Szukaj
Konto

Waszyngton – pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Minister Przydacz zabrał głos

19.02.2026 22:41
Marcin Przydacz
Źródło: PAP/Piotr Nowak
Komentarzy: 0
Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" – napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.
Co musisz wiedzieć
  • 7 mld dolarów na pakiet humanitarny dla Gazy.
  • Polska uczestniczyła jako obserwator.
  • Brak oczekiwań wobec Polski ws. pieniędzy i wojsk.

 

7 miliardów dolarów dla Gazy

Podczas spotkania - jak przekazano - udało się zebrać 7 mld dolarów na pakiet humanitarny związany z rozwiązaniem konfliktu w Gazie. Dyskusja koncentrowała się na przyszłości regionu oraz możliwych scenariuszach stabilizacji sytuacji.

W jaki sposób reagować na potencjalne pojawiające się zarzewia konfliktu. Stąd też liczna obecność państw arabskich, co nie powinno nikogo dziwić

- powiedział minister na konferencji prasowej.

Marcin Przydacz zaznaczył jednocześnie, że podczas obrad nie formułowano wobec Polski żadnych zobowiązań finansowych ani militarnych.

Nie było w żaden sposób artykułowane żadne oczekiwanie dotyczące wpłaty jakiegokolwiek miliarda dolarów ani oczekiwania wysyłania jakichkolwiek wojsk do Strefy Gazy

- dodał.

Dlaczego Polska była obecna?

Minister wyjaśnił, że udział w spotkaniu wynikał z szerszej strategii budowania relacji z partnerami międzynarodowymi.

Pan prezydent Karol Nawrocki uznał, że aby móc kiedyś w przyszłości także oczekiwać zainteresowania naszych partnerów i sojuszników Europą Wschodnią - tym, co się dzieje wokół Ukrainy, i tym, co się dzieje w wyniku agresywnej postawy Rosji, warto pokazywać swoje zainteresowanie także w innych tematach, a nie tylko myśleć egoistycznie o tym, co jest tu i teraz. Bo może się zdarzyć taki moment, kiedy będziemy potrzebowali aktywności naszych partnerów i sojuszników

- podkreślił.

Jak podkreślił, status obserwatora może przynieść Polsce wymierne korzyści.

Myślę, że ten status, który wywalczyliśmy, czyli obserwatora (…) na pewno Polsce się przysłuży

- ocenił.

Rozmowy w Waszyngtonie

Szef BPM poinformował również, że w trakcie wizyty rozmawiał z sekretarzem stanu USA Marco Rubio m.in. o jego niedawnej wizycie w Monachium. Przydacz zaprosił amerykańskiego polityka do złożenia wizyty w Polsce.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.02.2026 22:41
Źródło: dorzeczy