loading
Proszę czekać...
Rex Tillerson – rosyjski koń. Wielokrotnie nagradzany, w tym Orderem Przyjaźni przez prezydenta Putina
Opublikowano dnia 04.04.2018 13:33
Człowiek z 40-letnim doświadczeniem niezwykle owocnej pracy dla ExxonMobil, wielokrotnie nagradzany za osiągnięcia, w tym Orderem Przyjaźni przez prezydenta Putina, wdał się w polityczną awanturę trwającą zaledwie 405 dni. Został okrzyknięty najgorszym sekretarzem stanu w historii i jako jedyny od 1945 roku wyrzucony z pracy.   

Fot. Forum
Halina Kaczmarczyk. Tekst powstał we współpracy z amerykańską Polonią

Prezydent Donald Trump pozwolił światu poznać Rexa Tillersona, człowieka wielkiego międzynarodowego interesu, który do swojej pozycji dochodził ciężką pracą, niewątpliwie popartą niezwykłą inteligencją. Tylko że z racji zaangażowania, kariery i stanowisk został ukształtowany na korporacyjnego króla, a nie na polityka w dodatku o konserwatywnych poglądach. 
 
Początki
Rex Tillerson urodził się w 1952 roku w Wichita Falls w Teksasie. Ojciec Rexa całe życie pracował dla amerykańskiego skautingu i syn przejął te zainteresowania; rodzicielka była pozostającą w domu żoną i matką, jak to bywało najczęściej w USA w tamtych czasach. Przyszły sekretarz stanu w wieku 14 lat rozpoczął pracę jako pomocnik kelnera, czyli jego obowiązkiem było zbieranie i ładowanie naczyń do zmywarki i wycieranie stołów, potem pełnił obowiązki sprzątacza. Oprócz tego był członkiem orkiestry szkolnej i dostał na tej podstawie stypendium uniwersyteckie. W 1975 roku po ukończeniu studiów na teksańskim uniwersytecie w Austin został zatrudniony w Exxon i tam pozostał przez całe swoje zawodowe życie, błyskotliwie awansując co kilka lat, aż do momentu, gdy w rządzie prezydenta Donalda Trumpa został mianowany sekretarzem stanu. 
 
Kariera  
Zaczął od szeregowego inżyniera, aby w roku 1989 wspiąć się na stanowisko generalnego dyrektora produkcji na terenie USA. Po sześciu latach wypłynął na wody międzynarodowe, zostając prezydentem zarówno Exxon Yemen Inc., jak i tajlandzkiego oddziału eksploracji i produkcji Khorat Inc. 

W 1998 roku w życiorysie biznesowym Tillersona pojawia się amerykańsko-rosyjski holding Exxon-Neftegas Ltd., gdzie Tillerson pilnuje interesów swojej firmy (nie USA) i wydobycia z Morza Kaspijskiego. Następnie wprowadza Exxon do konsorcjum Rosneft i Sahalin-I. W 2006 Tillerson osiąga szczyt: zostaje dyrektorem generalnym (CEO) ExxonMobil (połączyły się w 1999). W tym czasie korporacja stała się samodzielną ponadpaństwową instytucją, liczącą 80 tys. pracowników, działającą w 200 krajach i mającą 400 miliardów dolarów dochodu rocznie. To jednak nie koniec podbojów. W roku 2009 ExxonMobil zagarnia XTO Energy, kompanię zajmującą się szczelinowym wydobyciem gazu. Rex Tillerson wyceniany jest na kwotę od 180 do 300 mln dolarów i ma około 54 mln dolarów ulokowanych w akcjach ExxonMobil. Do tego w kolejnych latach dostaje ogromne wyrównania: w roku 2012 – 40,5 mln dolarów, 2013 – 28,1 mln dolarów, 2014 – 33,1 mln. 

Kosmopolici i globaliści z Rosją w tle 
Putin to bardzo dobry znajomy Tillersona jeszcze z czasów Borysa Jelcyna. Spotykali się wielokrotnie zarówno na ziemi rosyjskiej, jak i w Nowym Jorku w snobistycznej restauracji Per Se. Tam również pojawiał się Igor Sechin, drugi po Putinie pod względem wpływów i stanu posiadania w Rosji, obecnie obłożony personalną amerykańską sankcją. Tak tworzyły się ponadpolityczne więzy globalistyczne amerykańskich biznesmenów z władzą rosyjską. Nie należy ich jednak mylić z rosyjskimi powiązaniami kosmopolity Henry’ego Kissingera, który zawsze jednak reprezentował narodowy interes amerykański, a nie ponadnarodowe korporacje...



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Odwołać Broniarza!
Mam nadzieję, że nauczyciele znają starą zasadę: „dłużej klasztora niż przeora” i niezwłocznie podejmą stosowne decyzje w tej kwestii.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Pamiętam towarzysza, „zanim został dziewicą”
Jeżeli emerycka „trzynastka” jest dla polityków PO czy Nowoczesnej „ochłapem”, to nie jest to bynajmniej nagły przypływ szczerości czy też nowa jakość w programie i aktywności medialnej PO i popierającego ją establishmentu. Wicepremier Elżbieta Bieńkowska mówiła: „za 6 tysięcy to pracuje tylko złodziej albo idiota” Z kolei pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf była łaskawa wyrażać pogląd, że „za 10 tysięcy można żyć tylko na prowincji” …
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Nie oceniajmy pochopnie Zełeńskiego
Nie należy formułować jakichkolwiek oczekiwań wobec niego, dopóki nie dowiemy się, co sądzi on o relacjach z naszym krajem.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.