Jan Wróbel: Izrael, nasz polski kłopot

Spór o Izrael stał się dla Polski testem realizmu, pamięci historycznej i wierności wartościom.
Jan Wróbel
Jan Wróbel / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Izrael jest dziś w Polsce głośno potępiany za działania wobec Palestyńczyków po 2023 roku.
  • Zdaniem autora Polska prowadzi wobec Izraela ostrożną, mało pryncypialną politykę z powodów geopolitycznych i historycznych.
  • Przekonuje też, że w polityce potrzebna jest mądra wierność wartościom i solidarność z napadniętymi.

 

Kiedyś do dobrego tonu należało wymawianie nazwy tego państwa półgłosem, żeby przypadkiem nie urazić Żydów. Dzisiaj odwrotnie – należy ją wykrzykiwać, potępiając. Urażaniem Żydów już nikt się nie przejmuje. Wystarczy tylko zastrzec, że nie jest się antysemitą, a potem już droga wolna: Izrael, niczym w przemówieniach Gomułki z 1967 czy 1968 roku, jest krajem potępianego żydowskiego nacjonalizmu. W kolejnych apelach kolejnych środowisk poczuwających się do roli sumienia świata wzywa się do bojkotowania filmowców, sportowców, muzyków etc. z państwa, które dokonuje zbrodni na Palestyńczykach.

Bo dokonuje. Sprawa palestyńska ma od dekad zagorzałych obrońców głównie w kręgach nowej lewicy. Nie raz, nie dwa, idealizowali oni Hamas i inne bojowe organizacje promujące terroryzm wymierzony w Żydów. Władze Izraela natomiast demonizowano. Jednak po wojnie rozpętanej w odwecie na barbarzyńskie mordy dokonane przez Hamas w 2023 roku Izrael okazał się tak zły, jak przedstawiano go w najbardziej wrogich mu broszurach. Można toczyć definicyjny spór o prawne pojęcie „ludobójstwo”, ale w mowie potocznej nie ma wątpliwości, że pojęcie jest adekwatne.

 

I co my na to?

Dla polskiej dyplomacji temat pozostaje delikatny. Z jednej strony realistycznie oceniamy, że Donald Trump nikogo pośród polityków (poza samym Trumpem) nie wychwala tak gorąco, jak premiera Izraela. Z drugiej – mamy świadomość, jak zawiłe są nasze własne dzieje relacji z Żydami, rzutujące na stosunki polsko-izraelskie. Wybieramy zatem – i nie wygląda na to, by ewentualne rządy pisowskie przyniosły zmianę – politykę ostrożnego potępiania Izraela od czasu do czasu, mało pryncypialnie. Mniej więcej tak zachowuje się „mejnstrim” polskiej polityki i główne redakcje. Bardzo dobrze – powie ktoś. Realizm w polityce nikomu jeszcze nie zaszkodził, a mamy tyle narodowych doświadczeń z niedostatkiem realizmu, że chociaż raz bądźmy na nie, kiedy wołają o solidarność z krzywdzonymi. Bo nam się ta solidarność nie opłaci.

Ale... Czy naprawdę to się nam opłaci, gdy Zachód uzna, że wartości w polityce nie odgrywają żadnej roli? Liczą się tylko ropa, metale ziem rzadkich i przywileje handlowe, reszta to ściema dla dzieci? Tak myśląc, dochodzimy do udowodnienia sobie, że odwrotnością braku zasad jest szkodliwe bujanie w obłokach. Tak jednak nie jest! Odwrotnością braku zasad jest mądrość. W polityce lepiej być ostrożnym niż narwanym, to jasne, a w ogóle, jak to w życiu, lepiej by mądrym niż głupim. Mądrym (wybaczcie kaznodziejski ton, piszę w pierwszych dniach Wielkiego Postu) to znaczy odróżniającym dobro od zła.

A solidarność z napadniętymi, jako powszechnie podzielana wartość, to się nam jeszcze może przydać. Oby nie, ale między Bugiem a Łabą różnie bywa.

[Lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]


 

POLECANE
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym Wiadomości
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym

Norweski parlament zdecydował o zmianie zasad dotyczących uchodźców z Ukrainy. Nowe przepisy ograniczają możliwość korzystania z ochrony zbiorowej przez mężczyzn w wieku poborowym.

Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP z ostatniej chwili
Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP

Po decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. W spotkaniu będzie uczestniczył także przedstawiciel głowy państwa.

Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0 tylko u nas
Weto ws. SAFE. Interesy polskie - interesy niemieckie 1:0

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto wobec ustawy wdrażającej program SAFE – unijny mechanizm finansowania obronności. Decyzja wywołała spór polityczny z rządem Donald Tusk oraz debatę o tym, czy Polska powinna korzystać z kredytu UE, czy szukać własnych źródeł finansowania armii.

Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt” gorące
Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poparł decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE. Karol Nawrocki wskazał na ryzyko wieloletniego zadłużenia i ograniczenia suwerenności Polski.

Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota” z ostatniej chwili
Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota”

Premier Donald Tusk ostro skomentował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnego programu SAFE. Szef rządu zarzucił głowie państwa niewłaściwą postawę i zapowiedział pilną reakcję gabinetu.

Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność z ostatniej chwili
Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: "Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność"

Prezydent zapowiedział, że nie podpisze ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE. W specjalnym orędziu ostrzegł, że rozwiązanie to oznacza wieloletnie zadłużenie Polski i może prowadzić do ograniczenia suwerenności w kwestiach bezpieczeństwa.

Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie Wiadomości
Specjalny kamuflaż ukryje żołnierzy przed dronami. USA testują innowacyjne rozwiązanie

Korpus Piechoty Morskiej USA pracuje nad nowym systemem kamuflażu, który ma utrudnić wykrywanie żołnierzy przez drony bojowe. Projekt powstaje w oparciu o doświadczenia z wojny na Ukrainie, gdzie bezzałogowce stały się jednym z najważniejszych narzędzi walki.

KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być jedynym gwarantem odpolitycznienia TK polityka
KO chce obsadzić TK tylko swoimi ludźmi. Mają być "jedynym gwarantem odpolitycznienia" TK

Sejm ma zdecydować o wyborze sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Koalicja rządowa zapowiada poparcie wyłącznie dla kandydatów zgłoszonych przez własne kluby, przekonując, że tylko oni gwarantują „odpolitycznienie” Trybunału.

Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie z ostatniej chwili
Iran zwrócił się o pomoc do Rosji. Moskwa zapowiada wsparcie

Iran zwrócił się do zaprzyjaźnionych państw z prośbą o pomoc humanitarną po zniszczeniu części infrastruktury medycznej i rosnącej liczbie rannych. Rosja poinformowała, że na polecenie Władimira Putina organizowane jest przekazanie wsparcia dla władz w Teheranie.

Dr Jacek Saryusz-Wolski: Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE z ostatniej chwili
Dr Jacek Saryusz-Wolski: "Głos rozsądku z Niemiec ws. SAFE"

„Podczas gdy Bruksela chce poprawić europejską obronę za pomocą wielomiliardowych programów pożyczkowych, polski prezydent Karol Nawrocki blokuje unijny program zbrojeniowy SAFE i zamiast tego polega na rozwiązaniach krajowych” - pisze niemiecki portal kettner-edelmetalle.de.

REKLAMA

Jan Wróbel: Izrael, nasz polski kłopot

Spór o Izrael stał się dla Polski testem realizmu, pamięci historycznej i wierności wartościom.
Jan Wróbel
Jan Wróbel / Tygodnik Solidarność / rys. Barbara Sadowska

Co musisz wiedzieć:

  • Izrael jest dziś w Polsce głośno potępiany za działania wobec Palestyńczyków po 2023 roku.
  • Zdaniem autora Polska prowadzi wobec Izraela ostrożną, mało pryncypialną politykę z powodów geopolitycznych i historycznych.
  • Przekonuje też, że w polityce potrzebna jest mądra wierność wartościom i solidarność z napadniętymi.

 

Kiedyś do dobrego tonu należało wymawianie nazwy tego państwa półgłosem, żeby przypadkiem nie urazić Żydów. Dzisiaj odwrotnie – należy ją wykrzykiwać, potępiając. Urażaniem Żydów już nikt się nie przejmuje. Wystarczy tylko zastrzec, że nie jest się antysemitą, a potem już droga wolna: Izrael, niczym w przemówieniach Gomułki z 1967 czy 1968 roku, jest krajem potępianego żydowskiego nacjonalizmu. W kolejnych apelach kolejnych środowisk poczuwających się do roli sumienia świata wzywa się do bojkotowania filmowców, sportowców, muzyków etc. z państwa, które dokonuje zbrodni na Palestyńczykach.

Bo dokonuje. Sprawa palestyńska ma od dekad zagorzałych obrońców głównie w kręgach nowej lewicy. Nie raz, nie dwa, idealizowali oni Hamas i inne bojowe organizacje promujące terroryzm wymierzony w Żydów. Władze Izraela natomiast demonizowano. Jednak po wojnie rozpętanej w odwecie na barbarzyńskie mordy dokonane przez Hamas w 2023 roku Izrael okazał się tak zły, jak przedstawiano go w najbardziej wrogich mu broszurach. Można toczyć definicyjny spór o prawne pojęcie „ludobójstwo”, ale w mowie potocznej nie ma wątpliwości, że pojęcie jest adekwatne.

 

I co my na to?

Dla polskiej dyplomacji temat pozostaje delikatny. Z jednej strony realistycznie oceniamy, że Donald Trump nikogo pośród polityków (poza samym Trumpem) nie wychwala tak gorąco, jak premiera Izraela. Z drugiej – mamy świadomość, jak zawiłe są nasze własne dzieje relacji z Żydami, rzutujące na stosunki polsko-izraelskie. Wybieramy zatem – i nie wygląda na to, by ewentualne rządy pisowskie przyniosły zmianę – politykę ostrożnego potępiania Izraela od czasu do czasu, mało pryncypialnie. Mniej więcej tak zachowuje się „mejnstrim” polskiej polityki i główne redakcje. Bardzo dobrze – powie ktoś. Realizm w polityce nikomu jeszcze nie zaszkodził, a mamy tyle narodowych doświadczeń z niedostatkiem realizmu, że chociaż raz bądźmy na nie, kiedy wołają o solidarność z krzywdzonymi. Bo nam się ta solidarność nie opłaci.

Ale... Czy naprawdę to się nam opłaci, gdy Zachód uzna, że wartości w polityce nie odgrywają żadnej roli? Liczą się tylko ropa, metale ziem rzadkich i przywileje handlowe, reszta to ściema dla dzieci? Tak myśląc, dochodzimy do udowodnienia sobie, że odwrotnością braku zasad jest szkodliwe bujanie w obłokach. Tak jednak nie jest! Odwrotnością braku zasad jest mądrość. W polityce lepiej być ostrożnym niż narwanym, to jasne, a w ogóle, jak to w życiu, lepiej by mądrym niż głupim. Mądrym (wybaczcie kaznodziejski ton, piszę w pierwszych dniach Wielkiego Postu) to znaczy odróżniającym dobro od zła.

A solidarność z napadniętymi, jako powszechnie podzielana wartość, to się nam jeszcze może przydać. Oby nie, ale między Bugiem a Łabą różnie bywa.

[Lead i sekcja "Co musisz wiedzieć" pochodzą od redakcji]



 

Polecane