[Iść czy nie iść - recenzja] "Babyteeth”, czyli z chorobą za pan brat
![[Iść czy nie iść - recenzja] "Babyteeth”, czyli z chorobą za pan brat](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/b37a8d7f-694f-4ada-8ade-628401614a59/51719.jpg?p=article_hero_mobile)
Jesteś w wieku, w którym czas nie gra dla Ciebie roli. Korzystasz z życia, bawisz się z nim… nawet w rosyjską ruletkę. Przeżywasz piękne momenty, które będziesz wspominać na starość. Jednak to wszystko staje się bajką, gdy walczysz z nowotworem i każdy przeżyty dzień jest zwycięstwem, ale czy nie można w trakcie tej wyniszczającej walki założyć różowych okularów? Można, a nawet trzeba.
Milla, poważnie chora nastolatka (Eliza Scanlen), zakochuje się w Mosesie (Toby Wallace) - chłopaku z olbrzymimi problemami. Ta relacja zmienia główną bohaterkę i jej rodzinę. Rodzice (Essie Davis i Bena Mendelsohna) dla ukochanej córki zrobią wszystko, pozwolą nawet Mosesowi z nimi zamieszkać. Okazuje się, że wraz z pierwszymi pocałunkami w Millę wstępuje nieznane dotąd pragnienie życia. Milla pokazuje rodzicom, Mosesowi i wszystkim wokół jak żyć, kiedy nie masz nic do stracenia
Co mi się podobało? Lekkość, lekkość i jeszcze raz lekkość. To, w jaki sposób została pokazana śmiertelna choroba, powinna być cenna lekcja dla filmowców, którzy korzystają z sztampowych klisz, gdy do gry wchodzi temat związany z nowotworem. Hipnotyzująca i magnetyczna gra aktorska duetów Elizy Scanlen i Toby’ego Wallace’a oraz Essie David i Bena Mendelsohna. Dla nich - oczywiście nie tylko dla nich - warto zobaczyć ten film. Produkcja się nie nuży, a tego najbardziej się obawiałem, że każde wydarzenia z życia nastolatki będzie pokazane ze sztucznym pietyzmem, a tu cios wymierzony w szczękę, po którym wystarczy się uśmiechnąć. Obiecuję, że nie będziecie spoglądać w zegarek.
Co mi się nie podobało. To mi się nie podobało, że raczej nie ma co liczyć na drugą część.
Iść czy nie iść. Iść...jeżeli uwielbiasz filmy, które jednocześnie doprowadzą Cię do śmiechu i łez. Iść… jeżeli nie lubisz utartych schematów w produkcjach filmowych i szukasz w dziełach artystycznych głębi i emocji. Nie iść… jeżeli jesteś wytrawnym konsumentem popcornu, a w kinie oglądasz wyłącznie blockbustery
Nie jestem fanem kina artystycznego. Moja wrażliwość nie pozwala mi na spędzeniu w kinie ponad dwóch godzin, oglądając bardzo długie ujęcia z pięknymi pejzażami. Myślę, że będzie podobnie z "Babyteeth". Na szczęście się pomyliłem i wam też takiej pomyłki życzę. Jeden z najlepszych filmów 2020 roku.
Film w kinach od 7 sierpnia. Dystrybutor: Bestfilm
Bartosz Boruciak
Co mi się podobało? Lekkość, lekkość i jeszcze raz lekkość. To, w jaki sposób została pokazana śmiertelna choroba, powinna być cenna lekcja dla filmowców, którzy korzystają z sztampowych klisz, gdy do gry wchodzi temat związany z nowotworem. Hipnotyzująca i magnetyczna gra aktorska duetów Elizy Scanlen i Toby’ego Wallace’a oraz Essie David i Bena Mendelsohna. Dla nich - oczywiście nie tylko dla nich - warto zobaczyć ten film. Produkcja się nie nuży, a tego najbardziej się obawiałem, że każde wydarzenia z życia nastolatki będzie pokazane ze sztucznym pietyzmem, a tu cios wymierzony w szczękę, po którym wystarczy się uśmiechnąć. Obiecuję, że nie będziecie spoglądać w zegarek.
Co mi się nie podobało. To mi się nie podobało, że raczej nie ma co liczyć na drugą część.
Iść czy nie iść. Iść...jeżeli uwielbiasz filmy, które jednocześnie doprowadzą Cię do śmiechu i łez. Iść… jeżeli nie lubisz utartych schematów w produkcjach filmowych i szukasz w dziełach artystycznych głębi i emocji. Nie iść… jeżeli jesteś wytrawnym konsumentem popcornu, a w kinie oglądasz wyłącznie blockbustery
Nie jestem fanem kina artystycznego. Moja wrażliwość nie pozwala mi na spędzeniu w kinie ponad dwóch godzin, oglądając bardzo długie ujęcia z pięknymi pejzażami. Myślę, że będzie podobnie z "Babyteeth". Na szczęście się pomyliłem i wam też takiej pomyłki życzę. Jeden z najlepszych filmów 2020 roku.
Film w kinach od 7 sierpnia. Dystrybutor: Bestfilm
Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 06.08.2020 14:28
Komentarze
Recenzja książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki” prof. A. Nowaka
22.07.2026 12:31

Komentarzy: 0
„Skąd się wziął Karol Nawrocki. Rozmowy z prezydentem RP” autorstwa Andrzeja Nowaka to wydany właśnie przez Białego Kruka wywiad rzeka z głową państwa. Książka, choć jest to zapis rozmowy, a nie pamiętnik, bardzo przypomina „Elegię dla bidoków” autorstwa amerykańskiego wiceprezydenta J.D. Vance’a.
Czytaj więcej
Historie Z Podwórek. Michał Grosiak O Radomskim Czerwcu 1976
22.07.2026 10:59

Komentarzy: 0
– Gdyby nie nauczyciele historii, którzy naprawdę interesują się PRL-em, zachęcają uczniów do udziału w konkursach i małych projektach, część historii, do których dotarliśmy, prawdopodobnie w ogóle by do nas nie trafiła. Bez takich ludzi pamięć o tych wydarzeniach ma małe szanse utrwalić się sama. Pięćdziesiąta rocznica Radomskiego Czerwca '76 jest obchodzona bardzo uroczyście, to dobrze, ale prawdziwa próba przyjdzie w kolejnych latach – mówi Michał Grosiak w rozmowie z Krzysztofem Karnkowskim.
Czytaj więcej
Tak rodzi się nowy król horroru. Recenzja filmu "Obsesja"
18.07.2026 19:24

Komentarzy: 0
Przez amerykańskie kina właśnie przetoczyła się burza stulecia. Nadmuchane wielkimi pieniędzmi i szerokim marketingiem blockbustery jeden po drugim spadały ze szczytów list sprzedaży jak latawce, którym nagle odcięto dopływ wiatru. Sezon wakacyjny, czas wielkich widowisk po brzegi wyładowanych efektami specjalnymi, z obsadą z pierwszych stron gazet, złapał zadyszkę praktycznie na starcie. Oprawcami przepotężnych wytwórni filmowych takich jak Disney czy Amazon MGM zostali dwaj youtuberzy. Jeden ledwie skończył dwadzieścia lat (Kane Parsons) i rozbił bank nakręconym za psie pieniądze horrorem opartym na internetowym viralu, drugi (rocznik 1999) – za ekwiwalent jakichś trzydziestu sekund nowych „Gwiezdnych wojen” – stworzył prawdziwego potwora, film, który od premiery zamiast tracić widzów, ich zyskuje, a licznik wpływów bije kolejne rekordy i niezdobyte wcześniej szczyty dla produkcji z mikrobudżetem.
Czytaj więcej
Szanty krótkowłosych Piratów. Recenzja płyty „Na setkę” grupy Pirates of Rock’n’roll
29.06.2026 12:27

Komentarzy: 0
W listopadzie przyszłego roku obchodzić będziemy czterechsetlecie bitwy pod Oliwą – morskiego starcia, które na redzie Bałtyku stoczyła polska marynarka dowodzona przez admirała Arenda Dickmanna z nacierającymi okrętami szwedzkimi. Polacy bitwę wygrali, jednak Dickmann zginął. Za to pogrzeb holenderski marynarz w polskiej służbie miał piękny, przed jego trumną pędzono 33 pary powiązanych ze sobą szwedzkich jeńców. Nie przypadkiem swoją opowieść zaczynam od tej historii. Bitwa pod Oliwą przewija się przez płytę gdańskiej kapeli Pirates of Rock’n’roll, której album „Na setkę” wydało niedawno wydawnictwo Olifant.
Czytaj więcej
Tożsamość Zagłębia Dąbrowskiego. Recenzja "Szulera" S. Reńcy
22.06.2026 09:47

Komentarzy: 0
Sebastian Reńca zaryzykował i podjął temat trudny z punktu widzenia aktualnych sporów historycznych toczonych wokół Zagłady i roli żydowskiej administracji i służb porządkowych w stworzonych przez niemieckich nazistów gettach na terenie Polski. Mimo wszystko Reńca to wyzwanie podjął i się obronił. Dochodzące z różnych baniek ideologicznych recenzje i komentarze pokazują rzecz w dzisiejszych czasach rzadką – uznanie dla książki z różnych, przeciwstawnych stron politycznej barykady.
Czytaj więcej