loading
Proszę czekać...
avatar
Jerzy Bukowski

Histeria wokół klapsa
24.06.2019
Klaps jest od wielu wieków naturalnym elementem wychowawczym i nie ma nic wspólnego ze znęcaniem się nad dzieckiem.
            Ze zdumieniem, ale i z rozbawieniem przysłuchuję się medialnym dyskusjom poważnych naukowców, a także publicystów oraz polityków na temat tego, czy można ukarać niesforne dziecko klapsem, czyli lekkim uderzeniem w pupę, jeśli na to zasłużyło.
            Ortodoksyjni zwolennicy poszanowania godności kilkulatka rozdzierają szaty twierdząc, że takie wymierzenie mu sprawiedliwości jest czynem niegodnym, który może negatywnie wpłynąć na całe jego przyszłe życie. Zwolennicy stosowania delikatnej kary cielesnej argumentują, że są sytuacje, w których ustna perswazja jest nieskuteczna, zwłaszcza jeżeli dziecko wykonuje czynności zagrażające jego życiu i zdrowiu, trzeba więc reagować równie szybko jak przekonywająco.
            Klaps jest od wielu wieków naturalnym elementem wychowawczym i nie ma nic wspólnego ze znęcaniem się nad małym człowiekiem. Jeżeli rodzice stosują go tylko w adekwatnych sytuacjach i potrafią potem na spokojnie wytłumaczyć dziecku, dlaczego dostało po pupie, to nie widzę powodu do oskarżania ich o znęcanie się nad nim.
            Jestem przekonany, że gdyby klaps został trwale wyeliminowany z arsenału kar wymierzanych dzieciom, to następnym postulatem politycznie poprawnych środowisk byłoby forsowanie zakazu krzyczenia na nie, a nawet podnoszenia głosu w ich obecności. Tak wyobrażają sobie bowiem one bezstresowe wychowanie, które częściej prowadzi do demoralizacji niż do pozytywnych społecznie rezultatów.
            Na koniec pouczająca historyjka w tej materii.
            Byłem kiedyś świadkiem, jak w tramwaju siedząca na kolanach matki wyjątkowo niegrzeczna dziewczynka wrzeszczała, tupała nogami i kopała siedzącego naprzeciwko młodego człowieka, który ze stoickim spokojem żuł gumę. Kiedy jedna z pasażerek zwróciła uwagę rodzicielce na niewłaściwe zachowanie jej pociechy, ta z dumą odpowiedziała, że jest zwolenniczką bezstresowego wychowania. Parę minut później kopany przez dziecko mężczyzna wstał, wyjął z ust gumę i zamaszystym gestem przylepił ją do czoła dziewczynki, która zaniosła się natychmiast płaczem.
            - Co pan wyprawia? - krzyknęła matka.
            - Ja też byłem wychowywany bezstresowo - usłyszała w odpowiedzi.
 
           
 
10
Nasi partnerzy
(973 artykułów)
Histeria wokół klapsa
Jerzy Bukowski: Plan Lewicy na zrujnowanie Polski
Jerzy Bukowski: Niedopieszczony Sonik
Antypolska, komunistyczna banda
Jerzy Bukowski: Niesforny Kogut
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.