loading
Proszę czekać...
Krótki przewodnik po Europejskim filarze praw socjalnych, punkt 10: Zdrowe i bezpieczne środowisko pracy
Opublikowano dnia 20.03.2018 08:48
17 listopada 2017 r. podczas Szczytu Społecznego na rzecz Sprawiedliwego Zatrudnienia i Wzrostu Gospodarczego w Göteborgu wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej uroczyście przystąpiły do Europejskiego filaru praw socjalnych. Jest to inicjatywa często określana jako mapa drogowa dwudziestu wspólnych działań mających na celu pozytywną konwergencję standardów socjalnych. Realizacja tych zamierzeń ma przyczynić się do pokazania obywatelom UE, że proces integracji nie polega tylko na korzyściach ekonomicznych, które niekoniecznie przekładają się na ich sytuację bytową lecz niesie za sobą wizję lepszego życia zawodowego i osobistego.

grafika.P.Machnica
Wdrożenie postanowień Filaru ma stanowić wspólną odpowiedzialność: państw członkowskich, Komisji, a także unijnych oraz krajowych partnerów społecznych. NSZZ Solidarność jest jednym z głównych protagonistów tych działań w naszym kraju.

Filar składa się z trzech komponentów podzielonych na szczegółowe punkty:
- Równe szanse i dostęp do zatrudnienia
- Uczciwe warunki pracy
- Ochrona socjalna i integracja społeczna

Poniżej prezentujemy uwagi, zawierające także komentarz naukowców, które mają przybliżyć członkom Związku wiedzę na temat poszczególnych punktów Filaru.

komponent: Uczciwe warunki pracy
10. Zdrowe, bezpieczne i dobrze dostosowane środowisko pracy oraz ochrona danych
a. Pracownicy mają prawo do wysokiego poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa w miejscu pracy
b. Pracownicy mają prawo do środowiska pracy dostosowanego do ich potrzeb zawodowych i które pozwala im przedłużyć okres ich uczestnictwa w rynku pracy
c. Pracownicy mają prawo do ochrony swoich danych osobowych w kontekście zatrudnienia

W zasadzie 17 Filaru wprowadzono dwa powiązane wzajemnie prawa: po pierwsze, zakres tej zasady wykracza poza ochronę zdrowia i bezpieczeństwa dzięki przyznaniu pracownikom prawa do środowiska pracy dostosowanego do ich szczególnych okoliczności zawodowych. Po drugie,  w zgodzie z zasadą aktywnego starzenia się, w zasadzie tej uznaje się potrzebę dostosowania środowiska pracy tak, aby umożliwić pracownikom zrównoważoną i dłuższą karierę zawodową. Może to dotyczyć  dostosowania materialnego środowiska pracy jak też wprowadzenia dopasowań z zakresu organizacji pracy.

Jak podkreśla dr Izabela Florczak (Uniwersytet Łódzki)  ilekroć w Filarze posłużono się słowem “worker” należy przez nie rozumieć “osobę zatrudnioną”. Oznacza to, znaczącą zmianę w odniesieniu do polskiej sytuacji. Tłumaczenie dokumentu na język polski używające słowa „pracownik” sugeruje ograniczenie jego stosowania w zakresie prawa do wysokiego poziomu ochrony bezpieczeństwa i higieny pracy do pracownika w rozumieniu Kodeksu pracy. Jest to nieprawidłowe gdyż pomija inne grupy osób zatrudnionych (np. osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych). Tym samym jest sprzeczne z założeniami Filaru. Należy zwrócić uwagę, że polskie przepisy (Kodeks pracy) w sposób wyłącznie ograniczony rozszerzają zasady związane z bhp na osoby niebędące pracownikami. W świetle Filaru nie wydaje się to być prawidłowe – rozszerzenie powinno obejmować wszystkie regulacje.

Dostosowanie obowiązujących norm z zakresu bhp do wizji zwartej w Filarze, wymaga wyjścia poza klasycznie rozumiane przepisy ochronne, rozszerzając ich przedmiot o przepisy związane choćby z czasem pracy. Chodzi tu w szczególności o mechanizmy pozwalające skutecznie rozdzielać życie zawodowe od prywatnego. Wypracowanie wysokich standardów związanych z tzw. work-life balance jest bowiem bezsprzecznie związane z higieną życia jako takiego, której zakres krzyżuje się z higieną pracy. Na szczeblu ustawodawstwa krajowego wypełnienie omawianej zasady Filaru powinno następować na różnym szczeblu.  Postulat dostosowywania środowiska pracy do potrzeb zawodowych realizowany może być wyłącznie na poziomie branżowym bądź w odniesieniu do konkretnego pracodawcy. Trudno bowiem aktami prawa ogólnie obowiązującego określić warunki dostosowywania rodzajowo różnych środowisk pracy do różnorodnych potrzeb zawodowych.

Jak podkreśla dr Marta Otto (Uniwersytet Łódzki), ochrona danych osobowych w miejscu pracy jest współcześnie jednym z bardziej newralgicznych obszarów regulacyjnych. Postępująca dematerializacja i destandaryzacja pracy, implikuje nieuchronne zmiany w sferze prerogatyw pracodawców, w konsekwencji tworząc nowy wymiar podporządkowania pracowniczego, który stawia pod znakiem zapytania wyraźną niegdyś separację pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym pracowników. Najbardziej problematyczna obecnie wydaje się, ogólna tendencja dotycząca rozwoju znaczenia danych osobowych w zatrudnieniu, ze stosunkowo ograniczonej, tradycyjnej roli selekcji i dyscypliny, w stronę nowego zestawu funkcji implementowanych przez działy zarządzania zasobami ludzkimi, które mają związek z motywowaniem pracowników oraz szeroko rozumianą kontrolą ich zachowania. Te ostatnie praktyki, w parze z postępującą cyfryzacją i automatyzacją środowiska pracy, zmieniają ilościowo i jakościowo zasób informacji pozostających w dyspozycji pracodawców, a w rezultacie wzmacniają inherentną asymetrię pomiędzy stronami stosunku pracy. Aprobowanie w/w praktyk jako nieodzownych elementów kultury organizacyjnej współczesnych miejsc pracy, wydaje się przy tym wątpliwe, nie tylko z punkty widzenia tradycyjnie przyjętych granic kontroli i nadzoru pracodawców, ale także względów etycznych. 

W gospodarce rynkowej, w której większość społeczeństwa zarabia na życie, spędzając przeważającą część swojego czasu w miejscu pracy, ochrona prywatności informacyjnej pracowników, poza wartością jednostkową, ma wyraźną wartość publiczną. Poszanowanie prawa do prywatności i ochrony danych osobowych w zatrudnieniu jest niezbędne nie tylko do efektywnego egzekwowania praw i swobód obywatelskich pracowników (vide inter alia prawo do poszanowania prywatności i życia rodzinnego, wolności myśli, sumienia i religii; przepływu informacji i wyrażania opinii; zgromadzania się i stowarzyszania się; zakaz wszelkiej dyskryminacji), ale także ich praw społecznych (prawa do pracy, prawa do należytych i sprawiedliwych warunków pracy, prawa do ochrony przed nieuzasadnionym zwolnieniem).

Tutaj można przeczytać o 9 punkcie Filaru

bs
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Nic o polityce czyli „Milion w kotle czarownic”
Dziś nic o polityce - wiadomo z jakich względów: w Gdańsku odbędzie się pogrzeb ś. p. prezydenta Pawła Adamowicza. Dlatego pozwalam sobie opublikować krótki wywiad ze mną poświęcony tematyce „czarnego sportu”, który ukazał się na łamach branżowego „Tygodnika Żużlowego”. Przeprowadził go red. Bartłomiej Czekański. Rozmowa miała miejsce wkrótce po historycznym - bo po kilkunastu latach - powrocie żużla na Stadion Śląski. We wrześniu odbyły się tam dwie imprezy pod moim honorowym patronatem: najpierw mecz Polska - Reszta Świata (wygraliśmy go w ostatnim biegu dwoma punktami ...) oraz finał Indywidualnych Mistrzostw. Europy (SEC). Zapraszam do lektury.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Jeden okupant zastąpił drugiego
Pisałem o tym wielokrotnie, ale jeszcze raz powtórzę: nie było żadnego wyzwolenia, tylko zastąpienie jednego okupanta przez drugiego.
avatar
Jacek
Matysiak

Jacek Matysiak: Pojedynek o Mur, Trump i $1 Nancy Pelosi...
Prawdą jest, że demokraci otwarcie agitują za otwartymi granicami, sama Nancy Pelosi wyznała, że mur graniczny jest “niemoralny” (!), czyli co, czyżby Izrael otoczony murem jest najbardziej niemoralnym państwem na Ziemi? A co z murem Watykanu, czy jest “moralny”? Czy wysokie mury, za którymi ukryte są wspaniałe wille Sorosa, czy Nancy Pelosi też są niemoralne? Inni aktywiści jej partii żądają zlikwidowania służby imigracyjnej ICE (Immigration and Customs Enforcement). Dla demokratów budowanie muru jest nonsensem, oni chcą wpuścić i uzależnić od rozbudowanych agencji rządowych jak najwięcej swoich przyszłych wyborców, aby zdobyć (cenzus ludnościowy) więcej miejsc w Kongresie i ostatecznie wykosić republikanów, tak jak to stało się np. w Kalifornii.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.