„TSUE zajmuje się inżynierią społeczną i chce być federalnym sądem konstytucyjnym”
Co musisz wiedzieć:
- TSUE wyrywa sobie kompetencje kosztem państw członkowskich.
- Minister spraw Unii Europejskiej Węgier János Bóka podkreślał, że TSUE zajmuje się „inżynierią społeczną”.
- Zoltán Szalai oświadczył, że absolutna nadrzędność prawa UE nie jest nigdzie zapisana w traktatach Unii.
„Arena zderzenia wartości”
W przemówieniu otwierającym dyrektor generalny MCC Zoltán Szalai, cytowany przez portal hungarianconservative.com powiedział, że sądy w Europie były kiedyś „biernymi interpretatorami” ustaw uchwalanych przez organy ustawodawcze. Jednakże do tej pory TSUE przekształcił się w „centralną arenę, na której zderzają się wartości”.
Stwierdził, że „przyszłość Unii Europejskiej może zależeć od tego, czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej będzie w stanie uznać własne ograniczenia i uwzględnić różnorodność polityczną i kulturową własnych Państw Członkowskich”.
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilny komunikat dla klientów PKO BP
- To dlatego KO naciska na przyjęcie SAFE? Airbus: program A400M ponownie wstrzymany
- 200 tys. zł zamiast 800 plus. Zaskakująca propozycja ekspertów
- Prof. Ryszard Piotrowski: SAFE jest niezgodny z Konstytucją i TUE
- Natsu zapytana o zarobki. Kwota zwala z nóg
- Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż partyjny
- ZUS wydał pilny komunikat
- Ostrzeżenie drugiego stopnia przed wezbraniem wody w Widawie. Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- KseF - niebezpieczny dla polskiej suwerenności cyfrowej bubel
„Nadrzędność prawa UE nie jest zapisana w traktatach”
Następnie Szalai oświadczył, że absolutna nadrzędność prawa UE nie jest nigdzie zapisana w traktatach Unii. W rzeczywistości „jedność poprzez prawo” była pierwotną propozycją skierowaną do państw członkowskich. Jednakże, jak zauważył, ostatnio TSUE w niektórych swoich opiniach odwołuje się do tzw. „federalnego prawa zwyczajowego” co uważa za naruszenie suwerenności państw członkowskich.
„Równoległe systemy prawne”
Z kolei przewodniczący Sądu Węgier András Zs Varga, cytowany przez portal hungarianconservative.com, zaczął od wyrażenia opinii, że debaty na temat współpracy narodowo-ponadnarodowej w ramach UE są najważniejszą kwestią w Europie ostatnich 10–15 lat. Dodał, że kwestia ta została również wyraźnie poruszona w węgierskiej ustawie zasadniczej, co podkreśla jej znaczenie. Opisał sądy TSUE i państw członkowskich jako „równoległe systemy prawne” i podzielił się informacją, że te pierwsze próbują podnieść Kartę praw podstawowych Unii Europejskiej do poziomu prawa prawnie wiążącego we wszystkich państwach UE. Sędzia Varga oskarżył również sąd UE o jednostronne powoływanie się na swoje uprawnienia nawet w sprawach, które wyraźnie należą do kompetencji państw członkowskich. Ostrzegł, że proces ten może sprawić, że krajowe sądy najwyższe staną się „zbędne”.
Dyskusja panelowa
Następnie odbyła się dyskusja panelowa. Wystąpili badacz Martin Mendelski z Papieskiego Uniwersytetu św. Tomasza z Akwinu; Profesor i kierownik Katedry Prawa UE András Osztovits na Uniwersytecie Reformowanym Károli Gáspár; Wiceprzewodniczący András Tóth Węgierskiego Urzędu ds. Konkurencji Gospodarczej; oraz kierownik Centrum Studiów Europejskich Rodrigo Ballester w Mathias Corvinus Collegium. Dyskusję moderował badacz Yann Caspar z Centrum Studiów Europejskich Mathias Corvinus Collegium.
Sędzia Osztovits rozpoczął od wskazania, że w codziennej pracy sędziego zasiadającego w składzie orzekającym jedynie bardzo niewielka część rozpatrywanych spraw dotyczy prawa UE lub podstawowych wartości. Aby zilustrować, jak jego zdaniem powinny funkcjonować relacje między TSUE a krajowymi systemami sądowymi państw członkowskich, porównał Trybunał UE do ojca, a sądy krajowe do jego synów.
„Synowie powinni szanować ojca i przestrzegać jego instrukcji. Jednak z kolei ojciec musi zaakceptować fakt, że jego synowie mają autonomię i pozwolić na różnice zdań między nimi”
- wskazywał.
„Przebudzona schizma”
Ballester mówił o „przebudzonej schizmie” w Unii Europejskiej, instytucji, która jego zdaniem była kiedyś „niezwykle pragmatyczna”, ale obecnie stała się wysoce ideologiczna do tego stopnia, że mówca zastanawiał się nawet, czy bycie liberalno-postępowym jest obecnie wymogiem prawnie wymaganym w UE. Dodał, że TSUE przyznał jurysdykcję w sprawach, które nie mają „wymiaru transgranicznego”. Jako przykład podał orzeczenie sądu europejskiego z 2023 r., które zmusiło Bułgarię do uznania rodzicielstwa pary lesbijek z Hiszpanii, które poczęły dziecko w wyniku macierzyństwa zastępczego.
Ambicje TSUE
Po zakończeniu panelu minister spraw Unii Europejskiej Węgier János Bóka wszedł na scenę, aby wygłosić krótkie przemówienie końcowe.
Zaczął od powiedzenia publiczności, że wartości są coraz bardziej powszechne w orzeczeniach sądowych —nie tylko w UE, ale na całym świecie. Następnie Minister skierował szereg uwag krytycznych pod adresem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Twierdził, że TSUE zajmuje się „inżynierią społeczną”, dąży do tego, aby stać się de facto „federalnym sądem konstytucyjnym” i regularnie przekracza swoje granice. Dodał, że w Unii Europejskiej nie istnieje podział władzy.
Jako przykład niedawnego problematycznego orzeczenia Trybunału Europejskiego minister Bóka przytoczył niedawną decyzję TSUE, w której uznano polski Trybunał Konstytucyjny za nielegalny. Twierdził, że podejmując takie decyzje, TSUE przygotowuje się do tego, aby móc „wpływać na każdą ważną kwestię polityczną w którymkolwiek z państw członkowskich, co byłoby zamachem stanu nad suwerennością europejską”.




