Sejm przyjął ustawę o SAFE. Teraz trafi na biurko prezydenta
Co musisz wiedzieć:
- Sejm przegłosował ustawę w sprawie programu SAFE wraz z poprawkami Senatu.
- Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział podpisanie ustawy jeszcze w piątek i skierowanie jej do prezydenta.
- Donald Tusk deklaruje, że co najmniej 80 proc. polskiej puli SAFE ma trafić do krajowych firm zbrojeniowych.
- Prezydent Karol Nawrocki podkreśla, że program musi gwarantować pełną swobodę decyzyjną Polski.
Sejm zdecydował ws. SAFE
Formalnie Sejm głosował za odrzuceniem poprawek. Przeciwko odrzuceniu dwóch poprawek dot. zapewnienia, że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu MON zagłosowało 250 posłów, za 182 posłów, a 5 wstrzymało się od głosu.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że jeszcze w piątek podpisze ustawę i skieruje ją do prezydenta.
- ZUS wydał pilny komunikat
- Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- KseF - niebezpieczny dla polskiej suwerenności cyfrowej bubel
Tusk twierdzi, że pieniądze z SAFE trafią do polskich firm
W piątek podczas konferencji prasowej w podwarszawskiej Kobyłce (woj. mazowieckie) premier Donald Tusk zaprezentował szczegóły programu SAFE. Szef rządu stwierdził, że co najmniej 80 proc. z polskiej puli 43,7 mld euro z programu SAFE trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego.
– Chciałbym, żeby dotarło to też do naszych oponentów, ile ten osławiony niemiecki przemysł będzie korzystał na programie SAFE, który realizujemy w Polsce? To jest 0,37 procenta. I mówimy tutaj o firmie szwedzko-niemieckiej – powiedział.
W czasie gdy przemawiał Donald Tusk, za nim prezentowana była mapa firm zlokalizowanych w Polsce, które mają być beneficjentami programu.
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilny komunikat dla klientów PKO BP
- To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany
Prezydent o SAFE
Prezydent Karol Nawrocki pytany o SAFE podkreślił, że armia potrzebuje dużych środków finansowych, jednak program musi gwarantować pełną swobodę decyzyjną Polski. Głowa państwa wskazała na ryzyko warunkowości i zaapelował o ujawnienie szczegółów planowanych projektów.
– Wątpliwości budzi jednak aspekt suwerennościowy, który jest dla mnie szczególnie ważny jako prezydenta Polski, na ile program SAFE daje nam możliwość swobodnego wydawania pieniędzy w kontekście zasady warunkowości – oświadczył Nawrocki.
- 200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów
- Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE
- Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg
- Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny
SAFE – czym jest?
Instrument SAFE to program, który oficjalnie ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE. Przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. nisko oprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Pod koniec stycznia Komisja Europejska zaakceptowała polski plan w ramach SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro.
SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państw unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc.
Krytycy programu SAFE mówią o zagrożeniach
Krytycy programu twierdzą, że SAFE skazywałby Polskę na gorszej jakości sprzęt niemiecki czy francuski, niekoniecznie kompatybilny z posiadanym przez nas sprzętem amerykańskim i koreańskim. Krytycy obawiają się także zaciągniętej w euro pożyczki o zmiennej stopie procentowej. Ich zdaniem może ona zagrozić wypłacalności państwa polskiego. SAFE jest ponadto obarczony mechanizmem warunkowości, co oznacza, że KE mogłaby zablokować Polsce te fundusze.




