loading
Proszę czekać...
"Forbes": Gdyby Ameryka i Wielka Brytania miały 500+, prawdopodobnie nie byłoby Trumpa i Brexitu
Opublikowano dnia 06.03.2017 10:19
- Polityka socjalna to najmocniejsza strona tych rządów (PiS - red.). Wprowadzili kilka dobrych kierunkowo rozwiązań, jak 500+, podniesienie płacy minimalnej, czy zwiększenie progresywności systemu podatkowego. Gdyby USA i Wielkiej Brytania zrobiły to samo 5 lat temu, być może by nie byłoby Brexitu i Trumpa. - mówi Marcin Piątkowski w rozmowie z Erykiem Stankunowiczem w dwutygodniku "Forbes".

Pixabay.com/CC0
Znany ekonomista podkreśla, że z jednej strony "w coraz większym stopniu przebija się do globalnej świadomości, że Polska osiągnęła wielki sukces gospodarczy."

Z drugiej strony amerykańskie elity są zaniepokojone tym, co się w Polsce dzieje już od prawie 1,5 roku.

- mówi.

Jego zdaniem amerykańską opinię najbardziej niepokoją posuniecia rządu w kwestiach "polityczno-demokratyczno-symbolicznych".

- W opisie naszego kraju nastąpiło duże przesunięcie akcentów, jest poczucie, że Polska odrzuca w przyspieszonym tempie niepisany kanon wartości Zachodu. Począwszy od demontażu Trybunału Konstytucyjnego i uzależniania sądownictwa od rządowej egzekutywy, co znosi trójpodział władzy.

- ocenia ekonomista i dodaje, że o wiele łatwiej wytłumaczyć przyczyny wzrostu populizmu w USA niż w Polsce.

- Przez minione trzy dekady nie wzrosły dochody większości Amerykanów, bo 2/3 rosnącego dochodu narodowego przejęło 1% najbogatszych. Frustracja i populizm tych, którzy głosowali na Trumpa wzięły się więc stąd, że amerykański system gospodarczy okazał się niewydolny, nieefektywny, wręcz antyspołeczny. Tymczasem u nas mamy sytuację dokładnie odwrotną. W Polsce w podobnym okresie całe społeczeństwo, włącznie z najbiedniejszymi, zdecydowanie zwiększyło swoje dochody. (...) Nigdy w historii nie byliśmy tak blisko Zachodu, jeśli chodzi o poziom dochodów realnych i rozwój cywilizacyjny jak teraz. To naturalne, że oczekiwania bardzo wzrosły. Jednak ekonomistom łatwiej wytłumaczyć Amerykę i Wielką Brytanię niż Polskę, bo tam doszło do ogromnego rozwarstwienia w społeczeństwach.

- mowi w wywiadzie dla "Forbes" Marcin Piątkowski.
Potwierdza też, ze Polska obecnie przeżywa "złoty wiek".

- Cały czas przeżywamy złoty wiek. Esencją tej teorii jest historyczne porównanie poziomu naszego rozwoju do stopnia rozwoju krajów Europy Zachodniej. Z danych historycznych wynika, że w całej naszej nowożytnej historii relatywny dochód przeciętnego Polaka wynosił w szczytowym momencie tzw. XVI-wiecznego złotego wieku ledwie połowę dochodu przeciętnego mieszkańca Zachodu. Dzisiaj już przekroczył dwie trzecie. W dodatku, nasza jakość życia jest wyższa niżby wskazywały na to dochody. (...) Niemców może nie dogonimy, ale jesteśmy w stanie być tak bogaci, jak np. Hiszpania.

- mówi.

Ekonomista uważa, że najmocniejszą stroną rządów PiS jest polityka socjalna.
- Wprowadzili kilka dobrych kierunkowo rozwiązań, jak 500+, podniesienie płacy minimalnej, czy zwiększenie progresywności systemu podatkowego. Gdyby USA i Wielkiej Brytania zrobiły to samo 5 lat temu, być może by nie byłoby Brexitu i Trumpa.
- ocenia.

/ Źródło: "Forbes"
 

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Światowa siatkówka czyli polska dominacja...
Wielu z nas zastanawia się jak to jest, że polscy siatkarze dwa razy z rzędu zdobywają tytuł mistrza świata (jako jedyny sport zespołowy w historii Polski !), a nasze kluby piłkarskie odpadają z europejskich pucharów już w … sierpniu. Jak to możliwe? Czyżbyśmy mieli w naszym narodzie „siatkarski gen”, a nie mieli smykałki do futbolu?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.