loading
Proszę czekać...
avatar
Maurycy Zawilski

(Kontr)rewolucja po wędziagolsku
30.05.2019
Pamiętniki Karola Wędziagolskiego to nie tylko świetna literacko opowieść o czasach rewolucji w Rosji, podana w atrakcyjnej i przygodowej formule, ale również świadectwo dalekosiężnej polityki Józefa Piłsudskiego, grającego na porozumienie z umiarkowanymi siłami w Rosji.

domena publiczna - Wikimedia Commons
Wspomnienia spisywane w dalekiej Brazylii od lat 50. łączą w sobie klimaty kresowe i sentyment dla starego świata, z obrazem rozkładu sił państwa rosyjskiego podczas Wielkiej Wojny. Opowieść Wędziagolskiego, ujęta w krótkie rozdziały, jest dynamiczna a dzięki walorom literackim, intelektualnie zajmująca. Oczywiście pozostaje otwartym pytanie na ile to zasługa samego autora, a ile Barbary Toporskiej, żony Józefa Mackiewicza, która poświęciła rok czasu na przetłumaczenie i zredagowanie pamiętników, pisanych „po wędziagolsku” – w stylu odzwierciadlającym losy autora, który kawał swojego życia spędził otoczony kulturą języka rosyjskiego oraz całego mrowia innych języków i dialektów. Pełny tytuł dzieła to „Pamiętniki. Wojna i rewolucja. Kontrrewolucja. Bolszewicki przewrót. Warszawski epilog”. Na kartach pamiętnika poznajemy pierwszoplanowe postacie historyczne: Kireńskiego, Trockiego, Korniłowa, Wrangla, wreszcie Piłsudskiego i Dmowskiego. Akcja obejmuje front w Polsce i w okolicy Czerniowiec (dziś południowo-zachodnia Ukraina), Petersburg, Psków, Moskwę, Kijów, Rostów nad Donem, Warszawę, Paryż. Rozmach postaci i obszaru akcji rzeczywiście imponujący.     

Karol Wędziagolski (1885-1974) urodzony w tradycyjnej szlacheckiej rodzinie na Wileńszczyźnie, ukończył szkołę kadetów w Petersburgu, co spowodowało dość mocne wrośnięcie młodego Polaka w środowisko rosyjskie, gdzie modne były idee socjalistycznej rewolucji. Bez obawy jednak – Wędziagolski sympatyzując z tzw. eserowcami będzie jednocześnie przeciwnikiem sekty Lenina. Po wybuchu wojny w roku 1914 trafił na front w Polsce, a z czasem został wybrany komisarzem wojennym i członkiem komitetu rewolucyjnego korpusu i armii. Tutaj z bliska obserwuje coraz szybszy rozkład dyscypliny w wojsku i postępującą agitację antywojenną.    

Przepustkę do wielkiej historii da Wędziagolskiemu bliska znajomość z Borysem Sawinkowem, rosyjskim rewolucjonistą i terrorystą, a jednocześnie patriotą zwalczającym bolszewików. Wędziagolski trafia do Petersburga i z bliska obserwuje mechanizmy degeneracji i chaosu. Obraz rewolucji widziany oczyma Wędziagolskiego to nie tyle determinacja marginalnej frakcji bolszewickiej, ile bierność, neutralność i skłócenie pozostałych sił politycznych od kontrrewolucyjonistów po eserowców i mieńszewików. Według Wędziagolskiego bolszewicy byli powszechnie lekceważeni i nikt nie wierzył w utrzymanie ich rządów. Siły konserwatywne patrzyły obojętnie na upadek nielubianych rządów rewolucyjnych Kiereńskiego, licząc na samodzielne zdławienie bolszewików. Niestety stało się inaczej.  

W Kijowie, działając na wielu tajnych frontach, staje się Wędziagolski, również członkiem tamtejszej placówki Polskiej Organizacji Wojskowej (POW Wschód 2). Poznaje legendarnego szefa tej placówki – Leopolda Lisa-Kulę, a także Przemysława Barthel de Weydenthala (zwanego Bartą) i Bogusława Miedzińskiego. Pomaga w przerzucie Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego. Sam będąc poglądów socjalistycznych, łatwo znajduje kontakt z działaczami polskiej PPS.

Najciekawszy dla mnie fragment pamiętników to ostatnia ich część, w której autor przybywa do Warszawy i zostaje wezwany przez Naczelnika Państwa. Piłsudski, ucinając sobie z autorem pogawędkę o wspólnych znajomych z Wilna i rodzinnych koligacjach litewskich, powierza Wędziagolskiemu misję nawiązania współpracy z rosyjskimi siłami antybolszewickimi w Polsce i we Francji, będącymi jednocześnie w opozycji do sił walczących o restaurację władzy carskiej. Jest to bardzo ważny fragment polskiej polityki wschodniej, polegający na próbie ułożenia pokojowych relacji ze wschodnim sąsiadem, który zaakceptowałby polską niepodległość i polskie granice na Wschodzie. W rezultacie tych działań powstaje w Polsce komitet rosyjski oraz formacje zbrojne walczące z bolszewikami po stronie Polski liczące według autora nawet 80 tysięcy żołnierzy (miedzy innymi oddział legendarnego watażki Stanisława Bułak-Bałachowicza). Piłsudski wypowiada podczas spotkania z autorem bardzo ważne słowa: czy chcemy czy nie chcemy, czy lubimy czy się brzydzimy, musimy z nimi żyć o miedzę, a to wcale nie jest łatwe ani proste […]. Pamiętajcie, że dusza Rosjanina, jeśli nie każdego to prawie każdego, jest przeżarta duchem nienawiści do każdego wolnego Polaka i do idei wolnej Polski. Oni są łatwi i zdolni do uczucia nawet wielkiej przyjaźni i będą nas kochać szczerze i serdecznie jak brata, dopóki nie poczują, że w sercu swoim jesteście wolnym człowiekiem […] To jest skaza urodzeniowa ich duszy, dziedziczna i kilkusetletnia, za ich niewolę, za Tatarów, za Iwana, za opriczników, za odwieczne bunty topione we krwi. Jeśli własna wolność jest nieosiągalna, wolność cudza wzbudza zawiść i odrazę. Jesteśmy od wieków zbyt bolesnym dla nich wzorem, zaprzeczeniem ich własnego losu. Obawiam się, że dużo czasu upłynie zanim oni zrozumieją, że nikt i nic, chyba śmierć, nie odbierze nam prawa do wolności.

Realizując swoją misję poznaje Wędziagolski całą plejadę współpracowników Piłsudskiego i kluczowych osób w państwie, jak Ignacy Matuszewski czy Walery Sławek. Znajduje też wspólny język z Gabrielem Narutowiczem – również pochodzącym z Litwy, podobnie jak on zakochanym w myślistwie. Są też wątki szpiegowsko-wywiadowcze. We Francji spotyka się z kolei z Romanem Dmowskim, który robi na nim duże wrażenie.

Misja Wędziagolskiego, choć zakończona porażką na skutek ostatecznego zwycięstwa w Rosji bolszewików, oraz internowaniem oddziałów rosyjskich w Polsce, jest dowodem wielkiej strategicznej gry na wschodzie jaką podjęło dopiero co odrodzone Państwo Polskie.      
 
 
10
Nasi partnerzy
(6 artykułów)
(Kontr)rewolucja po wędziagolsku
Zofia Kossak: Śląsk niezwykły, Śląsk nieznany
Przed rocznicą Grunwaldu czyli „Krzyżacy” czytani po latach
Maurycy Zawilski: Marian Hemar - zakochany w polskości
Maurycy Zawilski: Arcypolskie "Nad Zbruczem"
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.