Szukaj
Konto

Kulisy "Rolnik szuka żony" TVP. Reżyser się wygadał

17.02.2026 17:06
"Rolnik szuka żony" – zdjęcie ilustracyjne
Źródło: fot. zrzut z ekranu TVP / "Rolnik Szuka Żony"
Komentarzy: 0
TVP kompletuje uczestników 13. edycji "Rolnik szuka żony". Produkcja przypomina, kto może się zgłosić, i ujawnia, jakich kandydatów nie przyjmie.
Co musisz wiedzieć
  • TVP skompletowała już 12 sezonów programu i przygotowuje 13. edycję.
  • Produkcja podkreśla jeden wyjątek, który ma eliminować część chętnych.

 

TVP szykuje kolejną edycję "Rolnik szuka żony"

TVP kontynuuje realizację randkowego formatu "Rolnik szuka żony". Stacja ma już na koncie 12 sezonów i przymierza się do 13. edycji. Jednocześnie nadal trwa nabór uczestników, a pilotażowy odcinek ma zostać pokazany w okresie Wielkanocnym.

"Rolnik szuka żony" - o co chodzi w programie?

"Rolnik szuka żony" to polski program rozrywkowy typu reality show oparty na formacie "Farmer Wants a Wife" emitowany od 2014 roku na antenie TVP1. Jego prowadzącą jest Marta Manowska. Rolnicy bądź rolniczki zgłaszają się do programu poprzez wypełnienie formularza na stronie internetowej. Mogą również wysłać list. Na krótkich filmikach przedstawiają krótko swoją osobę i przybliżają warunki, w jakich żyją. Mówią również o tym, jaką partnerkę bądź partnera chcieliby poznać.

Widzowie, którzy zainteresują się biorącym udział w programie rolnikiem, mogą pisać do niego listy. Ci po odczytaniu otrzymanych wiadomości wybierają sobie potencjalnych partnerów. Wskazani kandydaci pojawiają się w gospodarstwie rolnika i spędzają z nim kilka dni. Pozwala to obu stronom zapoznać się.

Kto może się zgłosić do programu?

Z przytaczanej informacji wynika, że zgłoszenia są kierowane nie tylko do rolników i rolniczek, ale też m.in. do hodowców, pszczelarzy, rybaków, pasterzy czy sadowników. Warunek jest jeden: kandydaci mają być osobami wolnymi. Oznacza to, że w grę wchodzą nie tylko panny i kawalerowie, ale również wdowcy i rozwodnicy.

"Rolnik szuka żony". Kogo produkcja nie chce w show?

Reżyser programu Grzegorz Krawiec, w wywiadzie dla "Tygodnika Poradnik Rolniczy", wskazał wyjątek, który ma wykluczać część zgłaszających się. Chodzi o sytuacje bezpośrednio po rozwodzie.

- Nie może być tak, że ktoś wczoraj się rozwodzi, a dziś szuka żony, bo to jest niepoważne - powiedział Krawiec. Produkcja najwyraźniej nie chce, by udział w programie był szybkim "następnym krokiem" tuż po formalnym zakończeniu małżeństwa.

"Rolnik szuka żony" od kulis

Grzegorz Krawiec opisał też, jak wygląda kolejny etap po wstępnym kontakcie.

- Podczas wizyty potencjalni bohaterowie dostają pakiet informacji, w tym harmonogram planowanych zdjęć. Produkcja programu wkłada dużo pracy w to, żeby wytłumaczyć bohaterom, do czego się zobowiązują i z czym wiąże się udział w programie. Jeśli chcą wystąpić w odcinku, muszą podpisać umowę - wyjaśnił reżyser.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.02.2026 17:06
Źródło: Tygodnik Poradnik Rolniczy / tysol.pl