loading
Proszę czekać...
Aleksandra Jakubiak: Prawda właśnie nas wyzwala…
Opublikowano dnia 17.05.2020 17:50
„Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: «Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli». Odpowiedzieli Mu: «Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: "Wolni będziecie?”». Odpowiedział im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni” (J 8, 31-36).

pixabay.com/lechenie narkomanii
 

Miało być dziś o czymś zupełnie innym. Będzie o odsłanianiu grzechu przez Ducha Prawdy. Przede wszystkim grzechu w Kościele.
 

Istnieją dwa sposoby wskazywania nam na grzech - pierwszy, stosowany często przez złego ducha, to sposób odzierający z godności. Ten sam zły duch, który wcześniej mówił: „to przecież nic złego, nic takiego, na pewno nie umrzesz”, już chwilę po popełnieniu grzesznego czynu zamęcza nas tym, że obecnie nie ma już dla nas nadziei, że u Boga i ludzi jesteśmy skończeni, że to największy grzech, jaki kiedykolwiek popełniono etc. I potrafi ten jad sączyć latami. Takie ukazywanie grzechu jest kłamstwem i manipulacją, bo choć przekonuje nas o prawdziwym upadku, to nie pokazuje nam go we właściwych proporcjach, ani nie objawia prawdy o Bożym sposobie patrzenia oraz o wartości nas samych. Tym rodzajem wskazywania na grzech nie będę się dziś zajmować.
 

Drugi ze sposobów, to wiedza płynąca z działania Ducha Świętego, który jest Duchem Prawdy. To On przecież pokazuje nam grzech, tyle że celem rzucenia światła na rzeczy szkodliwe jest wyzwolenie. Słowo to nigdy nie poniża, a Duch Święty daje nam i pragnienie zerwania ze złem, i siły do każdego kroku. Ta Prawda jest osobowa, precyzyjna i ostra „jak miecz obosieczny”, ale nie bezduszna. A co najważniejsze, ta Prawda obejmuje nas miłością, która nie godzi się na redukowanie nas do roli niewolników. Prawda, która sama siebie w nas dźwiga.
 

„Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie” (J 14, 15-18).
 

To niezwykle wymowne, że Jezus nazywa Ducha Prawdy Pocieszycielem. Warto wziąć to do serca, wtedy tym łatwiej będzie rozróżnić dwa powyższe sposoby odkrywania prawdy o złu. 
 

To jednak, że Duch Święty objawia nam prawdę powodowany miłością i najważniejszym celem - Bogu w pierwszej kolejności zależy przecież na zbawieniu - oraz to, że robi to w poszanowaniu dla nas samych, nie znaczy wcale, że jeśli rękami i nogami zapieramy się przed spojrzeniem trudnej prawdzie w oczy i uparcie odwracamy od niej wzrok, Duch Święty przestanie walczyć o nasze wyzwolenie. Wręcz przeciwnie, niejeden raz miałam okazję przekonać się na własnym przykładzie, że wszelkie budowle - choćby i mocarne warownie - zbudowane na zgniłym fundamencie, zostają zburzone bez taryfy ulgowej, Bóg zadba „jedynie”, żeby mnie złapać i postawić na nogi, zanim spadnę i rozbiję się o bruk. Zawsze też, kiedy upadały moje projekty, które prowadziły donikąd, miał dla mnie coś znacznie lepszego, bo zgodnego nie tylko z prawdą, ale i z moim powołaniem.
 

Powołaniem zaś nas-Kościoła jest świętość i intymność z Bogiem. Jak Państwo myślą, czy Duch Prawdy zgadza się na zamiatanie pod dywan przestępstw seksualnych w Kościele będącym Jego własnością? 
 

W tej kwestii najbardziej słychać dwa rodzaje głosów - oba ekstremalnie nieobiektywne - jest to albo retoryka utrzymana w stylu: Polacy, nic się nie stało, to tylko zmowa i zła wola „ateistów, komunistów i masonów”, albo atak skrajnie antyklerykalnych, często wręcz hejterskich wobec Kościoła ideologów. A co z nami? Jeśli sami nie zaczniemy o tym rozmawiać adekwatnym tonem, to dialog ten przeprowadzą ultrasi w towarzystwie agresji podszytej lękiem z jednej i nienawiścią z drugiej strony.
 

Tak, potrzebna jest nam modlitwa - za decydentów, za ofiary, także za sprawców, ale to nie wszystko - potrzeba nam także modlitwy za nas samych, żebyśmy pozwolili Duchowi Świętemu się poprowadzić, działać w nas i wokół nas, byśmy potrafili na problem spojrzeć na tyle obiektywnie, na ile to możliwe, by Bóg uzdolnił nas do rzeczowej rozmowy na ten temat, ale także by pomógł nam najpierw przyznać, że jest to grzech Kościoła, więc w jakimś sensie i nasz, a potem, byśmy tę niejednokrotnie wypieraną przez nas straszliwość, potrafili powierzyć Panu.
 

Jesteśmy częścią indywidualistycznej cywilizacji. Na sam dźwięk tego, że grzech Kościoła moglibyśmy przyjąć za swój, prawdopodobnie rodzi się w nas opór. Oczywiście nie chodzi tu o naszą odpowiedzialność jurydyczną lub grzech osobisty, ale w skrócie mówiąc: o świadomość tego, że i mój i cudzy grzech, jest grzechem Kościoła; że jeśli przyznaję się do świętości Kościoła, to i do jego grzeszności; że wiedząc, jak poranionej wspólnoty jestem częścią, nadal ją wybieram, a wraz z nią godzę się na spadające na mnie odium grzechu moich współbraci; że robię, co mogę, by zadośćuczynić ofiarom, choćby modlitwą i dobrym życzeniem, a jeśli leży to w mojej gestii, także dochodzeniem przez nie sprawiedliwości lub upomnieniem się o podejmowanie realnych działań w ich obronie; że mimo bólu, życzę zbawienia grzesznikom; wreszcie, że przyjmuję, iż ciężko grzeszący nie wzięli się znikąd, z nas się wzięli - z przymykania oczu na własny, choćby i stosunkowo niewielki, grzech oraz - dla „świętego” spokoju - na grzech brata. A wszystko to nie w duchu miłosierdzia, tylko lenistwa, lęku i konformizmu.
 

Ta prawda i powierzenie jej Bogu będzie w stanie wyzwolić nas do Chrystusowego pokoju - pokoju nie z rodzaju tych: Polacy, nic się nie stało. Pokoju, który płynie z doświadczenia, że to Jezus realnie dźwiga ten ciężar i to On walczy. I pokoju w tym, że cała Prawda jest większa niż jakiekolwiek nasze patrzenie oraz o tym, o czym w chwilach ciemności często zapominamy - jest też prawda o dobru.

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Duda wygrywa u "buków"
Wyborami prezydenckimi interesują się także bukmacherzy, którzy do swojej oferty postanowili dodać zakłady o wyniku drugiej tury.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Zdrada Polski – towarzyszka narodowych dziejów ...
Niestety, zdrada narodowa – czy to się komuś podoba czy nie – jest pojęciem , które w Polsce ma tradycje setek lat, a nie kilku dekad komunizmu. PPR, PKWN, UB, itd. narodziły się przecież z SDKPiL (Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy)  i KPP). Gdy poseł Leszek Moczulski, przywódca KPN, w Sejmie I kadencji  rozszyfrował skrót PZPR jako „Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji” mówił o politycznych dzieciach i wnukach tych, którzy działali na rzecz Polski - a raczej „Polszy” –  jako 17 republiki Związku Sowieckiego.
avatar
Jerzy
Bukowski

Damą być, ach pierwszą damą być!
Rolę pierwszej damy można pełnić w różny sposób, ale wcześniej mąż musi wygrać wybory

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.