loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Frasyniuk: "Ja jestem raz w miesiącu, a Schetyny nie ma od półtora roku"
Opublikowano dnia 17.07.2017 19:11
Różnica między mną a Schetyną polega na tym, że ja jestem raz w miesiącu, a Schetyny nie ma od półtora roku – mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Władysław Frasyniuk, który ostro skrytykował działania polityków opozycji.

zrzut ekranu - Youtube.com

Zdaniem Frasyniuka obecna opozycja nie ma żadnej oferty, a jej liderzy powinni podjąć bardziej zdecydowane działania przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Jak podkreślił, w obliczu próby tworzenia systemu autorytarnego, obecne działania opozycji to zdecydowanie za mało.

– Patrzę z niejakim zdziwieniem na ludzi obdarzonych demokratycznym mandatem, najwyższym stopniem zaufania, którzy zbyt łatwo przegrywają to wszystko, co nazywamy państwem prawa. Nie widzę determinacji, nie widzę oporu. Nie widać woli podejmowania jakiegokolwiek ryzyka czy też próby nadawania tonu

– tłumaczy były opozycjonista, któy dodaje, że głęboko się zastanawia, jakie interesy reprezentują PO, Nowoczesna i PSL.

Frasyniuk nie zostawił także suchej nitki na stronach internetowych tych partii, na których zawarte są - jak ocenił - celebryckie informacje. – Przewodniczący spotkał się, przewodniczący przyjął, przewodniczący podziękował, przewodniczący powiedział. Nic tam nie ma. Nie ma żadnej oferty

– podkreśla.

Frasyniuk odniósł się także do jednej z ostatnich wypowiedzi lidera PO, który stwierdził, że Frasyniuk nie może być liderem opozycji, ponieważ jest w polityce tylko cyklicznie, czyli raz w miesiącu.

– Różnica między mną a Schetyną polega na tym, że ja jestem raz w miesiącu, a Schetyny nie ma od półtora roku

– mówi.

/ Źródło: "Rzeczpospolita"

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Czcigodny sędzia Hayden, czyli brytyjskość sama w sobie
Brytyjski sędzia Anthony Hayden nie tylko wydał nieludzki wyrok w sprawie Alfiego Evansa, ale w dodatku jego uzasadnieniu nadał postać wręcz szyderczą. Urągającą zdrowemu rozsądkowi.
avatar
Elżbieta
Połomska

Połomska: Moloch, któremu smakują dzieci
  Sprawa zabijania dzieci nienarodzonych i dzieci takich jak mały Alfi ma jeszcze wiele den. Jednym z nich jest proceder pobierania ich narządów do przeszczepów co, jak informują media, na masową skalę dokonuje się w szpitalu w Liverpoolu, ale przecież nie tylko tam.\nInnym – używanie ciał zabitych dzieci nienarodzonych do hodowli szczepionek…
avatar
Jerzy
Bukowski

Dziwaczny bunt studentek
Czy określenie „najmilsza” można uznać za politycznie niepoprawne?
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.