„Na co czekacie?!” Tusk chciał znowu uderzyć w polski rząd. Teraz przeprasza!

Odnosząc się do sytuacji na Białorusi były premier, Donald Tusk wyraził pogląd, iż polski rząd powinien domagać się natychmiastowego zwołania Rady Europejskiej. Jednak pewien szczegół najwyraźniej umknął jego uwadze…
 „Na co czekacie?!” Tusk chciał znowu uderzyć w polski rząd. Teraz przeprasza!
Wikimedia Commons
Przypomnijmy, że demonstracje protestacyjne i starcia z milicją wybuchły w Mińsku po ogłoszeniu w niedzielę wieczorem wyników oficjalnego badania exit poll. Demonstracje odbyły się także w kilku innych miastach Białorusi. Według różnych źródeł zatrzymano nawet 1,3 tys. osób, jeden protestujący zginął.  

- Wsparcie Białorusinów to zarówno moralny obowiązek jak i polska racja stanu. Na co czekacie?! – pytał na Twitterze były premier Polski.
 
Wpis okazał się jednak wyjątkowo nietrafny, ponieważ w tej właśnie sprawie premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do Charlesa Michela i Ursuli von der Leyen. 
 
-- Przecież premier Morawiecki zrobił to dzisiaj rano. Pisał Pan ostatnio, że przebywa na urlopie. Mam jednak nadzieję, że nie z całym zapleczem, które powinno weryfikować podstawowe fakty – odpowiedział w komentarzu pod wpisem byłego premiera rzecznik rządu, Piotr Müller.
 
Po chwili Donald Tusk zamieścił kolejny wpis i zdobył się na przeprosiny.
 
Premier Morawiecki złożył już wniosek o zwołanie Rady. Umknęło to mojej uwadze, za co przepraszam. Liczę na skuteczność akcji premiera – napisał.
  nnźródło: Twitter

Ankieta
Czy artykuł GW to koniec "kariery" Barta Staszewskiego?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy artykuł GW to koniec "kariery" Barta Staszewskiego?
Tygodnik

Opinie

Popkultura