Masakra w Nigerii. Dżihadyści zabili dziesiątki osób
Co musisz wiedzieć:
- W Nigerii dżihadyści przypuścili atak na siedem wiosek;
- W wyniku prób obrony doszło do masakry, w której śmierć poniosło co najmniej 30 osób;
- Lokalny biskup zauważa, że sytuacja ulega pogorszeniu, a terroryści czują się bezkarni z uwagi na tempo reakcji władz.
Kolejna fala przemocy dotknęła Nigerię w siedmiu wioskach stanu Kebbi, na północnym zachodzie kraju. 18 lutego uzbrojona grupa dżihadystów zaatakowała mieszkańców miejscowości Mamunu, Awasaka, Tungan Tsoho, Makangara, Kanzo, Gorun Naidal i Dan Mai Ago. Ludność próbowała stawić opór. Doszło do masakry. Zginęło co najmniej 30 cywilów, jednak ratownicy podkreślają, że liczba ofiar może być wyższa – wiele ciał wciąż nie zostało odnalezionych.
Dramatyczna sytuacja
To kolejny krwawy epizod w kraju, który zmaga się jednocześnie z gwałtownym wzrostem porwań i zabójstw dokonywanych przez gangi walczące o ziemię i zasoby naturalne.
- Sytuacja porwań i przemocy pogarsza się. Sprawcy pozostają bezkarni z powodu powolnej reakcji władz - ostrzega abp Lawani, biskup diecezji Ilorin, obejmującej większość zachodniego stanu Kwara.
Najbardziej dotknięte regiony
Mapa Nigerii pokazuje, że przemoc obejmuje niemal cały kraj: północny zachód i północny wschód, centrum północne, południowy wschód i południowy zachód. Do tego dochodzi terytorium stołeczne oraz stany Benue, Oyo, Ogun i Ekiti. Wśród najbardziej dotkniętych jest diecezja Ilorin.
- 3 lutego uzbrojone grupy zaatakowały wsie Woro i Nuku, zabijając 200 osób. Podpalono domy i sklepy, a mieszkańcy uciekli do okolicznych lasów. Był to najkrwawszy atak w historii Nigerii – mówi biskup.
Złożone przyczyny
Przyczyny przemocy są wielorakie. Na północy kraju działają zbrojne ugrupowania islamistyczne, takie jak Boko Haram i tzw. Państwo Islamskie Prowincji Afryki Zachodniej (ISWAP), które umocniły tam swoją obecność. W centrum Nigerii, gdzie dominują obszary chrześcijańskie, głównie katolickie, aktywne są z kolei zradykalizowane i uzbrojone grupy etniczne Fulani. Skala chaosu obejmuje porwania dla okupu i napady rabunkowe, często kończące się śmiercią ofiar.
- Kard. Parolin: Stolica Apostolska nie będzie uczestniczyć w Radzie Pokoju
- Przegląd rekolekcji i inicjatyw wielkopostnych online
- Papież: Przyciąganie przez krzyż Chrystusa, będący najwyższym objawieniem miłości Boga
- Bezprecedensowy proces. Zeznania biskupa w Sądzie Rejonowym w Tarnowie
- Wielki Post na Jasnej Górze
- Aleksandra Jakubiak OV: Głód
- Sąd Najwyższy Indii wstrzymał przymusową ekshumację zwłok chrześcijan
- Środa Popielcowa we Francji: tłumy wiernych na Mszach i rekordowe liczby katechumenów
- W rocznicę wyboru Papież uda się do sanktuarium w Pompejach
- Dziś Dzień Modlitwy i Solidarności z Osobami Skrzywdzonymi
- Lefebryści odrzucili dialog z Watykanem
- Wyrok skazujący dla mężczyzny, który fałszywie zarzucał kapłanowi przestępstwa seksualne
Diecezja na pierwszej linii pomocy ofiarom
Diecezja Ilorin aktywnie pomaga poszkodowanym. - Zapewniamy schronienie, żywność i odzież tym, którzy stracili domy. Niedawno w jednej z parafii przyjęliśmy grupę muzułmanów i chrześcijan, którzy uciekli, ratując życie – relacjonuje abp Lawani.
Zastraszona ludność
Nasilające się ataki i porwania paraliżują społeczeństwo. Wielu wiernych rezygnuje z udziału w niedzielnej mszy, pozostając w domach z obawy o bezpieczeństwo. Część rodzin opuszcza diecezję. Skutkiem jest spadek frekwencji na nabożeństwach i w innych formach życia kościelnego.
Zaangażowanie na rzecz pokoju
Kościół w Nigerii podejmuje działania na rzecz pokoju i dialogu międzyreligijnego. W diecezji Ilorin wierni są zachęcani do udziału w inicjatywach Christian Association of Nigeria (CAN), zrzeszającej chrześcijan różnych wyznań oraz prowadzącej dialog z wyznawcami religii tradycyjnych. Te wysiłki napotykają jednak poważne bariery: doktrynalny ekskluzywizm, wewnętrzne rywalizacje między wspólnotami oraz instrumentalne wykorzystywanie religii przez polityków.
Federico Piana – Watykan




