loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[foto] Znamy zwycięzcę 25. Orlen Maratonu Solidarności! Zobacz relację z zawodów
Opublikowano dnia 15.08.2019 14:05
Za nami 25. Orlen Maraton Solidarności. Najszybszy na trasie gdańskiego biegu okazał się Kenijczyk, Isaac Kimutai Ngeno, który zdeklasował rywali i ukończył zawody w znakomitym czasie 2:20.31. Drugi na metę przybiegł jego rodak Evans Kipngetich (2:27.16). Trzeci zameldował się Polak i ubiegłoroczny triumfator - Rafał Czarnecki z Bliżyna (2:28.35). Wśród kobiet triumfowała Kenijka Gladys Jepkurui (2:48.57).

fot. Robert Wąsik, Tygodnik Solidarność
Maraton Solidarności to nie tylko impreza sportowa. To także okazja do oddania hołdu poległym stoczniowcom w Grudniu 1970 roku oraz strajkującym w Sierpniu 1980 roku. Inspiracją dla maratonu byli kurierzy, którzy przenosili meldunki między stoczniami Gdańska i Gdyni, dlatego bieg prowadzi przez całe Trójmiasto. Na starcie stanęło blisko 950 biegaczy z 30 państw.

W roku 2019 po raz pierwszy Maraton Solidarności patronatem objął prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. List od Prezydenta odczytał dyrektor biura wojewody pomorskiego, Tomasz Gieszcz. 


 

Z wyrazami uznania dla Stowarzyszenia Maratonu Solidarność i Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność za wartościową inicjatywę sportową, przypominającą wydarzenia z czasów zmagań Polaków o wolną i suwerenną Rzeczpospolitą, w przekonaniu, że jubileuszowa edycja biegu, będącego hołdem dla ofiar Grudnia 1970, i upamiętnieniem strajków sierpniowych 1980 roku, staje się dla wszystkich biorących w nim udział zachętą do refleksji nad wartościami i ideałami, o które upominali się strajkujący. Z życzeniami kolejnych udanych przedsięwzięć, kształtujących patriotyczne i obywatelskie postawy Polaków. Andrzej Duda


- głosił list Prezydenta RP. Głos zabrał także przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność, Krzysztof Dośla.




 

Po raz 25. będziecie przemierzać trasę tego maratonu. Trasę, na której 39 lat temu biegali nasi koledzy pomiędzy stoczniami, przekazując w ten sposób informacje o sytuacji strajkujących największych zakładów na Wybrzeżu. Za chwilę zaczniecie bieg od pomnika, który upamiętnia przelaną krew, krew Polaków, w drodze naszego narodu do wolności. To niezwykle ważne dla nas wszystkich, dla całej Polski daty, upamiętnione naszym biegiem. A dzisiaj jeszcze mamy szczególny dzień, o czym warto powiedzieć - rok 2019 jest w naszej Ojczyźnie rokiem Anny Walentynowicz. W dniu dzisiejszym przypada 90-ta rocznica urodzin pani Anny. Przebiegając we Wrzeszczu obok jej pomnika będziecie mieli okazję spojrzeć na tę niezwykłą postać. Dziękuję wszystkim, którzy podjęli się tego niezwykłego, fascynującego wysiłku. Gratuluję wam wszystkim, bo wszyscy startujący są zwycięzcami. Do zobaczenia na mecie, do zobaczenia za rok


- mówił Krzysztof Dośla.

Ostatnim i szczególnie uroczystym elementem startu honorowego było złożenie wieńców i kwiatów pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 roku.










Po uczczeniu pamięci ofiar można było przejść do sportowej rywalizacji. Zawodnicy ruszyli na start, gdzie o godz. 9:30 wystrzałem z pistoletu rozpoczęto wyścig.

Bieg zdominowali zawodnicy z Kenii - najszybszy na trasie okazał się Isaac Kimutai Ngeno, który zdeklasował rywali i ukończył zawody w znakomitym czasie 2.20,31. Drugi na metę przybiegł jego rodak Evans Kipngetich (2:27.16). Trzeci zameldował się Polak i ubiegłoroczny triumfator - Rafał Czarnecki z Bliżyna (2:28.35).
 

Jak zobaczyłem na 30-tym kilometrze, jak dużą mam stratę [do prowadzących Kenijczyków-red.] odpuściłem walkę i pilnowałem żeby dobiec na metę jako trzeci


- powiedział po wyścigu w rozmowie z Tysol.pl Rafał Czarnecki. Dodał, że jak "zobaczył, że nie ma szans" dogonić prowadzących, nie walczył już z czasem i skupił się obronie swojej pozycji.
 

Nie było sensu o tej porze roku, w takiej temperaturze próbować robić życiówki. Odpuściłem pogoń za nimi i zacząłem pilnować trzeciego miejsca. Zawsze na tym wyścigu jest trudno, spodziewałem się ciężkich warunków ze względu na świecące słoneczko. Uwielbiam Gdańsk, cztery razy tu zwyciężyłem, w tym roku nie było szans z Kenijczykami, ale jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony, bo przybiegłem jako pierwszy z białych


- podsumował Rafał Czarnecki.

Mężczyźni:
1. Isaac Kimutai (Kenia) - 2:20.31
2. Evans Kipngetich (Kenia) - 2:27.16
3. Rafał Czarnecki (Bliżyn) - 2:28.35

Kobiety:
1. Gladys Jepkurui (Kenia) - 2:48.57
2. Lidia Czarnecka (Bliżyn) - 2:55.18
3. Patrycja Włodarczyk (Gdynia) - 3:02.50



























Robert Wąsik

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Kenia czyli 1,6 miliona ludzi z wirusem HIV
Tutaj na tym alternatywnym szczycie rozmawiałem z taką amerykańską działaczką pro-life Sharon Slater autorką książki „.Stand for the Family ”. W tej książce cytuje ona bardzo ciekawe dane, dotyczą one także Polski. Polska jest krajem „numer jeden” w Europie, pod względem procentowym który uznaje, że naturalnym miejscem dla dzieci jest rodzina – i to rodzina z ojcem i matką. 95% Polaków, podkreślam 95% Polaków uważa, że to jest rzecz naturalna. Jesteśmy pod tym względem rekordzistami w Europie.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Impeachment, globalistyczni fanatycy kontra Trump
Trzeba przyznać, że dzięki Trumpowi ważne zmiany zachodzą w sądownictwie, gdzie Trump mianuje wielu sędziów, którzy pozostaną tam kiedy jego już nie będzie, pozwoli to na przywrócenie pewnej równowagi między lewicą, a prawicą w US. W swojej kampanii prezydenckiej Trump zapowiadał zakończenie bezsensownych, kosztownych wojen. W takim Afganistanie po 18 latach interwencji Talibowie są z każdym rokiem silniejsi, a biznes eksportu opium kwitnie w bezpiecznym cieniu amerykańskich żołnierzy. Można powiedzieć, że Trump chce dowieść, że US może utrzymywać stosunki dyplomatyczne z innymi krajami bez konieczności okupacji...
avatar
Kamil
Grover

Kamil Grover: Targowicka Fala dotarła za ocean - czyli o wystąpieniu Bolka w Kongresie USA
Amerykańscy obserwatorzy polityczni doskonale wiedzą, że w Polsce toczy się wojna ideologiczna i kulturowa niezwykle zbliżona do tej jaka rozgrywa się w Stanach. Wiedzą, że Trumpowi i jego zapleczu chodzi o przebudzenie i odrodzenie narodowe, o powrót do wartośći/etosu Ameryki, który zagwarantował wielkość tego kraju (sprawdzona etyka, patriotyzm i wiara) oraz że formacja PISowska walczy o to samo w Polsce

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.