Wiadomości
"Przepraszam osoby pacjenckie". Studentka, która groziła ew. pacjentom "przeprasza" i... obciąża winą prolajferkę
Prolajferzy spotykają z różnymi formami agresji. Jednak niektóre przykłady są bardziej szokujące od innych. W sieci pojawiły się screeny komentarzy studentek położnictwa i medycyny dotyczące prolajferów. Komentarze miały się pojawić pod postem dotyczącym słynnej sprawy matki, którą do urodzenia dziecka namówiła działaczka fundacji Pro Prawo do życia Zuzanna Wiewórka. - Niech no ja sobie zapamiętam te buźki… Jeśli któreś do mnie trafi w oddział, to choćby wszędzie były zielone i różowe wenflony, to z podziemi k*rwa wyciągnę biały (...) Na górze róże na dole bzy, miałam dać miligram, a dałam trzy - pisała deklarująca się na swoim profilu jako studentka położnictwa na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu [dane już zostały usunięte] oraz, jest redaktorką "progresywnego" serwisu MegafON, jedną z koordynatorek Wiosny Kobiet, oraz sądząc z symboliki z jaką się fotografuje aktywistką LGBT Adrianna Palus - Ba, jak już będę lekarką, to u mnie w przychodni poczekają sobie kilka godzin - pisała deklarująca się na swoim profilu jako studentka medycyny na Uniwersytecie Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu [dane już zostały usunięte] , wolontariuszką w Viva Gryzonie Karolina Stachowiak. Według informacji Radio Poznań uczelnia wszczęła postępowanie, a Adrianna Palus wydała oświadczenie, w którym z jednej strony przeprasza, a z drugiej... atakuje działaczkę pro-life Zuzannę Wiewiórkę
#MegafON #ideologia LGBT #lgbt #feminizm #Adrianna Palus #aborcja