loading
Proszę czekać...
Rosemann: Dzieci rewolucji… i kontrrewolucji
Opublikowano dnia 23.08.2019 20:10
Wbrew tytułowi, protestująca w sprawie klimatu Iga i stający naprzeciw płockiego Marszu Równości Jakub będą tylko ilustracją tematu, który swoimi działaniami wywołali. Chodzi o reakcje na ich działania tych, którzy ich popierają lub też są im przeciwni. Pewnie nie pomylę się, twierdząc, że ci, którzy wspierali obrończynię klimatu, nie rozumieją obrońcy chrześcijańskich wartości, a ci drudzy odwrotnie. O ile ten brak zrozumienia jest zrozumiały, bo odzwierciedla takie czy inne poglądy oceniających, opinie wyrażane publicznie i odnoszące się do aktywności obojga młodych ludzi to najczęściej hipokryzja w czystej postaci. 

screen YT
Do płockiego marszu rzecz przynajmniej dla części wypowiadających się była prostsza, bo mogliśmy oceniać tylko „wakacyjny strajk klimatyczny”. I podział był jasny. Część była kilkunastoletnią Igą zachwycona, a pozostali uważali, że dziewczynka jest tylko rezonatorem poglądów, których kompletnie nie rozumie. Dziś rzecz się skomplikowała i nagle dla tych, którzy uważali dziewczynkę za zmanipulowaną, jej rówieśnik stał się świadomym bohaterem nowej Cristady, a ci, którzy podziwiali dojrzałość bojowniczki o klimat, chłopca z krzyżem nazywają „niezrównoważonym” (to oczywiście stanowisko pewnego profesora, który w sprawie niezrównoważenia jest niewątpliwym ekspertem, znającym rzecz z autopsji).

W jednym z mediów społecznościowych znalazłem zdjęcie, na którym protestujący w Płocku Jakub wynoszony jest przez policję. Do tego komentarz zapowiadający „koniec PiS”, które „prześladuje obrońców wiary”, a folguje zwolennikom dewiacji. I mógłbym się założyć, że autor tego wpisu wcześniej był zwolennikiem ostrego traktowania przez policję blokujących marsze patriotyczne.

To „zróżnicowane” podejście do takich samych zachowań „naszych” i „nie naszych” przypomina coś, co dostrzegam u siebie i z czym bez większego sukcesu usiłuję walczyć. Zdarza się, że chodząc po mieście, stykam się z przypadkami wyjątkowych chamów za kierownicą, którzy sprawiają wrażenie zainteresowanych głównie tym, żeby mnie przewieźć na zderzaku. Nie szczędzę im słów powszechnie uznanych za obelżywe. Kiedy natomiast siadam za kierownicę, zdarza mi się podobne słowa kierować pod adresem pieszych, którzy zdają się robić wszystko, by złośliwie i z premedytacją uniemożliwić mi płynną jazdę.

W całym tym sporze o to, kto jest większym hipokrytą i kto umie tę swoją hipokryzję ubrać w piękniejsze słowa o zasadach i wartościach, najdojrzalej wychodzi właśnie ta dwójka dzieciaków. Być może ze światem dorosłych wygrywają naiwną wiarą, że „czarne jest czarne, a białe jest białe”. To zresztą już było, gdy w jednej z baśni jedynie dziecko potrafiło krzyknąć: „On jest nagi!”. Niestety nie mam złudzeń, że kiedy wejdą w dorosłość, zrozumieją, że „sprawy rzadko bywają proste” i będą się tego trzymać. Tak jak my, dorośli. 

rosemann



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Polityczna barbaria nabrała rozpędu
Agresja i złość, które wylały się przy okazji debaty o rekompensacie dla mediów publicznych, nie są w żadnym razie troską o chorych, a jedynie cynicznym zagraniem w walce o urząd prezydenta. Opozycja traci grunt pod nogami, nie ma żadnego pozytywnego programu dla Polski, więc sięgnęła po broń ostateczną: życie innych ludzi.
avatar
Ordo
Iuris

Ordo Iuris staje w obronie gmin zaatakowanych przez Adama Bodnara za sprzeciw wobec ideologii LGBT
Pełniący funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich Adam Bodnar złożył skargi do pięciu wojewódzkich sądów administracyjnych, w których oskarża o złamanie prawa polskie samorządy przyjmujące uchwały sprzeciwiające się ideologii LGBT. Instytut Ordo Iuris przyłączył się do wszystkich pięciu postępowań w charakterze uczestnika i przygotował dla sądów opinię prawną. Potwierdza ona, że stanowiska gmin broniące rodziny i małżeństwa są zgodne z prawem, a skargi Rzecznika powinny zostać odrzucone.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Prawy Sierpowy: Nowotwór za dwa miliardy złotych
Nigdy nie sądziłem że cała nasza opozycja nagle zachoruje na raka! Tak samo nie spodziewałem się że dwa miliardy złotych zdołają ją uleczyć z tej śmiertelnej choroby. I nadal się nie spodziewam że jakakolwiek kwota zdoła zatrzymać raka trawiącego od lat ich umysły. Od 2015 roku symptomy postępującej choroby tylko się nasilają, z każdymi kolejnymi wyborami widać jak kolejno zanikają kolejne funkcje życiowe niezbędne do bycia demokratyczną alternatywą dla rządu.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.