Szukaj
Konto

Jarosław Kaczyński w niemieckim dzienniku „Bild” ws. reparacji: Nasze żądania nie mają daty ważności

Jarosław Kaczyński w niemieckim dzienniku „Bild” ws. reparacji: Nasze żądania nie mają daty ważności
Źródło: Prezes PiS Jarosław Kaczyński / fot. Piotr Drabik - Flickr
– W Berlinie znajduje się demokratycznie wybrany rząd, w którym obowiązuje prawo i moralność. Tego samego nie można powiedzieć o Rosji – powiedział w rozmowie z niemieckim „Bild” prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Najpopularniejszy niemiecki dziennik "Bild" opublikował w piątek późnym wieczorem wywiad z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Szef partii rządzącej odpowiedział na szereg pytań dziennikarzy, m.in. kwestię reparacji za zniszczenia i zbrodnie wojenne z okresu II wojny światowej.

Zapytany o sprawę reparacji prezes PiS podkreślił, że nie chce wychodzić przed szereg i mówić o jakichkolwiek liczbach, ponieważ "obliczenia w tej sprawie jeszcze trwają". - Nie chcę przewidywać sprawozdania komisji - skwitował.

"Potajemny władca Polski. Dlaczego chce pan od nas pieniędzy, panie Kaczyński?" - czytamy we wpisie niemieckiego dziennika na Twitterze.



Dziennikarze niemieckiego dziennika zasugerowali liczbę, o której wspominał przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. reparacji, poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Polski polityk w ubiegłym roku mówił o 850 mld dolarów, rozmówcy Jarosława Kaczyńskiego posłużyli się jednak kwotą 850 mld euro.

Czytaj więcej: Mularczyk o stratach IIWŚ: "Wartość człowieka, podmiotu, który kształtuje PKB, także wliczamy"

- Nie mogę tego komentować. Ale jedno jest pewne: wówczas cała gospodarka Polski, drogi, fabryki, zabytkowe budynki i dobra kultury zostały wymazane i zniszczone - odparł prezes PiS i dodał, że warto przypomnieć, iż Polska poniosła również wielkie straty po I wojnie światowej. - Jeszcze kilka lat temu Francja otrzymała odszkodowania od Niemiec na mocy traktatu wersalskiego z 1919 r. Polska nie otrzymała praktycznie nic - podkreślił.

Zapytany o żądania względem Rosji, prezes PiS wyznał, że Niemcy i Rosja to kraje "nieporównywalne". - W Berlinie znajduje się demokratycznie wybrany rząd, w którym obowiązuje prawo i moralność. Tego samego nie można powiedzieć o Rosji - podkreślił.

Ma pan rację: Rosja też musiałaby zapłacić. Ale nie wierzę, że nasze pokolenie dożyje, by Moskwa stanęła na wysokości zadania. Jedno jest pewne: nasze żądania nie mają daty ważności!


- zwrócił uwagę szef Prawa i Sprawiedliwości.

Zobacz również: Zaskakująca opinia Bundestagu ws. reparacji wojennych. Grecji tak, Polsce nie?

Źródło: bild.eu
kpa


Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.01.2020 11:39