Sprawa lekarki z Oleśnicy. Prokuratura zajmie się… Grzegorzem Braunem

W szpitalu w Oleśnicy zabito Felka – 9-miesięczne dziecko, wykonując mu zastrzyk w serce z chlorku potasu. Procedurę wykonała Gizela Jagielska, ginekolog i położnik zatrudniona w tej placówce. Wczoraj Grzegorz Braun dokonał obywatelskiego zatrzymania kobiety, która złożyła zawiadomienie do prokuratury.
Szpital w Oleśnicy
Szpital w Oleśnicy / gov.pl. X

Śledztwo prowadzone jest w sprawie pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej poprzez "uniemożliwienie jej opuszczenia gabinetu i wykonywanie obowiązków zawodowych na Oddziale Ginekologiczno–Położniczym" oraz w sprawie naruszenia jej nietykalności cielesnej poprzez "jej popychanie, podczas i w związku z pełnieniem przez nią zawodu lekarza w Zespole Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy"

– poinformowała wrocławska prokuratura.

Kandydat na prezydenta Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej) próbował w środę dokonać, jak mówił, zatrzymania obywatelskiego w szpitalu w Oleśnicy pracującej tam ginekolog Gizeli Jagielskiej, która dokonała aborcji 9-miesięcznego dziecka w łonie matki.

Narażaniem życia Polaków jest dopuszczanie tej pani (do pracy – przyp. PAP). Dokonuję zatrzymania obywatelskiego i wzywam was, panowie policjanci, byście nie dopuścili, by pani Gizela Jagielska miała kiedykolwiek kontakt z pacjentami, w tym nieletnimi

– mówił wczoraj Grzegorz Braun.

Sprawa lekarki z Oleśnicy. Prokuratura zajmie się… Grzegorzem Braunem

 

Przedmiotem śledztwa będzie również "narażenie pacjentek hospitalizowanych na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez uniemożliwienie lekarz ginekolog opieki medycznej nad nimi".

Prokuratura zajmie się m.in. znieważeniem Jagielskiej oraz pomówieniami rzucanymi pod jej adresem, które – jak wskazała rzeczniczka wrocławskiej prokuratury – mogły narazić lekarkę na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu.

 

Dziecko zabite chlorkiem potasu

 

Gizela Jagielska, relacjonując, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu w środę do popołudnia, powiedziała: "Grzegorz Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził mi drogę z jakimiś nieznanymi mi ludźmi i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym, nie pozwalając mi wykonywać obowiązku lekarza przez ponad godzinę".

Z relacji mediów wynika, że u kobiety w 36. tygodniu ciąży w szpitalu w Oleśnicy przeprowadzono zabieg przerwania ciąży ze względu na zagrożenie dla jej zdrowia fizycznego i psychicznego, a jednocześnie uśmiercono płód – przeprowadzono "indukcję asystolii płodu" (wbicie igły do serca z podaniem chlorku potasu).

 

Powyżej 24. tygodnia nie ma żadnej aborcji, a poród

 

Jagielska oraz działacze organizacji Legalna Aborcja podkreślają, że procedura została wykonana zgodnie z ustawą z powodu zagrożenia zdrowia pacjentki. Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników zapytało w ubiegłym tygodniu minister zdrowia Izabelę Leszczynę, czy można przerwać ciążę po 24. tygodniu, kiedy płód zdolny jest potencjalnie do życia, ale zagrożone jest zdrowie lub życie kobiety. 

Powyżej 24. tygodnia nie ma żadnej aborcji, a poród

– powiedział w poniedziałek PAP prof. Piotr Sieroszewski, prezes PTGiP.


 

POLECANE
Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów Wiadomości
Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów

Światowa Agencja Antydopingowa zapowiedziała analizę doniesień dotyczących skoków narciarskich. Sprawa dotyczy opisywanych przez niemieckie media praktyk, które miały umożliwiać zawodnikom manipulowanie pomiarami kombinezonów i uzyskiwanie przewagi sportowej.

Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny tylko u nas
Imane Khelif przyznał, że ma męskie geny

Imane Khelif, algierski bokser, który w 2024 roku zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, po raz pierwszy publicznie przyznał, że ma męskie chromosomy. W ekskluzywnym wywiadzie dla francuskiego dziennika sportowego L’Équipe, 26-letni zawodnik potwierdził u siebie obecność chromosomu Y oraz genu SRY, który jest kluczowy dla rozwoju męskich cech płciowych. Jednocześnie podkreślił, że nie jest osobą trans i że zawsze był wychowywany jako dziewczyna. Czy to jednak styl wychowania decyduje o płci?

Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „zaskarżymy to orzeczenie” z ostatniej chwili
Sąd postanowił o areszcie Ziobry. Lewandowski komentuje: „zaskarżymy to orzeczenie”

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował w czwartek wieczorem o tymczasowym aresztowaniu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jak poinformował jego obrońca Bartosz Lewandowski, decyzja zostanie natychmiast zaskarżona, a obrona wskazuje na poważne zastrzeżenia wobec przebiegu postępowania i argumentacji sądu.

Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu Wiadomości
Dzieci zatruły się trutką w przedszkolu. Dramatyczne zdarzenie na Pomorzu

Dwoje sześcioletnich dzieci trafiło do szpitala po spożyciu trutki na gryzonie w przedszkolu w Krokowej. Służby natychmiast podjęły interwencję, a sprawą zajęła się policja.

Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi z ostatniej chwili
Szef CPAC Matt Schlapp do Tuska: Zadzierasz z nami wszystkimi

Spór wokół zerwania kontaktów USA z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wychodzi poza relacje dyplomatyczne. Po reakcji Donalda Tuska głos zabrał Matt Schlapp, szef CPAC, kierując do premiera Polski jednoznaczne ostrzeżenie.

Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje pilne
Prokuratura uderza w wiceszefa Kancelarii Prezydenta. Karol Nawrocki reaguje

Po latach śledztwa bez zarzutów i mimo jednoznacznych opinii grafologicznych prokuratura wzywa wiceszefa KPRP Adama Andruszkiewicza w charakterze podejrzanego. Sprawa wywołała ostrą reakcję prezydenta Karola Nawrockiego.

Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę z ostatniej chwili
Ambasador USA studzi Tuska: Pańska wiadomość trafiła do mnie chyba przez pomyłkę

Decyzja Stanów Zjednoczonych o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym wywołała polityczną burzę. Po wpisie Donalda Tuska głos zabrał ambasador USA Tom Rose, odpowiadając premierowi w zdecydowanym tonie.

MKOl dopuścił Rosjan do zimowej olimpiady. Politycy alarmują: weryfikacja była fikcją z ostatniej chwili
MKOl dopuścił Rosjan do zimowej olimpiady. Politycy alarmują: weryfikacja była fikcją

Dwudziestu sportowców z Rosji i Białorusi wystąpi w igrzyskach olimpijskich Mediolan–Cortina d’Ampezzo 2026 jako zawodnicy neutralni. Decyzja MKOl wywołała spór - część polityków uważa, że weryfikacja była zbyt pobieżna, inni przekonują, że obecne zasady są wystarczająco restrykcyjne.

Tusk staje murem za Czarzastym po decyzji ambasadora USA z ostatniej chwili
Tusk staje murem za Czarzastym po decyzji ambasadora USA

Po zerwaniu kontaktów przez stronę amerykańską z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym głos zabrał Donald Tusk. Premier publicznie skomentował decyzję ambasadora USA, stając w obronie polityka Lewicy.

Sytuacja niemieckiej gospodarki w niektórych sektorach krytyczna. Analiza Bundestagu tylko u nas
Sytuacja niemieckiej gospodarki w niektórych sektorach krytyczna. Analiza Bundestagu

Wysokie ceny energii, spadające inwestycje i rosnące koszty pracy coraz mocniej uderzają w niemiecką gospodarkę. Najnowsza analiza Bundestagu pokazuje, że w kluczowych sektorach Niemcy tracą konkurencyjność na tle USA, Chin i innych państw G7, a część problemów ma już charakter strukturalny.

REKLAMA

Sprawa lekarki z Oleśnicy. Prokuratura zajmie się… Grzegorzem Braunem

W szpitalu w Oleśnicy zabito Felka – 9-miesięczne dziecko, wykonując mu zastrzyk w serce z chlorku potasu. Procedurę wykonała Gizela Jagielska, ginekolog i położnik zatrudniona w tej placówce. Wczoraj Grzegorz Braun dokonał obywatelskiego zatrzymania kobiety, która złożyła zawiadomienie do prokuratury.
Szpital w Oleśnicy
Szpital w Oleśnicy / gov.pl. X

Śledztwo prowadzone jest w sprawie pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej poprzez "uniemożliwienie jej opuszczenia gabinetu i wykonywanie obowiązków zawodowych na Oddziale Ginekologiczno–Położniczym" oraz w sprawie naruszenia jej nietykalności cielesnej poprzez "jej popychanie, podczas i w związku z pełnieniem przez nią zawodu lekarza w Zespole Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy"

– poinformowała wrocławska prokuratura.

Kandydat na prezydenta Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej) próbował w środę dokonać, jak mówił, zatrzymania obywatelskiego w szpitalu w Oleśnicy pracującej tam ginekolog Gizeli Jagielskiej, która dokonała aborcji 9-miesięcznego dziecka w łonie matki.

Narażaniem życia Polaków jest dopuszczanie tej pani (do pracy – przyp. PAP). Dokonuję zatrzymania obywatelskiego i wzywam was, panowie policjanci, byście nie dopuścili, by pani Gizela Jagielska miała kiedykolwiek kontakt z pacjentami, w tym nieletnimi

– mówił wczoraj Grzegorz Braun.

Sprawa lekarki z Oleśnicy. Prokuratura zajmie się… Grzegorzem Braunem

 

Przedmiotem śledztwa będzie również "narażenie pacjentek hospitalizowanych na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym Powiatowego Zespołu Szpitali w Oleśnicy na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez uniemożliwienie lekarz ginekolog opieki medycznej nad nimi".

Prokuratura zajmie się m.in. znieważeniem Jagielskiej oraz pomówieniami rzucanymi pod jej adresem, które – jak wskazała rzeczniczka wrocławskiej prokuratury – mogły narazić lekarkę na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu.

 

Dziecko zabite chlorkiem potasu

 

Gizela Jagielska, relacjonując, co wydarzyło się w oleśnickim szpitalu w środę do popołudnia, powiedziała: "Grzegorz Braun wtargnął do działu administracyjnego, zagrodził mi drogę z jakimiś nieznanymi mi ludźmi i zamknął w pomieszczeniu administracyjnym, nie pozwalając mi wykonywać obowiązku lekarza przez ponad godzinę".

Z relacji mediów wynika, że u kobiety w 36. tygodniu ciąży w szpitalu w Oleśnicy przeprowadzono zabieg przerwania ciąży ze względu na zagrożenie dla jej zdrowia fizycznego i psychicznego, a jednocześnie uśmiercono płód – przeprowadzono "indukcję asystolii płodu" (wbicie igły do serca z podaniem chlorku potasu).

 

Powyżej 24. tygodnia nie ma żadnej aborcji, a poród

 

Jagielska oraz działacze organizacji Legalna Aborcja podkreślają, że procedura została wykonana zgodnie z ustawą z powodu zagrożenia zdrowia pacjentki. Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników zapytało w ubiegłym tygodniu minister zdrowia Izabelę Leszczynę, czy można przerwać ciążę po 24. tygodniu, kiedy płód zdolny jest potencjalnie do życia, ale zagrożone jest zdrowie lub życie kobiety. 

Powyżej 24. tygodnia nie ma żadnej aborcji, a poród

– powiedział w poniedziałek PAP prof. Piotr Sieroszewski, prezes PTGiP.



 

Polecane