loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Agnieszka Żurek: Nie wykupujmy terenu w Mauthausen-Gusen. Będziemy mieć „polski obóz koncentracyjny”
Opublikowano dnia 07.12.2019 20:53
- Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska stara się odkupić od Austrii tereny po dawnym obozie śmierci Mauthausen-Gusen - podaje TVP Info.

Bundesarchiv, Bild 192-334 / CC-BY-SA 3.0 - Wikimedia

– Nie możemy dopuścić do tego, żeby tereny po dawnych obozach zagłady zamieniały się w jakieś miejsca niegodne upamiętnienia. Miejsca, które służą do innych celów (niż upamiętnianie zbrodni – red.)


– stwierdził premier Morawiecki.
 
Sprawa konieczności godnego upamiętnienia ofiar obozu jest oczywista, a budowanie na tym terenie osiedla mieszkaniowego w jasny sposób skandaliczna. Trzeba jednak widzieć tę kwestię w szerokim kontekście, uwzględniając to, dzieje się w przestrzeni naszej polityki historycznej. Polska jest nieustannie oskarżana na arenie międzynarodowej o najgorsze rzeczy, a prowadzona obecnie polityka historyczna wydaje się nie wystarczać do zapobieżenia nasilającym się atakom i pomówieniom.

Czy trudno wyobrazić sobie realizację scenariusza, w którym wykupienie terenu obozu koncentracyjnego znajdującego się na terenie Austrii zostanie w światowych mediach przedstawione jako przyznanie się Polski do „winy” za założenie tego obozu? Wystarczy prześledzić, co dzieje się już teraz w kwestii powielania określeń w rodzaju „polskie obozy koncentracyjne”. Czy jesteśmy w stanie przeciwstawić się narzucaniu takiej narracji?

Czy wiary w moc polityczną do przekonania rządu austriackiego do sprzedaży Polsce tego terenu, nie powinniśmy raczej przekuć w działania na własnym podwórku? Może należałoby zacząć od należytego zadbania o pamięć o polskich bohaterach na terenie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu oraz o godne traktowanie rodzin polskich ofiar w czasie odbywających się tam uroczystości?

Przyjmując hipotetyczne założenie o powodzeniu przedsięwzięcia wykupienia obozu, warto postawić pytanie o to, kto stanąłby na czele inwestycji w Mauthausen-Gusen i jaką wersję historii przekazywałby zwiedzającym? Czy byłby w stanie oprzeć się presji międzynarodowych środowisk przypisujących Polsce odpowiedzialność za zbrodnie II wojny światowej?

I wreszcie – jaką formę prawną miałby wykupiony przez Polskę teren? Czy byłby to jakiś rodzaj placówki eksterytorialnej?

- Muzeum w Auschwitz powinna zarządzać międzynarodowa instytucja, mająca własną straż. Chodzi o to, by te miejsca maksymalnie oderwać od współczesnej Polski. Moim zdaniem to nie wy powinniście też płacić za ich utrzymanie


– powiedział kilka miesięcy temu w wywiadzie dla tygodnika „wSieci” Johny Daniels.

Argument o absurdalności takiego pomysłu straciłby na znaczeniu, gdyby Polska wykupiła teren obozu znajdującego się poza jej granicami.

Warto zatem, kontynuując rzecz jasna wszelkie możliwe zabiegi mające na celu zapewnienie szacunku i pamięci ofiarom obozu Mauthausen-Gusen, rozważyć dobrze sam pomysł wykupienia tego terenu. Trzeba postawić oczywiste pytanie: kto w obecnej rzeczywistości politycznej na tym realnie skorzysta, a kto może stracić?

Agnieszka Żurek
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Skorzystaj z poniższego linku aby dowiedzieć się gdzie możesz kupić "Tygodnik Solidarność" w wersji papierowej:
https://www.poczyta.pl/tygodnik-solidarnosc-nr-102020,1517,czasopismo.html

Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Marcin
Brixen

Jak zarządzać tłumem czyli panika kontrolowana
Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik z trzeciej ławki zobaczyli pieszy patrol policji w składzie dwóch osób siedzący na murku koło parku.\n- Co oni tacy smutni? - zaciekawił się Gruby Maciek.\n- Może im przestępcy uciekli? - poddał okularnik.\n- Albo zachorowali. Chodźcie się spytamy - rzucił pomysł Łukaszek, no i poszli.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Głosowanie korespondencyjne dla wszystkich
Trwa walka z epidemią koronawirusa. Pomysł korespondencyjnego głosowania dla wszystkich to dobra metoda na powszechny udział Polek i Polaków w majowych prezydenckich wyborach. Trzeba wprowadzić zmiany w kodeksie wyborczym.
avatar
dr hab. Błażej
Kmieciak

Dr hab. Błażej Kmieciak: Albo będzie źle, albo będzie dobrze
Pakiety i tarcze antykryzysowe muszą uwzględniać nie tylko problemy finansowe naszego portfela, ale także lęk i obawy w naszej głowie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.