Szukaj
Konto

"Nie tym razem". Daniel Nawrocki odpowiada na atak Czuchnowskiego

14.05.2025 12:07
Daniel Nawrocki
Źródło: PAP/Rafał Guz
Komentarzy: 0
"Pytania Pana Czuchnowskiego to nie dziennikarstwo to zwykłe hejterstwo, które ma być użyte jako paliwo w politycznym sporze" – pisze na platformie X syn Karola Nawrockiego, Daniel Nawrocki, odnosząc się do publikacji redaktora "Gazety Wyborczej" Wojciecha Czuchnowskiego.

Publikacja "Wyborczej"

W środę na łamach "Gazety Wyborczej" opublikowano artykuł, którego autorami są kontrowersyjny dziennikarz Wojciech Czuchnowski i Krzysztof Katka.

Więzienny wywiad syna Karola Nawrockiego. W tle kolejna kawalerka i przestępcze znajomości. (…) Daniel Nawrocki przeprowadził wywiad z przebywającym w więzieniu przestępcą, który został skazany za przejęcie kawalerki w Gdańsku od osoby niepełnosprawnej intelektualnie. Ale wyrok przemilczał. Nie wspomniał też, że to zawodnik związany ze wspieranym przez IPN klubem bokserskim przyjaciela Karola Nawrockiego

- podano w publikacji. Autorzy dodają, że "znajomości Karola Nawrockiego z kryminalistami to nie wszystko".

Prawomocnie skazany więzień skontaktował się z jego synem Danielem, aby udzielić wywiadu o swojej działalności charytatywnej i wyśmiać wyrok. Daniel Nawrocki milczy o tej znajomości

- twierdzi "GW".

Jest odpowiedź

Publikację "Wyborczej" skomentował na platformie X Daniel Nawrocki. W wydanym oświadczeniu stwierdza, że "od najmłodszych lat wiedział, że chce opowiadać historie".

Prawdziwe, czasem trudne, czasem niewygodne - ale zawsze ważne. Moja droga zaczęła się w Radio Gdańsk, odbywałem tam praktyki. Następnie przyszedł “Dziennik Bałtycki", a dziś wraz z kolegami tworzymy Gazetę Morską. Nigdy nie bałem się pytań, które inni bali się zadać. A w mojej pasji wspierał mnie od samego początku mój Tata. Zawsze gdy wracał z pracy pytał: co tam się dzieje w Gdańsku, bym mógł mu opowiedzieć czym się zajmowałem. Zawsze go to interesowało. Dziękuję Tato za wsparcie

- rozpoczyna swój wpis Daniel Nawrocki. Następnie przeszedł do wywiadu, który stał się tematem publikacji "GW".

W 2023 roku, miałem 20 lat i przeprowadziłem wywiad z Pawłem Bombą - człowiekiem oskarżonym i skazanym za oszustwa, który odsiadywał wyrok. Tematy związane z freakfightami budziły wtedy ogromne zainteresowanie społeczne, dlatego temat pojawił się na porannym zebraniu redakcyjnym. Zgłosiłem się do jego realizacji. W leadzie wyraźnie zaznaczyłem, że Paweł Bomba odbywa karę pozbawienia wolności za oszustwa. Takie informacje przekazała zarówno policja i ludzie z jego otoczenia

- informuje Daniel Nawrocki i dodaje, że "wywiad był przeprowadzony przy pomocy osób trzecich, które miały kontakt z Pawłem Bombą".

Napisałem do nich za pośrednictwem Instagrama. Osobiście nie miałem i nie mam żadnego osobistego kontaktu z tym panem - tak samo jak mój Tata. Pytania Pana Czuchnowskiego to nie dziennikarstwo to zwykłe hejterstwo, które ma być użyte jako paliwo w politycznym sporze. Nie tym razem

- podsumował syn Karola Nawrockiego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.05.2025 12:07
Źródło: x.com