Szukaj
Konto

Francuski parlament przegłosował ustawę o rozszerzeniu eutanazji

26.02.2026 09:00
Francja liberalizuje prawo do eutanazji - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Po wyczerpującej batalii legislacyjnej prawica i centrum nie były w stanie obalić „postępowego” programu Emmanuela Macrona. Ostateczne głosowanie nad projektem ustawy w Zgromadzeniu Narodowym zakończyło się 299 głosami za i 226 przeciw, przy czym bezwzględna większość wyniosła 263 głosy.
Co musisz wiedzieć
  • Zgodnie z tekstem będącym przedmiotem głosowania we francuskim parlamencie procedurę eutanazji można przyspieszyć i przeprowadzić ją w niecałe trzy dni.
  • Pacjent nie będzie miał prawa do odwołania.
  • Tekst ustawy przewiduje także karę dwóch lat więzienia i grzywnę w wysokości 30 000 euro dla każdego, kto próbuje odwieść bliską osobę od uciekania się do eutanazji.

 

Francja wkracza w erę medycznej śmierci dla wszystkich

- zauważa portal European Conservative.

Wprowadzenie eutanazji we Francji weszło w ostatnią fazę wraz z formalnym głosowaniem nad projektem ustawy w środę, 25 lutego. Jest to kulminacja długiego i chaotycznego procesu zapoczątkowanego przez samego Emmanuela Macrona, kiedy został po raz pierwszy wybrany na prezydenta w 2017 roku.

Po wielokrotnych odroczeniach i przeróbkach dokonanych przez obie izby, wersja, nad którą głosowano, odzwierciedla prawdopodobnie najbardziej postępową wizję, jaką kiedykolwiek wdrożono w tej ważnej kwestii. Wszystkie wysiłki garstki prawicowych i centrowych parlamentarzystów mające na celu wprowadzenie zabezpieczeń przed tym śmiertelnym pośpiechem zostały zredukowane do zera

- relacjonuje European Conservative.

Zmiany w ustawie

Najnowsza wersja tekstu potwierdza przyjęcie zasady wspomaganego samobójstwa jako punktu odniesienia, a nie eutanazji w ścisłym tego słowa znaczeniu: poprawka wprowadzona przez byłego ministra zdrowia Frédérica Valletoux, która uczyniła samodzielne podawanie substancji śmiercionośnej regułą, a pomoc osoby trzeciej, gdy dana osoba nie jest w stanie tego zrobić, wyjątkiem, została przyjęta zdecydowaną większością głosów.

"Cierpienie psychiczne" wykluczone z ustawy

159 głosami do 130 zatwierdzono poprawkę rządu mającą na celu wyłączenie "tylko cierpienia psychicznego" z zakresu ustawy o wspomaganym umieraniu. Powszechnie przyjęto poprawkę wprowadzającą przestępstwo "podżegania do wspomaganego umierania", przewiduje ona jednak kary o połowę surowsze za przestępstwo podżegania niż za przestępstwo utrudniania.

Ostateczne głosowanie nad projektem ustawy odbyło się 299 głosami za i 226 przeciw, przy czym bezwzględna większość wyniosła 263 głosy.

Towarzyszący projekt ustawy o opiece paliatywnej został natomiast przyjęty jednomyślnie.

Nowe przepisy

Zgodnie z przegłosowanym tekstem ustawy procedurę eutanazji można przyspieszyć i przeprowadzić ją w niecałe trzy dni, bez pisemnego żądania, bez kolegialnej decyzji i bez prawa do odwołania.

Tak naprawdę wystarczy zrezygnować z leczenia poważnej i nieuleczalnej choroby, aby zostać zabitym. Ten sam lekarz inicjuje zabieg, decyduje o śmierci, nadzoruje lub wykonuje czyn śmiertelny. To także lekarz informuje komisję kontrolną po śmierci

- alarmują prawnicy z European Center for Law and Justice.

Co więcej, tekst ustawy przewiduje także karę dwóch lat więzienia i grzywnę w wysokości 30 000 euro dla każdego, kto próbuje odwieść bliską osobę od uciekania się do eutanazji.

Zakonnice, które odmawiają zezwolenia na eutanazję w swoich domach spokojnej starości i klinikach, również zostaną skazane i uwięzione. Ogłosiły już, że są na to gotowe. Dotyczy to w szczególności Małych Sióstr Ubogich

- pisze European Center for Law and Justice.

Śmierć nawet bez choroby

Przegłosowany przez Zgromadzenie Narodowe projekt ustawy szeroko otwiera drzwi do eutanazji i wspomaganego samobójstwa. Nie dotyczy to wyłącznie pacjentów w stanie terminalnym. Wręcz przeciwnie, dotyczy to każdego, kto cierpi na "poważną i nieuleczalną" chorobę i oświadcza, że jego cierpienie jest nie do zniesienia. Prawo umożliwiłoby śmierć setek tysięcy ludzi we Francji, na wzór Quebecu, gdzie 10% zgonów jest już "dobrowolnych". W Szwajcarii ludzie, którzy są "zmęczeni życiem", otrzymują śmierć nawet bez choroby. Eutanazja i wspomagane samobójstwo stają się tam powszechne, podobnie jak kiedyś aborcja.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.02.2026 09:00
Źródło: European Conservative, tysol.pl