaków. Co co możemy liczyć w sytuacji zagrożenia? Obrona cywilna to Temat Tygodnia 46 nr TS.

Przybyli, zobaczyli, nic nie zrozumieli
Pracodawcy w Polsce nie chcą układów branżowych, nie widzą potrzeby ich negocjowania, nie dostrzegają korzyści wynikających z istnienia PUZP. Co gorsza, nie tylko oni tych korzyści nie widzą lub nie znają – gdyż problem dotyczy również polskich ministrów. Mirosław Miara

Wirtualny świat, rzeczywista wojna
W XXI w. do pokonania przeciwnika wcale nie potrzeba wielkich armii, nowoczesnych czołgów lub samolotów. Wojnę można wygrać, operując klawiaturą i myszką komputerową w komfortowym biurze. Łukasz Piotrowski
Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 46/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl wywiad Cezarego Krysztopy z protestującym przeciwko KOD Zygmuntem Poziomką
Blogi
avatar
Marcin
Kacprzak

Marcin Kacprzak: Murem za Beatą
Gdy tylko Prawo i Sprawiedliwość zdobyło władzę, to niemal od pierwszego dnia ich rządów najbardziej bałem się wielce prawdopodobnego momentu, w którym ktoś z tego obozu, nie mając nic ciekawszego do roboty, złapie za młotek i przychrzani sobie nim prosto w duży palec u stopy. Udawało się uniknąć tego scenariusza, lepiej lub gorzej, równo dwa lata. Młotek jednak wisi wciąż na ścianie i widzę, że pokusa by go użyć jest w PiS-ie bardzo, bardzo wysoka.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polska nie wykupi Zułowa
Wypowiedź wicepremiera kładzie chyba kres nadziejom litewskich Polaków.
avatar
Przemysław
Jarasz

[Ujawniamy] Poznaj Poznań... Jak samorządowe fundusze trafiały do Agory/AMS
Z kasy miast zarządzanych przez liberalnych polityków płyną szerokim - przynajmniej z punktu widzenia przeciętnego człowieka - strumieniem fundusze przeznaczone na akcje reklamowe (i inne) w liberalnych mediach. Odkryliśmy, że przez ostatnie 2-3 lata, grupa Agora S.A./AMS S.A. w Poznaniu zarządzanym przez - związanego z Platformą Obywatelską - prezydenta Jacka Jaśkowiaka otrzymała zlecenia na ponad 1,07 miliona złotych!
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.