[Tylko u nas] Weterynarz ostro o odstrzale dzików: Nie możemy poddawać się presji ekologów!

W ostatnich dniach temat odstrzału dzików w Polsce nieco przycichł. Jednak wkrótce znów powinien wrócić na czołówki wiodących mediów. - Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko „zielone pomysły” - mówi Tadeusz Jakubowski, doktor nauk weterynaryjnych, adiunkt w Zakładzie Chorób Zakaźnych i Epidemiologii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Warszawie, były prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej. Rozmawiał Marcin Koziestański.
 [Tylko u nas] Weterynarz ostro o odstrzale dzików: Nie możemy poddawać się presji ekologów!
screen yt
Marcin Koziestański (Tysol.pl): - Jak Pan ocenia sytuację, o której jest teraz tak głośno w mediach, dotyczącą odstrzału dzików?
Dr Tadeusz Jakubowski: - Afrykański Pomór Świń jest bardzo groźną chorobą dla świń i dzików. W Polsce jeszcze 30 lat temu produkcja świń była w granicy 20 mln sztuk. W tej chwili spadła do 8 mln. Faktycznie teraz jesteśmy importerem wieprzowiny, a rolnicy zarabiają na tym, że hodują świnie. Ale ASF powoduje to, że musimy utylizować świnie z tych ognisk, gdzie trafia pomór. Ja jestem też myśliwym i każde zwierzę łowne jest dla mnie ważne. Ale w przypadku ASF w strefach niebieskiej i czerwonej bezwzględnie trzeba ograniczyć liczebność dzików, bo są one rezerwuarem wirusa.

- Czy sądzi Pan, że działania, jakie podejmuje polski rząd są odpowiednimi krokami?
- Uważam, że działania, które podejmuje minister, są działaniami racjonalnymi. W przyszłości ocenimy, czy też skutecznymi. Dobrym pomysłem jest to, że widząc, że granica Wisły nie była granicą zabezpieczającą przed przenikaniem dzików, pomyślano, że autostrada A1 może być sztuczną granicą i strefą buforową, która pozwoli na to, żeby dziki nie przeszły na zachód. Natomiast innym problemem są kraje sąsiednie: Białoruś, Ukraina i Rosja, gdzie nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o przemieszczanie się dzików. My możemy robić cuda, a i tak dziki będą do nas przenikały.

- A jak Pan ocenia histerię opozycji, która mówi o tym, że nawet własnymi ciałami jest gotowa zasłaniać dziki?
- Mamy tzw. poprawność europejską, mówiącą, że zwierzęta mają te sama prawa co człowiek. Są tacy etycy-filozofowie, którzy po prostu filozofują, a nie oceniają realnie skutków występowania pewnych zjawisk w przyrodzie. Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko „zielone pomysły”.
 

Ankieta
Czy artykuł GW to koniec "kariery" Barta Staszewskiego?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy artykuł GW to koniec "kariery" Barta Staszewskiego?
Tygodnik

Opinie

Popkultura