Barbara Nowacka: zamiast prac domowych poleca kartkówki
Co musisz wiedzieć:
- Uczniowie mają więcej wolnego czasu
- Spadła motywacja i samodzielność
- Szkoły częściej sięgają po kartkówki
Wraca dyskusja o pracach domowych
Temat ograniczenia prac domowych ponownie wywołuje emocje. Z jednej strony według resortu edukacji uczniowie zyskali więcej czasu na odpoczynek i aktywność fizyczną, ale z drugiej - pojawiają się sygnały o pogorszeniu efektów nauki.
Raport Instytutu Badań Edukacyjnych pokazał, że ponad 60 proc. dyrektorów i 50 proc. nauczycieli zauważyło więcej czasu wolnego u uczniów, lecz jednocześnie opracowanie wskazało na spadek motywacji oraz samodzielności w nauce.
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany
- 200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów
- Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE
- Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg
- Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny
- ZUS wydał pilny komunikat
- Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- KseF - niebezpieczny dla polskiej suwerenności cyfrowej bubel
Nowacka: „Uczniowie przestali się uczyć”
Do wniosków z ostatnich miesięcy odniosła się minister edukacji Barbara Nowacka w podcaście „Szkoła na nowo” dla „Rzeczpospolitej”.
Czas pokazał, że praca domowa w takim znaczeniu, w jakim była, nie ma już dzisiaj właściwie żadnej wagi. Nauczyciele mają możliwości, żeby zadawać pracę, żeby sprawdzać, czy młodzież się uczyła w domu. Zaczęli robić częstsze kartkówki. Młodzież tego nie znosi, bo to jest straszne, bo to praktycznie codziennie są te kartkówki. Ale to utrwala wiedzę
- powiedziała.
Minister podkreśliła, że doświadczenia ostatnich miesięcy pokazują ograniczoną skuteczność tradycyjnych prac domowych.
Wiem, że młodzież nie lubi kartkówek, a ja nie lubię hipokryzji. Przepisanie pracy domowej od koleżanki, po to, żeby dostać plusa w zeszycie, nie pomaga w zdobywaniu wiedzy
- dodała.
Kartkówki zamiast prac domowych?
Zdaniem szefowej resortu edukacji krótkie sprawdziany dają nauczycielom bardziej wiarygodną informację o postępach uczniów.
Nigdy nie mamy pewności, czy praca domowa jest samodzielnie zrobiona. Oni mają się uczyć, a kartkówka taką wiedzę sprawdzi
- tłumaczyła.
„Uczniowie oduczyli się uczyć”
Minister zwróciła także uwagę na rosnący stres młodzieży przed egzaminami.
Wszyscy wiemy, ile stresu ma młodzież przy egzaminie ósmoklasisty i przy egzaminie maturalnym. Urasta to do rangi niebywałego wydarzenia. Dlaczego? Dlatego, że uczniowie oduczyli się uczyć, oduczyli się sprawdzania wiedzy
- powiedziała.




