[wywiad] Abp Depo: Czym innym jest pośrednictwo Maryi u boku Syna, czym innym modlitwa za pośrednictwem Maryi

O pracach Komisji Maryjnej KEP, potrzebie nawiedzenia Ikony Jasnogórskiej oraz niektórych tytułach maryjnych z abp. Wacławem Depo, przewodniczącym Komisji Maryjnej KEP, rozmawia Monika Książek (Tygodnik "Niedziela").
abp Wacław Depo
abp Wacław Depo / wikimedia commons/CC BY-SA 4.0/Silar - Own work

Co musisz wiedzieć: 

  • O sprawach związanych z pobożnością maryjną i tytułami maryjnymi mówi metropolita częstochowski, abp Wiesław Depo;
  • Hierarcha przybliża funkcjonowanie Komisji Maryjnej Konferencji Episkopatu Polski;
  • Abp Depo skupia się na pobożności maryjnej Polaków i w jej kontekście odnosi się do teologicznego rozumienia pośrednictwa Maryi oraz opublikowanej niedawno noty Dykasterii Nauki Wiary dotyczącej niektórych tytułów maryjnych.

 

Komisja Maryjna KEP

Monika Książek: Księże Arcybiskupie, to pytanie powraca już nie pierwszy raz. Czym zajmuje się Komisja Maryjna Konferencji Episkopatu Polski? Niedawno odbyło się jej spotkanie przy sanktuarium w Gietrzwałdzie, które będzie obchodzić w przyszłym roku 150. rocznicę objawień maryjnych.

Abp Wacław Depo: Komisja Maryjna zajmuje się szeroko pojętym kultem maryjnym w Polsce i koordynowaniem działalności mariologicznej różnych środowisk teologicznych. Komisja ta przygotowała dokument "Maryjne Vademecum duszpasterza" (2019 r.), czyli syntetyczne opracowanie wskazań duszpasterskich dotyczących pielęgnacji i rozwoju kultu maryjnego w Kościele katolickim w Polsce. Ponadto, w ramach działań duszpasterskich, opracowała przebieg trzeciego etapu peregrynacji Wizerunku Najświętszej Maryi Panny w diecezjach w Polsce. Członkowie komisji współuczestniczą w przygotowaniu i realizacji sympozjów naukowych. W najbliższym czasie na Jasnej Górze odbędzie się Ogólnopolskie Sympozjum Mariologiczne w 75. rocznicę ogłoszenia dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Wszystkie te działania są wyrazem troski o doktrynalną czystość tekstów związanych z kultem maryjnym w Polsce.

 

Peregrynacja Ikony Jasnogórskiej

- Rozpoczęła się droga trzeciego etapu Peregrynacji Ikony Jasnogórskiej w Polsce. Czy nadal jest żywa ta potrzeba, by Ikona Jasnogórskiego Wizerunku wędrowała po diecezjach?

- Trzeci etap rozpoczął się 26 sierpnia 2025 r. w diecezji sosnowieckiej. Trzeba przypomnieć, że peregrynacja jest dziełem, które początkiem sięga roku 1957, z inicjatywy Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego i całego Episkopatu, po Jubileuszu Jasnogórskich Ślubów Narodu. Temu dziełu błogosławił ówczesny papież Pius XII. Owocność łaski została potwierdzona nie tylko przez hierarchów Kościoła, ale przede wszystkim przez lud Boży poszczególnych diecezji. Dobrze streszcza to wypowiedź inicjatora peregrynacji, dziś już błogosławionego kard. Stefana Wyszyńskiego, który powiedział: "Musimy być więcej maryjni, głębiej maryjni, dojrzalej maryjni, ponieważ chcemy być ludźmi Kościoła Chrystusowego. Albowiem kult maryjny połączony ze świadectwem życia jest najbardziej twórczą potęgą duszy polskiej".

 

Pobożność maryjna Polaków

- Wierni Kościoła na różnych kontynentach mają swoją pobożność wobec Maryi. Uważa Ksiądz Arcybiskup, że Maryja jest szczególnie wpisana w życie naszego narodu, a zatem pobożność polska ma swoją specyfikę? Jeśli tak – to jaką?

Należy podkreślić, że również inne narody Europy, takie jak Włochy, Irlandia, czy region Bawarii w Niemczech, niewątpliwie mają swoją silną tradycję maryjną. Ta tradycja jest rzeczywistym dziedzictwem wiary wspomnianych narodowości. Naród polski, nasze związanie z Maryją, począwszy od chrztu Mieszkowego w 966 r., jest szczególne, gdyż właśnie ten chrzest zjednoczył ówczesne plemiona przez wzrok wiary skierowany na Chrystusa w tajemnicy Jego Krzyża, obok którego najbliżej była Jego Matka. Takie łączenie duszy narodu z Maryją znalazło swój wyraz w pierwszym hymnie narodowym, jakim jest Bogurodzica. Taka specyfika nakłada na nasz naród zadanie łączenia wiary i rozumu, jak również uczucia. W Polsce są to dostrzegalne i dopełniające się wzajemnie elementy. Chciejmy nadal widzieć, jaką cenną wartość w wierze otrzymaliśmy od poprzednich pokoleń, którą to mamy przekazać tym, którzy są dzisiaj z nami oraz tym, którzy przyjdą po nas. W naszej historii i kulcie maryjnym były różne stopnie przeżywania więzi z Matką Bożą i Jej opieki nad naszym narodem. Wspomnijmy chociażby obronę Jasnej Góry w 1655 r. i „Cud nad Wisłą” w 1920 r. Jednak zawsze należy podkreślać to, że przez Maryję idziemy do Jezusa. Maryja nigdy nie zatrzymuje nas na sobie; nie koncentruje naszej uwagi na Niej, żeby tym samym umniejszać jedyne pośrednictwo Jej Syna. To jest bardzo ważne w artykułach naszej wiary. Jedynym pośrednikiem w sprawach między Bogiem a ludźmi jest Jezus Chrystus, a Ona w „posłuszeństwie wiary” zgodziła się być Pośredniczką u boku Pośrednika poprzez wierną obecność na Golgocie. Dostrzegamy to w podstawowym Jej zadaniu, a jednocześnie uprzywilejowaniu, jakim jest Jej Boże macierzyństwo.

 

Pośrednictwo Maryi 

- Czy można jeszcze coś dodać o pośrednictwie Maryi?

- Spróbujmy tutaj odróżnić dwie sprawy, które są ze sobą ściśle powiązane. Najpierw pośrednictwo Maryi u boku Syna. To widzimy w cudzie w Kanie Galilejskiej, jak również na Golgocie, kiedy otrzymujemy Ją w darze za pośrednictwem św. Jana. Czym innym zaś jest ufna modlitwa do Maryi jako Pośredniczki – czyli spotkaniem i rozmową z Nią o naszych sprawach, żeby je przedstawiła swojemu Synowi. Mowa więc o osobistym kontakcie, kiedy Ona nas dostrzega i mówi o nas Synowi; jako Tą, która jest pierwszą Odkupioną i przez którą Odkupienie przyszło na świat i weszło w świat. Zauważmy, że o tajemnicy modlitwy Chrystus powie wprost: "albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie" (Mt 6, 8 – przyp. red.). Jednocześnie zachęca nas, abyśmy w Jego imię prosili Ojca, a więc Bóg chce, abyśmy potwierdzali pragnienia swoich serc! Żebyśmy uświadamiali sobie, że prawdziwa modlitwa, czy to do Maryi czy przez Maryję do Chrystusa, jest – jak uczy nas Katechizm Kościoła katolickiego – spotkaniem dwóch pragnień: serca Bożego i serca ludzkiego. A Ona z woli Chrystusa i w mocy Ducha Świętego, staje się naszą szczególną Orędowniczką.

 

Tytuły maryjne

- Jak zatem rozumieć opublikowaną kilka dni temu Notę Dykasterii Nauki Wiary, promulgowaną przez Ojca Świętego Papieża Leona XIV 4 listopada 2025 r., dotyczącą niektórych tytułów maryjnych z pobożnością maryjną?

- Można śmiało powiedzieć, że wszystkie tytuły, które wypowiedział Sobór Watykański II w Konstytucji Dogmatycznej "Lumen gentium" właściwie streszczają ujęcie roli Maryi, zarówno jako Matki Syna Bożego w ludzkiej naturze, jak i Osoby, która była najbliżej Jezusa aż po spełnienie dzieła Odkupienia na Golgocie. Wydaje mi się, że taką puentą, która skupia maryjne tytuły, już po Soborze Watykańskim II, jest adhortacja apostolska Pawła VI "Marialis cultus" (1974 r.) i encyklika Jana Pawła II "Redemptoris Mater" (1987 r.).

Naukę papieża Pawła VI można najkrócej ująć: więcej kultu wobec Boga Ojca; więcej kultu wobec Jezusa Chrystusa i więcej kultu wobec Ducha Świętego.

Te podstawowe drogi wiary i pobożności prowadzą nas ku tajemnicy Kościoła, w której swoje szczególne miejsce ma Najświętsza Maryja Pana, Matka Chrystusa i Matka Kościoła. Z kolei w nauczaniu Jana Pawła II trzeba nam uwypuklić macierzyńskie pośrednictwo Maryi. Ono powinno być kluczem do zrozumienia roli Maryi u boku Jedynego Odkupiciela człowieka. Ta rola jest również przypisana Maryi w Kościele jako dziele zbawczym, które prowadzi Duch Święty. Na tych drogach Kościoła Maryja jest obecna jako wzór pielgrzymki wiary, modląc się o powtórne przyjście Zbawiciela.

- Skąd zatem dzisiaj bierze się zamieszanie w przestrzeni medialnej odnośnie do tytułów maryjnych?

- Odpowiadając na to pytanie, chciałbym posłużyć się bardzo celną opinią, wypowiedzianą jeszcze przez kard. Józefa Ratzingera, a później Benedykta XVI, który podkreślił, że czym innym w ujęciu ojców Soboru Watykańskiego II były i są jego dokumenty wypracowane przez ojców Soboru i teologów, a czym innym był tzw. „sobór medialny”, który miałby być wołaniem świata dziennikarskiego o odnowę Kościoła, według współczesnych modelów świata. Podobnie dzieje się dzisiaj. Nim jeszcze teologowie czy pasterze Kościoła wypowiedzieli się publicznie na temat Noty, to już w przekazach prasowych, telewizyjnych, sieciowych, rozpoczął się proces kontestacji i oskarżeń o odejście od prawowitej doktryny.

Na marginesie, sam zostałem o to oskarżony w przestrzeni medialnej, próbując mnie postawić w opozycji, a nawet w tzw. „schizmie częstochowskiej” wobec nauczania następców św. Piotra, łącznie z papieżem Leonem XIV.

Dlatego pragnę na koniec przywołać jego mocne nauczanie z Kongresu Mariologicznego w Rzymie. Papież mówił o Kościele, o sercu maryjnym, który integruje rozum i uczucie, ciało i duszę, osobę i wspólnotę. Wyraził przekonanie, że pobożność i praktyki maryjne uwalniają od fatalizmu, powierzchowności i fundamentalizmu. Jak dodał, "pobożność maryjna przyczynia się do nadania głosu i godności tym, którzy są składani w ofierze na ołtarzach starych i nowych bożków" (8 września 2025 r.). Zaś w homilii Mszy Świętej, podczas Jubileuszu Duchowości Maryjnej 10 października br. mówił: "Duchowość maryjna ma służyć Ewangelii: odkrywa jej prostotę. Miłość do Maryi z Nazaretu czyni nas wraz z Nią uczniami Jezusa, uczy nas powracać do Niego, rozważać i łączyć wydarzenia życia, w których Zmartwychwstały nadal nas nawiedza i powołuje… Droga Maryi prowadzi za Jezusem, a droga Jezusa prowadzi do każdego człowieka. Dlatego autentyczna duchowość Maryjna czyni w Kościele aktualną czułość Boga, Jego macierzyństwo. W Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym jest zbawienie dla wszystkich".

- Księże Arcybiskupie, dziękuję za rozmowę i mam nadzieję, że przedstawione stanowisko kultu i duchowości maryjnej przyczyni się do uspokojenia napiętej atmosfery w tym temacie.

Niedziela


 

POLECANE
26 państw UE wydało wspólne oświadczenie ws. Wenezueli z ostatniej chwili
26 państw UE wydało wspólne oświadczenie ws. Wenezueli

Poszanowanie woli narodu wenezuelskiego pozostaje jedynym sposobem na rozwiązanie kryzysu w Wenezueli - podkreślono w wydanym w niedzielę oświadczeniu, które poparło 26 państw członkowskich Unii Europejskiej, bez Węgier. UE wezwała w nim do przestrzegania prawa międzynarodowego.

Jak wypadli Polacy w Innsbrucku? Tomasiak znów w czołówce Wiadomości
Jak wypadli Polacy w Innsbrucku? Tomasiak znów w czołówce

Kacper Tomasiak był ósmy, Dawid Kubacki - 30., Maciej Kot - 38., a Kamil Stoch - 41. w trzecim konkursie narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. Wygrał Japończyk Ren Nikaido. Drugie miejsce zajął prowadzący w imprezie i Pucharze Świata Słoweniec Domen Prevc.

Znana wokalistka przekazała niepokojące wieści. Fani nie będą zachwyceni Wiadomości
Znana wokalistka przekazała niepokojące wieści. Fani nie będą zachwyceni

Polska wokalistka rockowa Urszula musiała w ostatniej chwili odwołać zaplanowany na 5 stycznia 2026 koncert kolędowy we Wrzesińskim Ośrodku Kultury. Powodem okazały się problemy zdrowotne po intensywnym sylwestrze. Artystka, która niedawno wystąpiła w Sylwestrowej Mocy Przebojów w Polsacie, poinformowała o tym fanów na swoim profilu na Facebooku.

Rekordowo niska punktualność. Deutsche Bahn w kryzysie Wiadomości
Rekordowo niska punktualność. Deutsche Bahn w kryzysie

Niemieckie koleje Deutsche Bahn zakończyły 2025 rok kolejnym pogorszeniem punktualności w segmencie dalekobieżnym, osiągając historycznie niski poziom.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, niemal cała Europa będzie w zasięgu niżów znad Morza Północnego i Tyrreńskiego. Wyże będą kształtować pogodę nad Skandynawią i w Europie Wschodniej. Północna Polska będzie pod wpływem rozległego układu niżowego znad Morza Północnego, zaś pogodę nad południową częścią kraju będzie kształtować klin wyżu znad Ukrainy. Będzie napływać powietrze pochodzenia arktycznego.

Joan Garcia bohaterem Barcelony. Szczęsny nie krył uznania Wiadomości
Joan Garcia bohaterem Barcelony. Szczęsny nie krył uznania

Barcelona wygrała sobotni mecz z Espanyolem, a jednym z bohaterów spotkania był Joan Garcia. 24-letni bramkarz kilkukrotnie uratował swój zespół przed stratą gola i miał ogromny udział w zwycięstwie.

Zderzenie z policyjnym radiowozem w Kaliszu. Pięć osób rannych Wiadomości
Zderzenie z policyjnym radiowozem w Kaliszu. Pięć osób rannych

W sobotni wieczór, 3 stycznia, po godzinie 20.00 na ulicy Wrocławskiej w Kaliszu doszło do groźnego wypadku drogowego. W zdarzeniu rannych zostało pięć osób, w tym dwóch funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego. Zniszczony policyjny samochód to nowa Cupra warta blisko 400 tys. zł.

MSZ Francji: Maduro był dyktatorem bez skrupułów i uzurpatorem pilne
MSZ Francji: Maduro był dyktatorem bez skrupułów i uzurpatorem

Francja przygotowuje się na coraz bardziej brutalny porządek międzynarodowy – zapowiedział szef MSZ Jean-Noel Barrot. Odnosząc się do sytuacji w Wenezueli, jednoznacznie ocenił Nicolasa Maduro jako dyktatora, którego odejście jest dobrą wiadomością dla obywateli tego kraju.

Bulwersujące sceny w podstawówce. Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza pilne
Bulwersujące sceny w podstawówce. Nauczycielka miała wyrzucić krzyż do kosza

W jednej z pomorskich szkół podstawowych miało dojść do zdarzenia, które wywołało falę oburzenia wśród rodziców i mieszkańców. Według relacji świadków nauczycielka miała demonstracyjnie zdjąć krzyż z sali lekcyjnej i wyrzucić go do kosza. Sprawą zajęła się poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Duch Akcji T4 nad Niemcami. Lekarz nawołuje do debaty nt. wręcz przymusowej eutanazji Wiadomości
Duch Akcji T4 nad Niemcami. Lekarz nawołuje do debaty nt. wręcz przymusowej eutanazji

Coraz głośniej w Niemczech wybrzmiewa pytanie o "granice medycyny". Szef zrzeszenia lekarzy kas chorych Andreas Gassen ostrzega przed "bezrefleksyjnym sięganiem po wszystkie dostępne procedury" u pacjentów terminalnie chorych i apeluje o "uczciwą, wrażliwą debatę".

REKLAMA

[wywiad] Abp Depo: Czym innym jest pośrednictwo Maryi u boku Syna, czym innym modlitwa za pośrednictwem Maryi

O pracach Komisji Maryjnej KEP, potrzebie nawiedzenia Ikony Jasnogórskiej oraz niektórych tytułach maryjnych z abp. Wacławem Depo, przewodniczącym Komisji Maryjnej KEP, rozmawia Monika Książek (Tygodnik "Niedziela").
abp Wacław Depo
abp Wacław Depo / wikimedia commons/CC BY-SA 4.0/Silar - Own work

Co musisz wiedzieć: 

  • O sprawach związanych z pobożnością maryjną i tytułami maryjnymi mówi metropolita częstochowski, abp Wiesław Depo;
  • Hierarcha przybliża funkcjonowanie Komisji Maryjnej Konferencji Episkopatu Polski;
  • Abp Depo skupia się na pobożności maryjnej Polaków i w jej kontekście odnosi się do teologicznego rozumienia pośrednictwa Maryi oraz opublikowanej niedawno noty Dykasterii Nauki Wiary dotyczącej niektórych tytułów maryjnych.

 

Komisja Maryjna KEP

Monika Książek: Księże Arcybiskupie, to pytanie powraca już nie pierwszy raz. Czym zajmuje się Komisja Maryjna Konferencji Episkopatu Polski? Niedawno odbyło się jej spotkanie przy sanktuarium w Gietrzwałdzie, które będzie obchodzić w przyszłym roku 150. rocznicę objawień maryjnych.

Abp Wacław Depo: Komisja Maryjna zajmuje się szeroko pojętym kultem maryjnym w Polsce i koordynowaniem działalności mariologicznej różnych środowisk teologicznych. Komisja ta przygotowała dokument "Maryjne Vademecum duszpasterza" (2019 r.), czyli syntetyczne opracowanie wskazań duszpasterskich dotyczących pielęgnacji i rozwoju kultu maryjnego w Kościele katolickim w Polsce. Ponadto, w ramach działań duszpasterskich, opracowała przebieg trzeciego etapu peregrynacji Wizerunku Najświętszej Maryi Panny w diecezjach w Polsce. Członkowie komisji współuczestniczą w przygotowaniu i realizacji sympozjów naukowych. W najbliższym czasie na Jasnej Górze odbędzie się Ogólnopolskie Sympozjum Mariologiczne w 75. rocznicę ogłoszenia dogmatu o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Wszystkie te działania są wyrazem troski o doktrynalną czystość tekstów związanych z kultem maryjnym w Polsce.

 

Peregrynacja Ikony Jasnogórskiej

- Rozpoczęła się droga trzeciego etapu Peregrynacji Ikony Jasnogórskiej w Polsce. Czy nadal jest żywa ta potrzeba, by Ikona Jasnogórskiego Wizerunku wędrowała po diecezjach?

- Trzeci etap rozpoczął się 26 sierpnia 2025 r. w diecezji sosnowieckiej. Trzeba przypomnieć, że peregrynacja jest dziełem, które początkiem sięga roku 1957, z inicjatywy Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego i całego Episkopatu, po Jubileuszu Jasnogórskich Ślubów Narodu. Temu dziełu błogosławił ówczesny papież Pius XII. Owocność łaski została potwierdzona nie tylko przez hierarchów Kościoła, ale przede wszystkim przez lud Boży poszczególnych diecezji. Dobrze streszcza to wypowiedź inicjatora peregrynacji, dziś już błogosławionego kard. Stefana Wyszyńskiego, który powiedział: "Musimy być więcej maryjni, głębiej maryjni, dojrzalej maryjni, ponieważ chcemy być ludźmi Kościoła Chrystusowego. Albowiem kult maryjny połączony ze świadectwem życia jest najbardziej twórczą potęgą duszy polskiej".

 

Pobożność maryjna Polaków

- Wierni Kościoła na różnych kontynentach mają swoją pobożność wobec Maryi. Uważa Ksiądz Arcybiskup, że Maryja jest szczególnie wpisana w życie naszego narodu, a zatem pobożność polska ma swoją specyfikę? Jeśli tak – to jaką?

Należy podkreślić, że również inne narody Europy, takie jak Włochy, Irlandia, czy region Bawarii w Niemczech, niewątpliwie mają swoją silną tradycję maryjną. Ta tradycja jest rzeczywistym dziedzictwem wiary wspomnianych narodowości. Naród polski, nasze związanie z Maryją, począwszy od chrztu Mieszkowego w 966 r., jest szczególne, gdyż właśnie ten chrzest zjednoczył ówczesne plemiona przez wzrok wiary skierowany na Chrystusa w tajemnicy Jego Krzyża, obok którego najbliżej była Jego Matka. Takie łączenie duszy narodu z Maryją znalazło swój wyraz w pierwszym hymnie narodowym, jakim jest Bogurodzica. Taka specyfika nakłada na nasz naród zadanie łączenia wiary i rozumu, jak również uczucia. W Polsce są to dostrzegalne i dopełniające się wzajemnie elementy. Chciejmy nadal widzieć, jaką cenną wartość w wierze otrzymaliśmy od poprzednich pokoleń, którą to mamy przekazać tym, którzy są dzisiaj z nami oraz tym, którzy przyjdą po nas. W naszej historii i kulcie maryjnym były różne stopnie przeżywania więzi z Matką Bożą i Jej opieki nad naszym narodem. Wspomnijmy chociażby obronę Jasnej Góry w 1655 r. i „Cud nad Wisłą” w 1920 r. Jednak zawsze należy podkreślać to, że przez Maryję idziemy do Jezusa. Maryja nigdy nie zatrzymuje nas na sobie; nie koncentruje naszej uwagi na Niej, żeby tym samym umniejszać jedyne pośrednictwo Jej Syna. To jest bardzo ważne w artykułach naszej wiary. Jedynym pośrednikiem w sprawach między Bogiem a ludźmi jest Jezus Chrystus, a Ona w „posłuszeństwie wiary” zgodziła się być Pośredniczką u boku Pośrednika poprzez wierną obecność na Golgocie. Dostrzegamy to w podstawowym Jej zadaniu, a jednocześnie uprzywilejowaniu, jakim jest Jej Boże macierzyństwo.

 

Pośrednictwo Maryi 

- Czy można jeszcze coś dodać o pośrednictwie Maryi?

- Spróbujmy tutaj odróżnić dwie sprawy, które są ze sobą ściśle powiązane. Najpierw pośrednictwo Maryi u boku Syna. To widzimy w cudzie w Kanie Galilejskiej, jak również na Golgocie, kiedy otrzymujemy Ją w darze za pośrednictwem św. Jana. Czym innym zaś jest ufna modlitwa do Maryi jako Pośredniczki – czyli spotkaniem i rozmową z Nią o naszych sprawach, żeby je przedstawiła swojemu Synowi. Mowa więc o osobistym kontakcie, kiedy Ona nas dostrzega i mówi o nas Synowi; jako Tą, która jest pierwszą Odkupioną i przez którą Odkupienie przyszło na świat i weszło w świat. Zauważmy, że o tajemnicy modlitwy Chrystus powie wprost: "albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie" (Mt 6, 8 – przyp. red.). Jednocześnie zachęca nas, abyśmy w Jego imię prosili Ojca, a więc Bóg chce, abyśmy potwierdzali pragnienia swoich serc! Żebyśmy uświadamiali sobie, że prawdziwa modlitwa, czy to do Maryi czy przez Maryję do Chrystusa, jest – jak uczy nas Katechizm Kościoła katolickiego – spotkaniem dwóch pragnień: serca Bożego i serca ludzkiego. A Ona z woli Chrystusa i w mocy Ducha Świętego, staje się naszą szczególną Orędowniczką.

 

Tytuły maryjne

- Jak zatem rozumieć opublikowaną kilka dni temu Notę Dykasterii Nauki Wiary, promulgowaną przez Ojca Świętego Papieża Leona XIV 4 listopada 2025 r., dotyczącą niektórych tytułów maryjnych z pobożnością maryjną?

- Można śmiało powiedzieć, że wszystkie tytuły, które wypowiedział Sobór Watykański II w Konstytucji Dogmatycznej "Lumen gentium" właściwie streszczają ujęcie roli Maryi, zarówno jako Matki Syna Bożego w ludzkiej naturze, jak i Osoby, która była najbliżej Jezusa aż po spełnienie dzieła Odkupienia na Golgocie. Wydaje mi się, że taką puentą, która skupia maryjne tytuły, już po Soborze Watykańskim II, jest adhortacja apostolska Pawła VI "Marialis cultus" (1974 r.) i encyklika Jana Pawła II "Redemptoris Mater" (1987 r.).

Naukę papieża Pawła VI można najkrócej ująć: więcej kultu wobec Boga Ojca; więcej kultu wobec Jezusa Chrystusa i więcej kultu wobec Ducha Świętego.

Te podstawowe drogi wiary i pobożności prowadzą nas ku tajemnicy Kościoła, w której swoje szczególne miejsce ma Najświętsza Maryja Pana, Matka Chrystusa i Matka Kościoła. Z kolei w nauczaniu Jana Pawła II trzeba nam uwypuklić macierzyńskie pośrednictwo Maryi. Ono powinno być kluczem do zrozumienia roli Maryi u boku Jedynego Odkupiciela człowieka. Ta rola jest również przypisana Maryi w Kościele jako dziele zbawczym, które prowadzi Duch Święty. Na tych drogach Kościoła Maryja jest obecna jako wzór pielgrzymki wiary, modląc się o powtórne przyjście Zbawiciela.

- Skąd zatem dzisiaj bierze się zamieszanie w przestrzeni medialnej odnośnie do tytułów maryjnych?

- Odpowiadając na to pytanie, chciałbym posłużyć się bardzo celną opinią, wypowiedzianą jeszcze przez kard. Józefa Ratzingera, a później Benedykta XVI, który podkreślił, że czym innym w ujęciu ojców Soboru Watykańskiego II były i są jego dokumenty wypracowane przez ojców Soboru i teologów, a czym innym był tzw. „sobór medialny”, który miałby być wołaniem świata dziennikarskiego o odnowę Kościoła, według współczesnych modelów świata. Podobnie dzieje się dzisiaj. Nim jeszcze teologowie czy pasterze Kościoła wypowiedzieli się publicznie na temat Noty, to już w przekazach prasowych, telewizyjnych, sieciowych, rozpoczął się proces kontestacji i oskarżeń o odejście od prawowitej doktryny.

Na marginesie, sam zostałem o to oskarżony w przestrzeni medialnej, próbując mnie postawić w opozycji, a nawet w tzw. „schizmie częstochowskiej” wobec nauczania następców św. Piotra, łącznie z papieżem Leonem XIV.

Dlatego pragnę na koniec przywołać jego mocne nauczanie z Kongresu Mariologicznego w Rzymie. Papież mówił o Kościele, o sercu maryjnym, który integruje rozum i uczucie, ciało i duszę, osobę i wspólnotę. Wyraził przekonanie, że pobożność i praktyki maryjne uwalniają od fatalizmu, powierzchowności i fundamentalizmu. Jak dodał, "pobożność maryjna przyczynia się do nadania głosu i godności tym, którzy są składani w ofierze na ołtarzach starych i nowych bożków" (8 września 2025 r.). Zaś w homilii Mszy Świętej, podczas Jubileuszu Duchowości Maryjnej 10 października br. mówił: "Duchowość maryjna ma służyć Ewangelii: odkrywa jej prostotę. Miłość do Maryi z Nazaretu czyni nas wraz z Nią uczniami Jezusa, uczy nas powracać do Niego, rozważać i łączyć wydarzenia życia, w których Zmartwychwstały nadal nas nawiedza i powołuje… Droga Maryi prowadzi za Jezusem, a droga Jezusa prowadzi do każdego człowieka. Dlatego autentyczna duchowość Maryjna czyni w Kościele aktualną czułość Boga, Jego macierzyństwo. W Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym jest zbawienie dla wszystkich".

- Księże Arcybiskupie, dziękuję za rozmowę i mam nadzieję, że przedstawione stanowisko kultu i duchowości maryjnej przyczyni się do uspokojenia napiętej atmosfery w tym temacie.

Niedziela



 

Polecane