Szukaj
Konto

Zerwane trakcje, powalone drzewa, zalane miasta. Potężne ulewy przeszły w nocy przez Polskę

19.04.2025 09:09
Przemyśl podtopienia
Źródło: PAP/Darek Delmanowicz
Komentarzy: 0
To była ciężka i pracowita noc dla służb ratunkowych. Strażacy, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej setki razy musieli interweniować, walcząc ze skutkami gwałtownych burz i nawałnic. Jedne z najpoważniejszych zniszczeń odnotowano w Lubelskiem i na Podkarpaciu.

Burze rozpoczęły się wczesnym popołudniem w piątek, a ich trasa w ciągu dnia przesuwała się z Podkarpacia na północny zachód. Jak informował rzecznik Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Jacek Dobrzyński, strażacy interweniowali głównie w województwie lubelskim i podkarpackim.

Zerwane trakcje, powalone drzewa, zalane miasta. Potężne ulewy przeszły w nocy przez Polskę.

Najwięcej wezwań dotyczyło Lubelszczyzny, gdzie przyjęto 379 zgłoszeń, z czego 215 interwencji dokonano w powiecie puławskim, a kolejne dziesiątki działań obejmowały powiaty kraśnicki i opolski. Najczęściej strażacy musieli radzić sobie z powalonymi drzewami, podtopieniami, uszkodzeniami budynków oraz awariami linii energetycznych.

Prezydent Puław Paweł Maj poinformował, że z powodu zerwanej trakcji kolejowej wstrzymano ruch pociągów przez miasto. Połamane drzewa i konary uszkodziły samochody i zerwały linie energetyczne, dlatego w niektórych dzielnicach nie ma prądu.

"Wiem o zerwanym dachu budynku jednorodzinnego. Drzewa leżą także na miejskich orlikach, na placach zabaw, przy przedszkolach, szkołach, na obiektach rekreacyjnych"

- powiedział.

Na terenie zabytkowego pałacu Czartoryskich uszkodzeniu uległa słynna aleja lipowa, która wcześniej przetrwała inną wichurę sprzed kilku lat

— dodał prezydent Puław.

Niespokojna noc na Podkarpaciu

Na Podkarpaciu, w szczególnie dotkniętej gminie Pawłosiów, noc upłynęła na usuwaniu zniszczeń przy wsparciu strażaków i 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Jak przekazała w rozmowie z TVN24 wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, zalanych zostało około 100 budynków i posesji. Udało się wypompować wodę ze wszystkich zalanych terenów. Na sobotni poranek zapowiedziano wizytę sanepidu w celu pobrania próbek wody z terenów zalanych.

Jak podał rzecznik MSWiA, w województwie podkarpackim odebrano około 200 zgłoszeń związanych z opadami deszczu i silnym wiatrem, z tego blisko 100 w Przemyślu.

To była dramatyczna noc dla rolników z Tarnogrodu. Krótko trwające, ale niszczące gradobicie spowodowało ogromne zniszczenia w uprawach rzepaku i porzeczek. Burmistrz miasta Paweł Dec, w rozmowie z mediami, zapowiedział złożenie wniosku do wojewody o powołanie komisji do oszacowania strat, podkreślając skalę tragedii rolników.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.04.2025 09:09
Źródło: onet