loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Milcz, płać, wynoś się! System prawny w Polsce sprowadza ojców do roli bankomatów
Opublikowano dnia 27.03.2017 10:41
System prawny w Polsce sprowadza ojców do roli bankomatów. Po rozwodzie odbiera im się prawo do decydowania o dziecku, kontaktów z nim i wpływu na jego życie. Mają płacić. A jak nie, to do więzienia.

T. Gutry - Tygodnik Solidarność
Słabsza płeć. Puch marny. Drobna istota. Ale nie w polskim sądzie. W polskim sądzie rodzinnym kobieta, wspierana przez system, decyduje o wszystkim. Czy już nie pora to zmienić?

Mniej ślubów, więcej rozwodów

W 1980 r. w Polsce zawarto 307,4 tys. małżeństw. Rozwiodło się nieco mniej niż 40 tys. W 2015 r. ślubów zawarto niecałe 190 tys., a rozwiodło się prawie 70 tys. par. Tyle danych GUS. Coraz więcej młodych ludzi rozważa rozwód przy pierwszych poważnych problemach małżeńskich. Coraz mniej w ogóle bierze ślub. Za zmieniającą się rzeczywistością nie nadąża jednak prawo. Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy datowany jest na 1964 r. Choć nowelizowany był wiele razy, to i tak przyjmuje się, że oparty jest jeszcze na stalinowskim prawie z lat '40. Najpierw powstał dekret Prawo małżeńskie z 25 września 1945 r., w którym sąd obowiązkowo powierzał dziecko jednemu z rodziców. Ten, który władzy rodzicielskiej nie posiadał, mógł mieć jedynie dozór nad wychowaniem i wykształceniem swojego dziecka i mógł utrzymywać z nim kontakty. Czy to nie brzmi znajomo? W świadomości wielu Polaków, w tym prawników i psychologów, ten typ porozwodowej opieki nad dziećmi funkcjonuje do dziś. Później potwierdzono to samo w Kodeksie Rodzinnym z 1950 r. i obowiązującym do dziś Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym z 1964 r.

Inny ojciec

Dzisiejsi ojcowie są inni niż 10, 15 czy 20 lat temu. Chcą brać udział w wychowywaniu dziecka. Angażują się na każdym poziomie. Zmieniająca się rola ojca, postępujące równouprawnienie zmieniły też charakter relacji rodzicielskich. Dziś nie tylko tata zarabia, a mama zajmuje się dzieckiem. Dziś często oboje pracują, a dzieckiem zajmuje się niania. Dziś wreszcie mama pracuje, a dzieckiem zajmuje się ojciec.
Współcześni ojcowie nie tylko wożą dzieci na basen czy zajęcia sportowe. Są w pełni zaangażowani. Karmią, przewijają, usypiają, czeszą, chodzą na spacery i do lekarza. Dość powiedzieć, że na oddziałach pediatrycznych w szpitalach w niektóre noce śpi z dziećmi więcej ojców niż matek.
Psycholog Magdalena Truchanowicz w swoich badaniach naukowych przeprowadzonych kilka lat temu sprawdzała m.in., jak postrzegany jest współczesny mężczyzna. „Ruch feministyczny zarówno «pierwszej», jak i «drugiej» fali oraz współczesny wpłynął na zmianę w postrzeganiu współczesnych kobiet, nie tylko przez mężczyzn, ale również przez kobiety, jednocześnie dał możliwość pełnienia różnorodnych ról zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn” - zwraca uwagę w swoim tekście „Męska kobieta, kobiecy mężczyzna – współczesne postrzeganie ról płciowych”. Z jej badań wynika, że pojęcie współczesny mężczyzna wzbudza skojarzenia u ponad 90 proc. respondentów. Poza tym, że ma dbać o swój wygląd czy o wykształcenie, to jest to też mężczyzna opiekuńczy, wrażliwy oraz „zajmujący się domem i dziećmi” (na drugim miejscu wskazań).

Maciej Chudkiewicz

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (13/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.



 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
reklama_pionowaNajnowszy numer

Wroga grabież: Polska albo odzyska, co jej się należy od Niemiec, albo już zawsze będzie biedniejsza od Berlina.
W dziale historia o twarzach warszawskiej Syreny: „Maj, rok 1937. Na I Ogólnopolskim Salonie Rzeźby w Warszawie Ludwika Kraskowska-Nitschowa przedstawia projekt pomnika „Syrena – godło Warszawy”
W dziale związek o założeniu organizacji zakładowej w Mokate:
Od niedawna w spółce tej działa Solidarność. Mokate i Solidarność – co wyniknie z takiego związku? 
a także o górniczym krwiodawstwie:

„Krew, składniki krwi i produkty krwiopochodne należą do najczęściej stosowanych środków leczniczych. Choć od wielu lat trwają zaawansowane badania nad pozyskaniem sztucznej krwi, jej produkcja jest jeszcze w powijakach. Dlatego tak ważne jest honorowe dawstwo” - pisze Dariusz Piechowicz

Najnowsze wydanie Tygodnika Solidarność nr 32/2017 już dostępne

Pobierz darmową aplikację do cyfrowego wydania Tygodnika Solidarność
Związek
więcej
reklama_pionowa
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z prof. Kamilem Zaradkiewiczem
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Grzybica ucha
Czy żyjąc we współczesnym świecie umiemy jeszcze egzystować bez telefonu, tabletu lub komputera? Sam jako namiętny twitterowicz łapię się na tym, że trudno jest mi przeżyć kilka dni bez otwarcia aplikacji z "ćwierkającym niebieskim ptaszkiem".
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Bazgranie na Fladze Narodowej
Radość z kibicowania naszym sportowcom jest powszechna. Cieszymy się, gdy Polka lub Polak wygrywa. Śpiewamy hymn narodowy i wysoko powiewamy narodowymi flagami. Ale czy zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze symbole narodowe trzeba chronić i dbać o ich wygląd.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Co powiedział generał Chocha pułkownikowi Kuklińskiemu?
- Skoro nie można się dogadać z „naszymi”, to może trzeba zacząć rozmawiać z „tamtymi”.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.