loading
Proszę czekać...
Dobrowolne odejścia w Oplu
Opublikowano dnia 15.01.2018 10:38
W gliwickiej fabryce Opla uruchomiony został program dobrowolnych odejść, który ma objąć 190 pracowników. W lutym w zakładzie zostanie zlikwidowana trzecia zmiana.

fot.Region Śląsko-Dąbrowski

Pracownicy mogą do 19 stycznia składać w dziale HR wnioski dotyczące chęci przystąpienia do programu dobrowolnych odejść. Docelowo program ma objąć 140 pracowników produkcyjnych oraz 50 pracowników nieprodukcyjnych – mówi Mariusz Król, przewodniczący Solidarności w Opel Manufacturing Poland w Gliwicach.
 

Regulamin PDO był przedmiotem uzgodnień pomiędzy pracodawcą i działającymi w firmie związkami zawodowymi. Zgodnie z jego zapisami pracownikom, którzy zdecydują się dobrowolnie odejść z firmy, przysługiwać będzie poza odprawą wynikającą z Kodeksu pracy dodatkowa odprawa wynosząca od połowy do czternastokrotności miesięcznego wynagrodzenia w zależności od stażu pracy oraz rekompensata za rozwiązanie umowy o pracę w maksymalnej wysokości trzymiesięcznej pensji. Ponadto pracownicy, którzy zgłoszą chęć odejścia z firmy w ramach PDO do 12 stycznia, mogą liczyć na dodatkową gratyfikację wynoszącą maksymalnie równowartość jednego miesięcznego wynagrodzenia. – Zasady PDO są przyzwoite, zwłaszcza dla pracowników z dłuższym stażem, jednak dla związku zawodowego redukcja zatrudnienia to zawsze niedobra wiadomość, nawet jeżeli nie są to przymusowe zwolnienia – podkreśla przewodniczący.
 

Program dobrowolnych odejść to nie pierwsza w ostatnich miesiącach redukcja liczby pracowników w gliwickim zakładzie. W ubiegłym roku po wakacyjnej przerwie zrezygnowano z pracowników zatrudnionych za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej. Nie przedłużono też umów osobom zatrudnionym na czas określony. W najbliższych miesiącach część pracowników polskiej fabryki ma być również oddelegowana do pracy w innych europejskich zakładach koncernu. Od 5 lutego gliwicki zakład będzie pracował na dwie, a nie na trzy zmiany, jak było dotychczas. – Sytuacja może zmienić się na lepsze, dopiero gdy otrzymamy do produkcji nowy model samochodu. To jednak nastąpi najwcześniej w 2019 roku. Naszym zadaniem jest to, żeby do tego czasu bronić miejsc pracy w naszym zakładzie – podkreśla Król.
 

Fabryka w Gliwicach zatrudnia obecnie niespełna 4000 pracowników. W ubiegłym roku Opel został przejęty przez francuską grupę PSA, właściciela marek Citroen i Peugeot. Nowy właściciel zapowiedział, utrzymanie produkcji we wszystkich europejskich zakładach Opla i zagwarantował, że w najbliższym czasie nie przewiduje w nich przymusowych zwolnień pracowników.
 


www.solidarnosc.katowice.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Graf
Zero

[Grafzero video] Oscary 2019!
Cztery nominacje do Oscary z 2019 roku.
avatar
Przemysław
Jarasz

Przemysław Jarasz: Minister i biskupi na stuleciu śląskiej Służby Więziennej
Śląska Służba Więzienna setną rocznicę powstania więziennictwa obchodziła uroczyście w Zabrzu. Miną wiek, od kiedy Marszałek Państwa podpisał dekrety, które stały się podstawą prawną dla funkcjonowania ówczesnej Straży Więziennej. W Łaźni Łańcuszkowej Sztolni Królowa Jadwiga w Zabrzu wraz z więziennikami tą piękną rocznicę uczcili m.in. wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, Jego Ekscelencja Ksiądz Biskup Diecezji Sosnowieckiej bp Grzegorz Kaszak oraz członek zarządu Województwa Śląskiego Michał Woś. Podczas uroczystości uczestnicy mogli zwiedzić również okolicznościową wystawę „100 lat więziennictwa w niepodległej Polsce” oraz stoisko informacyjne, gdzie zgromadzono ważne dla więziennictwa pamiątki. Historię eksponatów przybliżył funkcjonariusz Zakładu Karnego w Cieszynie, mł. chor. Krzysztof Neścior.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Zachodnia Europa coraz dalej od Izraela - radość islamskich wyborców...
(…) przestrzegam przed swoistym specyficznym polonocentryzmem: Polska nie jest pępkiem świata i to nie jest tak, że każda rzecz polska, dotycząca Polski jest traktowana jak rzecz ekstremalnie ważna w światowych newsach agencji informacyjnych. I w związku z tym też zainteresowanie polityków Europy Zachodniej jest mniejsze. To nie jest tak, że jakiś niedouczony czy pełny złej woli minister spraw zagranicznych Izraela powiedział coś obrzydliwego i wszyscy się teraz na to rzucają. Tutaj (- w Brukseli, dop.) tak po prostu nie jest, może i lepiej.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.