loading
Proszę czekać...
Przemysław Jarasz: CBA rozbiło kolejną szajkę. Wyłudzili 30 mln zł zwrotu VAT, wyprali 161 mln zł
Opublikowano dnia 23.02.2018 16:00
Prezes i wiceprezes dużej warszawskiej agencji pracy tymczasowej zostali zatrzymani przez agentów CBA z Łodzi oraz wspierających ich żołnierzy Żandarmerii Wojskowej. Do tej samej sprawy policjanci z komendy wojewódzkiej zatrzymali członka zarządu spółki zajmującej się pośrednictwem pracy. Wszyscy wpadli w ręce agentów i policji w Warszawie. Sprawa dotyczy działania grupy przestępczej, która w latach 2014 - 2016 wyłudziła zwrot podatku VAT na kwotę ponad 30 mln zł i wyprała ponad 161 mln zł pochodzących z przestępstw.

Youtube.com

 
Grupa dokonywała przestępstw polegających na fikcyjnym obrocie towarami i wystawianiu nierzetelnych faktur VAT, uszczupleniu należności Skarbu Państwa z tytułu podatku, a także legalizowania prania pochodzących z przestępstw brudnych pieniędzy.
„W ramach specjalnie założonej, fikcyjnej działalności spółki - handlu odzieżą i tkaninami, zatrzymani wystawiali faktury VAT, poświadczające nieprawdę, co do rzeczywistej realizacji zafakturowanego kupna towarów i dokumentujące transakcje, które w rzeczywistości nie miały miejsca.  Śledztwo wykazało, że handel ubraniami to tylko przykrywka do przestępczej aktywności. W ten sposób zatrzymani doprowadzili do wyłudzenia zwrotu podatku wielkiej wartości – w latach 2014-2016 było to ponad 30 mln zł na szkodę Skarbu Państwa. W ramach zorganizowanej grupy przestępczej, poprzez system spółek i przelewów, „wyprali” ponad 161 milionów złotych dochodów z przestępstw”
- informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Agenci CBA przeszukali mieszkania zatrzymanych i siedzibę spółki. Cała trójka w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi usłyszała zarzuty karne.
Śledztwo w tej sprawie ma swój początek w czerwcu ub.r., kiedy to w jednej z łódzkich restauracji funkcjonariusze z łódzkiej delegatury CBA zatrzymali biznesmena na gorącym uczynku sprzedaży fikcyjnych faktur VAT. 
„Do dziś zarzuty dotyczące m.in. udziału w latach 2014-2017 w zorganizowanej grupie przestępczej usłyszało aż 32 podejrzanych: pośredników, pomocników i przedstawicieli spółek. Grupy te miały na celu popełnianie przestępstw polegających na fikcyjnym obrocie m.in. towarami tekstylnymi i wystawianiu nierzetelnych faktur VAT. Jeden z zatrzymanych przez CBA przedstawicieli warszawskiej spółki należącej do cudzoziemców miał „przeprać”  blisko 25 mln zł „brudnej” gotówki”
- precyzują przedstawiciele CBA.

W ramach tego samego śledztwa siedmiu podejrzanych już przebywa za kratami. Skierowane obecnie wnioski aresztowe, co do dwóch właśnie zatrzymanych osób, sąd rozpozna jeszcze dzisiaj. Wszystkim grożą 15-letnie wyroki więzienia.
Przemysław Jarasz
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Marcin
Królik

Marcin Królik: Nieoczekiwane skutki wieszania
Otóż i owszem, szanowni państwo, są takie sytuacje. Są takie sytuacje, gdy nawet dobry Żyd musi pogrozić palcem. Po prostu musi i nie ma zmiłuj. Istnieją bowiem najwyraźniej pewne kwestie, co do których wszyscy Żydzi, niezależnie czy prawicowi, czy lewicowi, wierzący czy tego przymiotu pozbawieni, grają do wspólnej bramki. My, Polacy, moglibyśmy się od nich tego uczyć. Zresztą w ogóle uważam, że powinniśmy pełnymi garściami czerpać wzorce od Izraela. Niech tylko państwo zobaczą: jest taka globalna zasada, co się po angielsku nazywa „big fucks small”. A Izraelowi udało się ją jakimś cudem odwrócić. Posiądźmy i my tę tajemnicę.
avatar
Ryszard
Czarnecki

LGBT czyli „od rzemyczka do koziczka”
Domaganie się przez orędowników mniejszości seksualnych „związków partnerskich” – jako wstępu do homoseksualnych … „małżeństw” – pod pretekstem zapewnienia możliwości dziedziczenia czy informacji o stanie zdrowia „partnera” w szpitalu jest czystym szalbierstwem. Polskie prawo bez żadnej tam legalizacji „związków partnerskich” gwarantuje jedno i drugie. Zatem nie chodzi tu o uzyskanie tolerancji – bo ona istnieje – lecz wejście na drogę „etapowości”, która przećwiczona była już przez dekady w USA i Europie Zachodniej. Można by to określić starym polskim powiedzeniem: „od rzemyczka do koziczka”.
avatar
Jerzy
Bukowski

Autobusowy gryzoń
Mam nadzieję, że chcący zrobić nietypowy użytek ze swoich zębów mężczyzna został przebadany, bo mógł przecież chorować na wściekliznę.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.