Europosłanka KO mogła stracić wzrok. "Zaczęło się od błysków w oku"

Europosłanka Koalicji Obywatelskiej Róża Thun wyznała w rozmowie z dziennikiem "Fakt", że podczas epidemii zdarzył jej się poważny wypadek.
YouTube/Radosław Sikorski - kanał oficjalny

66-letnia europosłanka Koalicji Obywatelskiej przyznała, że zauważyła u siebie niepokojące objawy. – Zaczęło się od błysków w oku, które zbagatelizowałam, później miałam wrażenie, jakbym spoglądała przez zasłonę – relacjonowała Thun.

Okazało się, że eurodeputowanej odkleiła się siatkówka, co - jak podkreśla fakt - "jest stanem porównywanym z zawałem serca w kardiologii".




Napisałam do znajomej lekarki SMS-a, że coś dziwnego mi się dzieje z okiem, kazała mi natychmiast jechać do szpitala. (...) Młody okulista powiedział: trzeba operować, bo zaraz straci pani wzrok! Szybko zebrali zespół i operowali mnie pod narkozą, bardzo się postarali – wyznała Róża Thun.

Europosłanka zaapelowała również do Polaków, by nie unikali szpitali przy poważnych objawach, nawet w czasie pandemii. – Nie czekajcie z wezwaniem pomocy! – podkreśliła.

/fakt.pl 


Ankieta
Czym kieruje się PE w rezolucjach przeciwko Polsce?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czym kieruje się PE w rezolucjach przeciwko Polsce?
Tygodnik

Opinie

Popkultura
Nasi partnerzy: