Papież: nasza radość i wielkość nie opierają się na iluzjach sukcesu i sławy

Komentując dzisiejszą Ewangelię w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański, Leon XIV mówił - na przykładzie osoby Jana Chrzciciela - iż nasza prawdziwa wielkość oraz głęboka radość leżą na fundamencie świadomości bycia kochanym dzieckiem Boga, nie ma poszukiwaniach ekwiwalentów w postaci imperatywu sukcesu czy pozyskiwania ludzkich względów.
Leon XIV
Leon XIV / fot. Vatican Media

Co musisz wiedzieć: 

  • W spotkaniu z wiernymi na modlitwie Anioł Pański, papież rozważał dziś słowa Ewangelii św. Jana;
  • Leon rozważał dziś istotę ludzkiej wielkości i radości, posługując się przykładem postawy Jana Chrzciciela;
  • Papież apelował, by nie ulegać pokusom sukcesu i sławy, zdobywanych za wszelką cenę, ponieważ nie one leżą u podstaw naszego szczęścia.

 

- Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież.

 

Świadectwo Jana Chrzciciela 

Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności.

- Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny.

 

Jezus nie chce „zadziwiać nas efektami specjalnymi”

Mówiąc o „namiastkach szczęścia”, do których dziś człowiek przywiązuje zbyt wielką wagę, papież wymienił m.in. uznanie, akceptację i rozpoznawalność. Przeciwieństwem tego jest miłość Pana Boga. Jezus Chrystus, który także dzisiaj przychodzi do nas, chce „dzielić z nami nasze trudy i brać na siebie nasze ciężary, ukazując nam, kim naprawdę jesteśmy i ile znaczymy w Jego oczach”.

 

Nie gońmy za pozorami

Na koniec swego rozważania papież wskazał na św. Jana Chrzciciela, który uczy nas jak „zachować czujność ducha, kochając rzeczy proste i szczere słowa, żyjąc w sposób umiarkowany oraz z głębią umysłu i serca, zadowalając się tym, co niezbędne, i starając się znaleźć każdego dnia chwilę, w której możemy zatrzymać się w ciszy na modlitwę, refleksję, aby słuchać i – krótko mówiąc – «stworzyć pustynię», by spotkać Pana i z Nim przebywać”.

ks. Marek Weresa – Watykan 


 

POLECANE
Nadchodzą arktyczne mrozy. Nawet -25 st. C z ostatniej chwili
Nadchodzą arktyczne mrozy. Nawet -25 st. C

– Najbliższe dni będą pogodne i zimne. Na zachodzie stosunkowo ciepło, temperatura nie powinna spaść poniżej minus 5 st. C. Na wschodzie zdecydowanie zimniej, termometry mogą tam wskazać minus 18 st. C, a lokalnie na Podkarpaciu nawet minus 25 st. C – powiedział synoptyk IMGW Piotr Szewczak.

Poseł PiS przekazał smutne wieści. Nie żyje Sławomir Sadowski z ostatniej chwili
Poseł PiS przekazał smutne wieści. Nie żyje Sławomir Sadowski

W wieku 77 lat zmarł Sławomir Sadowski były wicewojewoda warmińsko-mazurski i senator dwóch kadencji. Nauczyciel i samorządowiec związany z Elblągiem zmarł po ciężkiej chorobie – poinformował PAP poseł PiS Andrzej Śliwka.

USA nie mają wyjścia, muszą kontrolować Grenlandię tylko u nas
USA nie mają wyjścia, muszą kontrolować Grenlandię

Grenlandia jest newralgicznym obszarem, na który łakomym okiem spoglądają i Rosja i Chiny. Jeżeli Stany Zjednoczone nie chcą, aby dostała się pod rosyjskie czy chińskie wpływy, to muszą zapewnić jej bezpieczeństwo.

Energetyczna sensacja w Szaflarach. Odwiert bije prognozy z ostatniej chwili
Energetyczna sensacja w Szaflarach. Odwiert bije prognozy

Najnowszy odwiert geotermalny w Szaflarach ma znacznie wyższy potencjał złoża niż zakładano. Gmina może zrobić coś, czego nikt wcześniej nie zrobił.

Łukasz Jasina: W sprawie Grenlandii głos odrębny tylko u nas
Łukasz Jasina: W sprawie Grenlandii głos odrębny

Iskrzy się w polskim internecie od szabel wirtualnych i pojedynków. Ci z nasz dla których imię Trumpa jest święte walczą z duńskim kolonializmem i imperializmem, w pełni popierając opinie że Grenlandia może znaleźć się pod kontrolą USA (tak jakby nie była militarnie pod nią od 1941 roku. Inni - ci bar-dziej euroentuzjastyczni oczywiście chcą (równie wirtualnie) bronić Grenlandii. Z realistycznego punktu widzenia obydwa takie sposoby myślenia są nie co śmieszne.

Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Warszawy muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie w styczniu 2026 r. nastąpią wyłączenia.

Prezydenckie weto. Polacy ocenili decyzję Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
Prezydenckie weto. Polacy ocenili decyzję Karola Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki zablokował wdrożenie unijnych przepisów DSA w Polsce. Co sądzą o tym Polacy?

Potomkowie niemieckich nazistów dogadali się z potomkami niemieckich nazistów kosztem Europy tylko u nas
Potomkowie niemieckich nazistów dogadali się z potomkami niemieckich nazistów kosztem Europy

Nie jest tajemnicą, że duża część elity politycznej Niemiec posiada nazistowską proweniencję. Nie jest również tajemnicą, że naziści uciekali do Ameryki Południowej po II wojnie światowej.

Wybory na szefa Koalicji Obywatelskiej. Minął termin zgłaszania kandydatów z ostatniej chwili
Wybory na szefa Koalicji Obywatelskiej. Minął termin zgłaszania kandydatów

W wyborach na przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej wystartuje jeden kandydat - obecny lider partii, premier Donald Tusk. Termin zgłaszania kandydatów minął w sobotę o północy.

Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Książę William nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Książę William nie przebierał w słowach

Książę Harry powiedział, że czuje odpowiedzialność za Charlotte i Louisa – dzieci księcia Wiliama. Twierdzi, że William jasno mu odparł, że dzieci nie są jego sprawą.

REKLAMA

Papież: nasza radość i wielkość nie opierają się na iluzjach sukcesu i sławy

Komentując dzisiejszą Ewangelię w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański, Leon XIV mówił - na przykładzie osoby Jana Chrzciciela - iż nasza prawdziwa wielkość oraz głęboka radość leżą na fundamencie świadomości bycia kochanym dzieckiem Boga, nie ma poszukiwaniach ekwiwalentów w postaci imperatywu sukcesu czy pozyskiwania ludzkich względów.
Leon XIV
Leon XIV / fot. Vatican Media

Co musisz wiedzieć: 

  • W spotkaniu z wiernymi na modlitwie Anioł Pański, papież rozważał dziś słowa Ewangelii św. Jana;
  • Leon rozważał dziś istotę ludzkiej wielkości i radości, posługując się przykładem postawy Jana Chrzciciela;
  • Papież apelował, by nie ulegać pokusom sukcesu i sławy, zdobywanych za wszelką cenę, ponieważ nie one leżą u podstaw naszego szczęścia.

 

- Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież.

 

Świadectwo Jana Chrzciciela 

Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności.

- Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny.

 

Jezus nie chce „zadziwiać nas efektami specjalnymi”

Mówiąc o „namiastkach szczęścia”, do których dziś człowiek przywiązuje zbyt wielką wagę, papież wymienił m.in. uznanie, akceptację i rozpoznawalność. Przeciwieństwem tego jest miłość Pana Boga. Jezus Chrystus, który także dzisiaj przychodzi do nas, chce „dzielić z nami nasze trudy i brać na siebie nasze ciężary, ukazując nam, kim naprawdę jesteśmy i ile znaczymy w Jego oczach”.

 

Nie gońmy za pozorami

Na koniec swego rozważania papież wskazał na św. Jana Chrzciciela, który uczy nas jak „zachować czujność ducha, kochając rzeczy proste i szczere słowa, żyjąc w sposób umiarkowany oraz z głębią umysłu i serca, zadowalając się tym, co niezbędne, i starając się znaleźć każdego dnia chwilę, w której możemy zatrzymać się w ciszy na modlitwę, refleksję, aby słuchać i – krótko mówiąc – «stworzyć pustynię», by spotkać Pana i z Nim przebywać”.

ks. Marek Weresa – Watykan 



 

Polecane