Szukaj
Konto

„Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza, bo nie pasowała do SAFE”

17.02.2026 07:17
Polski snajper z brytyjskim karabinem powtarzalnym AXMC
Źródło: Bundeswehr/Facebook
Komentarzy: 0
– Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza! Dlaczego? Bo nie pasowała do unijnego katalogu SAFE – powiedział wiceprzewodniczący KP PiS Marcin Ociepa, komentując słowa szefa zarządu Planowania Rzeczowego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Jarosława Rybaka.
Co musisz wiedzieć
  • 35 proc. komponentów kupowanego w ramach SAFE sprzętu musi pochodzić z Unii Europejskiej.
  • Zakup amerykańskiego, lepszego od europejskiego sprzętu z SAFE jest niemożliwy.
  • Nie ma żadnej analizy, na ile polski przemysł zbrojeniowy będzie w stanie realizować kontrakty w ramach SAFE i czy te kontrakty nie zostaną przesunięte do Francji i Niemiec.

 

Zrezygnowano z potrzebnego sprzętu z powodu SAFE

Podczas połączonych Komisji: Finansów Publicznych i Obrony Narodowej gen. Jarosław Rybak przyznał, że Sztab Generalny zrezygnował z części istotnego uzbrojenia po to, aby lista zakupów pasowała do wymogów programu SAFE.

Te propozycje były składane przez nas [Sztab Generalny], ale były one weryfikowane ze względu na kwalifikowalność, czy potrzeby te wpisują się w rozporządzenie SAFE. Oczywiście potrzeby wojska i Sił Zbrojnych są dużo większe niż nam ten SAFE dawał, w związku z tym zidentyfikowaliśmy dużo większą liczbę projektów na pierwszym etapie, następnie dokonaliśmy ich priorytetyzacji pod względem ważności i kwalifikowalności i tutaj ważnym kryterium była alokacja tych potrzeb w polskim przemyśle obronnym

- mówił szef zarządu Planowania Rzeczowego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Polska armia dla SAFE, a nie odwrotnie?

Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza! Dlaczego? Bo nie pasowała do unijnego katalogu SAFE

- podsumował wiceprzewodniczący KP PiS Marcin Ociepa.

To znaczy, że ten SAFE jest dla polskiej armii, czy polska armia dla SAFE?

- pytał Ociepa.

Potrzeby polskiej armii

Nie jest tajemnicą, że polska armia potrzebuje przede wszystkim sprzętu amerykańskiego i koreańskiego, nie zaś niemieckiego czy francuskiego i to nie raz zapewne z demobilu. Wymagałaby tego ciągłość koncepcji uzbrojenia, a także potrzeba interoperacyjności i kompatybilności z posiadanymi przez Polskę zasobami militarnymi. Żaden europejski kraj nie produkuje zresztą sprzętu klasy HIMARS-ów czy F-35. Wprawdzie rząd zapewnia, że 80 proc. zamówień zostanie skierowanych do polskiego przemysłu, ale można to włożyć między bajki - terminy kontraktacji są tak ustawione, że polskie firmy - może za wyjątkiem PGZ - nie będą w stanie zrealizować zamówień, które automatycznie trafią do zagranicznych firm. Podczas posiedzenia połączonych Komisji wskazywano, że nie ma żadnej analizy, na ile polski przemysł zbrojeniowy będzie w stanie realizować kontrakty w ramach SAFE i czy te kontrakty nie zostaną przesunięte do Francji i Niemiec.

Zarówno Francja, jak i Niemcy od lat intensywnie zabiegają o zwiększenie sprzedaży swojego sprzętu do Polski - program SAFE daje im możliwość uniknięcia konkurencji w postaci USA. Zapewniają przy tym o gotowości wejścia w kooperację z polskimi firmami, byleby tylko sprzedać Polsce produkowane przez siebie uzbrojenie.

Nie ma oceny skutków wprowadzenia ustawy o SAFE

Do Polski trafi 15 proc. z pożyczki, a potem muszą zostać spełnione "kamienie milowe", czyli znowu Komisja Europejska będzie Polskę szantażować, rozliczać, czy dana firma niemiecka, francuska czy włoska jest na liście firm, które dostarczają Polsce uzbrojenie, a jak nie, to Polsce tej pożyczki nie wypłaci

- mówił podczas posiedzenia komisji poseł Janusz Kowalski.

Na posiedzeniu połączonych komisji wskazano, że nie ma opracowanej oceny skutków wprowadzenia ustawy o SAFE.

SAFE przyjęty przez Sejm

Sejm przyjął projekt ustawy wdrażający program SAFE, czyli unijny mechanizm finansowania inwestycji militarnych, oparty na wspólnym zadłużeniu. Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050, a przeciwko były klub Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.

Program SAFE

Program SAFE przewiduje zaciągnięcie nisko oprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycje we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu - ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.02.2026 07:17
Źródło: X, tysol.pl