Szukaj
Konto

Irena Santor wyznaje: "Mam wielki żal do władz"

Irena Santor wyznaje: "Mam wielki żal do władz"
Źródło: YouTube/Portal OX.pl
Traktują nas po macoszemu, a przecież płacimy podatki jak wszyscy. Jestem pełna nadziei, lada chwila otworzą się teatry i wszystko zacznie wracać do normy – uważa słynna polska piosenkarka Irena Santor.

Irena Santor w rozmowie z "Super Expressem" wyznała, że martwi ją sytuacja w jakiej znaleźli się polscy artyści. Zdaniem piosenkarki ludzie kultury "żyją w próżni". - Odbija się to na naszym środowisku. Kultura nie ma pomocy od państwa. Estrada zawsze musiała zapracować na siebie. Teraz nie ma jak - twierdzi Santor.




Znana piosenkarka wyznała, że ma żal do polskich władz. - Poza małymi wyjątkami nie wspomagają ludzi kultury. Dopóki byliśmy im potrzebni, umilaliśmy im czas, to było fajnie. Teraz się od nas odwrócili. To smutne. Traktują nas po macoszemu, a przecież płacimy podatki jak wszyscy. Jestem pełna nadziei, lada chwila otworzą się teatry i wszystko zacznie wracać do normy - stwierdziła.

Santor dodała, że jej koledzy aktorzy mówią jej, że pracują online. - Być może, że jest to nowatorskie podejście do sztuki aktorskiej, robionej przez internet. Dla mnie trudne do pojęcia i zaakceptowania, bo przecież aktorzy nie widzą swoich oczu, nie mogą się dotknąć, a więc siła emocji jest trudna do przekazania publiczności. W dodatku robią to za darmo, a żyć przecież z czegoś trzeba - zakończyła.

/se.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.05.2020 23:32