Szukaj
Konto

Minister obrony pojechał na wakacje do Dubaju. Wróci wojskowym samolotem

02.03.2026 21:20
Kłęby dymu nad portem w Dubaju
Źródło: fot. PAP/EPA/STRINGER
Komentarzy: 0
Minister obrony Włoch Guido Crosetto utknął w Dubaju po zawieszeniu lotów po atakach USA i Izraela oraz odwecie Teheranu. Zapowiedział, że wróci sam wojskowym samolotem, a rodzinę zostawi na miejscu.
Co musisz wiedzieć
  • Minister obrony Włoch nie może opuścić Dubaju z powodu zawieszenia ruchu lotniczego po eskalacji na Bliskim Wschodzie.
  • We Włoszech wybuchła dyskusja wokół jego prywatnej podróży.
  • Guido Crosetto zapowiedział powrót do Rzymu wojskowym samolotem.
  • "La Repubblica" podkreśla, że jego nieobecność zbiegła się z rozmowami rządu o kryzysie na Bliskim Wschodzie.

 

Minister obrony Włoch utknął w Dubaju

Minister obrony Włoch Guido Crosetto przekazał w niedzielę, że wróci wojskowym samolotem do Rzymu z Dubaju, którego nie mógł opuścić z powodu zawieszenia ruchu lotniczego po atakach sił USA i Izraela i odwecie Teheranu. Jego podróż do rodziny wywołała burzliwą dyskusję we Włoszech.

Szef resortu obrony poleciał w piątek samolotem liniowym do Dubaju do przebywającej tam na wakacjach rodziny. Miał z nią wrócić do Rzymu. Jednak po rozpoczęciu ataku na Iran i odwecie Teheranu wszystkie loty zostały zawieszone.

"La Repubblica" o zakłopotaniu w Rzymie

Dziennik "La Repubblica" zaznaczył w niedzielę, że minister obrony został zmuszony do pozostania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w momencie, gdy w siedzibie rządu w Rzymie odbywały się spotkania i rozmowy na temat kryzysu na Bliskim Wschodzie.

Jak dodała gazeta, nieobecność ministra wywołała zakłopotanie i zdziwienie, a on nie poinformował służb o swojej prywatnej podróży.

Oświadczenie ministra obrony

Minister Crosetto postanowił opublikować oświadczenie w mediach społecznościowych.

"Wrócę do Włoch sam, aby uniknąć narażania innych na dodatkowe niebezpieczeństwo, ponieważ podróżowanie ze mną w obecnych warunkach mogłoby stwarzać dla nich ryzyko. Zrobię to oczywiście wojskowym samolotem i zostawię tutaj moją rodzinę, która rozumie tę decyzję, upewniwszy się, że dla nich, tak jak dla innych obywateli włoskich i cudzoziemców, nie ma istotnych zagrożeń, poza tymi wynikającymi z pechowego przypadku" - napisał.

"Wrócę, korzystając z wojskowego lotu, ale po dokonaniu wpłaty przed godziną na rzecz dowództwa 31. Skrzydła w Ciampino kwoty trzy razy wyższej, z mojego wyboru, niż ta przewidziana w taryfie dla pasażerów lotów państwowych, po to, by usunąć nawet możliwości atakowania mnie, że wróciłem, korzystając z lotu państwowego" - wyjaśnił minister obrony.

"Uważam za haniebny i podły sposób prowadzenia polemiki i chciałbym zapewnić, że nie przyjmuję lekcji od nikogo, jeśli chodzi o poczucie państwowości i szacunek dla instytucji, a tym bardziej w kwestii zaangażowania i oddania służbie publicznej; o jakości niech wypowiedzą się inni" - oznajmił.

"Moja obecność tutaj wczoraj i tej nocy była użyteczna w zarządzaniu trwającym kryzysem oraz w relacjach ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi" - zakończył.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.03.2026 21:20
Źródło: PAP