loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Oświadczenie HGW. "Hanna Gronkiewicz Waltz zeznaje na Facebooku"
Opublikowano dnia 13.07.2017 11:53
- Tak jak zapowiedziałam nie pojawię się na komisji weryfikacyjnej. Ponieważ większość artykułów tej ustawy jest niezgodna z konstytucją. Co prawda pani mgr Przyłębska uważa inaczej, ale ja dysponuję opiniami profesorów prawa - pisze na Facebooku prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz - Prezydent Warszawy zeznaje na Facebooku - komentuje prof. Kamil Zaradkiewicz ekspert Komisji Weryfikacyjnej d/s dzikiej reprywatyzacji

screen YouTube
Oświadczenie Hanny Gronkiewicz-Waltz publikujemy w całości

Oświadczenie ws. działań #KomisjaWeryfikacyjna
1. Tak jak zapowiedziałam nie pojawię się na komisji weryfikacyjnej. Ponieważ większość artykułów tej ustawy jest niezgodna z konstytucją. Co prawda pani mgr Przyłębska uważa inaczej, ale ja dysponuję opiniami profesorów prawa. Z tych opinii wynika, że akurat art. 12 nie jest sprzeczny z konstytucją, w związku z tym udostępniliśmy komisji wszelkie dokumenty, odpowiadamy na pytania. Wysłaliśmy do komisji informację o sporze kompetencyjnym oraz informację dlaczego nie możemy pojawić się na posiedzeniu komisji jako strona w postępowaniu. Niestety jednak pan przewodniczący Jaki albo sam został wprowadzony w błąd, albo z premedytacją wprowadził w błąd wszystkich zainteresowanych pracami komisji: na pytanie o nasze pisma kierowane do komisji odpowiedział wprost, że taka korespondencja do komisji nie wpłynęła. Nie mogę się zgodzić na tego rodzaju mijanie się z prawdą! Dlatego od dziś w posiedzeniach komisji będą uczestniczyli pełnomocnicy m.st. Warszawy. Zamiast pisemnie - jak do tej pory - będą działać osobiście, podczas posiedzeń komisji weryfikacyjnej. Po to właśnie, żeby tego rodzaju nieprawdy nie pozostawały bez odpowiedzi.

2. Dzisiaj Komisja Weryfikacyjna zajmie się sprawą działki przy ul. Chmielnej 70. Chciałabym przypomnieć w tym miejscu fakty. M.st. Warszawa w momencie powzięcia z prasy (nie z Ministerstwa Finansów!!) informacji, że jeden ze spadkobierców Chmielnej mógł zostać spłacony przez polski rząd podjęło czynności wyjaśniające. Zażądałam od Dyrektora ówczesnego BGN-u wyjaśnień, w wyniku których zostałam wprowadzona w błąd. Poinformowano mnie, że zarówno dyrektor BGN-u, jak i pracownik merytoryczny przygotowujący decyzję nie mają wiedzy o spłacie nieruchomości. Taką też informację na podstawie przygotowanych przez BGN dokumentów przedstawił mój zastępca Radzie Miasta. W aktach sprawy znajdowała się korespondencja m.st. Warszawy prowadzona z Ministerstwem Finansów w 2010 roku (jeszcze przed wydaniem decyzji) w którym MF napisało, że nie dysponuje dokumentacją związaną z wypłatą odszkodowania za nieruchomość położoną w Warszawie przy ul. Chmielnej 70 na mocy układu zawartego pomiędzy Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Królestwem Danii. Na stronie internetowej Ministerstwa Finansów również nie było informacji o wypłacie odszkodowania. Takiej informacji nie było jeszcze w ubiegłym roku, już za czasów „dobrej zmiany”. Nie byłoby zwrotu tej nieruchomości, gdyby ministerstwo finansów wydało wcześniej decyzję indemnizacyjną. A stało się to dopiero pod koniec ub.r. – cztery lata po decyzji zwrotowej, kiedy temat zwrotu Chmielnej był już od pół roku gorącym tematem medialnym.

3. Nie byłoby dziś tematu Chmielnej 70, gdyby Krzysztof Śledziewski pracownik Biura Gospodarki Nieruchomościami, którego zeznania są dziś wykorzystywane jako oręż w walce politycznej ze mną nie zataił przed przełożonymi dokumentów, które dawały nam możliwość innego rozpatrzenia wniosku. Pracownik ten poinformowany o tym , że wiem iż taka informacja była w jego rękach, do ostatniego dnia pracy w m.st. Warszawa nie złożył notatki służbowej w tej sprawie. Został dyscyplinarnie zwolniony z pracy, a dzisiaj zeznaje przez komisją i jest wiarygodnym źródłem dla komisji. Nadspodziewanie ochoczo jego zeznania wykorzystują ci członkowie komisji, którym marzy się walka o prezydenturę Warszawy…

4. A teraz chce Państwu przedstawić jak my zareagowaliśmy na doniesienia o ewentualnych nieprawidłowościach? Przede wszystkim skupiliśmy się na dołożeniu wszelkich starań, aby zabezpieczyć nieruchomość. Podczas gdy wszyscy skupili się na politycznych atakach, my – niekoniecznie w świetle kamer – zadbaliśmy, żeby nieruchomość była bezpieczna. Już 6 maja ub.r. wystąpiliśmy o wpis ostrzeżenia w księgach wieczystych tak, aby działka nie mogła być przedmiotem obrotu. Tydzień później złożyliśmy doniesienie do prokuratury. Dopiero po doniesieniach prasowych z ub.r. Min. Finansów rozpoczęło postępowanie indemnizacyjne. Zdecydowanie za późno. Dało nam to jednak możliwość wznowienia postępowania zwrotowego, a w sierpniu złożyliśmy do sądu wniosek o zabezpieczenie powództwa o uzgodnienie stanu prawnego nieruchomości ujawnionego w KW z rzeczywistym stanem prawnym. Na tej podstawie 7 września 2016 r. Sąd Rejonowy Warszawa Śrd wydał zakaz rozporządzania i obciążania nieruchomości przy ul. Chmielnej 70. Wszystko to na długo wydaniem przez Min. Finansów decyzji „indemnizacyjnej” (28 października 2016 r.) Decyzji, która powinna być wydana dużo wcześniej, a która umożliwiłaby nam odmowę zwrotu. Ilu urzędników Min. Finansów zostało wezwanych do składania wyjaśnień przed komisją weryfikacyjną? Ilu? Nikt!

5. Wszystkie nasze działania miały na celu jedno: jeśli wystąpiły nieprawidłowości, trzeba je szybko wykryć, uciąć i naprawić. A przede wszystkim wyjaśnić! Prezydent m.st. Warszawy nie ma narzędzi do podsłuchiwania, do sprawdzania prywatnych kontaktów itd. To odpowiednie organy: służby, prokuratura zawiodły nie ostrzegając mnie wcześniej, że występują nieprawidłowości. A dziś dodatkowo spowalnia się ich pracę, bo komisja weryfikacyjna chce wykorzystać – i wykorzystuje! – nasz i ich dorobek. Wykorzystać medialnie i politycznie! Ja zrobiłam, co do mnie należało: zwolniłam tych pracowników, którzy zawiedli – zataili kluczowe dokumenty, wprowadzili mnie w błąd, czy nie wykazali się odpowiednim nadzorem nad pracownikami. Zwolniłam ich dyscyplinarnie za konkretne nieprawidłowości, a to ich zeznania są dziś wyznacznikiem prawdy dla części członków komisji! Ostatecznie rozwiązałam Biuro Gospodarki Nieruchomościami, oddałam nadzór nad tymi sprawami dekretowymi innym urzędnikom, do Biura Prawnego. Przeorganizowałam zupełnie nadzór nad gospodarką nieruchomościami: są nowi ludzie i nowe biura.

6. Jako profesor prawa nie mogę pominąć sprawy, o której dowiedzieliśmy się dzisiejszej nocy: zamachu na Sąd Najwyższy. Pod osłoną nocy likwiduje się konstytucyjny trójpodział władzy. Nawet komuniści dbali o pozory normalności dając kompetencje do powoływania sędziów Radzie Państwa. Historia się powtarza – po zamachu majowym mieliśmy już Ministra Sprawiedliwości Cara, który doprowadził do zniszczenia władzy sądowniczej.


- pisze Hanna Gronkiewicz-Waltz

nn
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Balli
Marzec

Balli Marzec: Kto opłaca „Lotną brygadę”?
Kto opłaca „Lotną brygadę”?
avatar
Ordo
Iuris

Nauczyciel zabrał uczniów na obsceniczny spektakl - Kuratorium reaguje po interwencji Ordo Iuris
Udział uczniów w wyciecze połączonej ze spektaklem zawierającym elementy drastyczne, obsceniczne i mogące obrażać uczucia religijne stał się powodem interwencji Mazowieckiego Kuratora Oświaty w CXIV Liceum Ogólnokształcącym im. J. Kilińskiego w Warszawie. Na wniosek Instytutu Ordo Iuris w szkole została przeprowadzona kontrola. Wykazała ona m.in. naruszenie przepisów prawa oświatowego. Kuratorium nakazało władzom placówki dostosowanie praktyki organizacji wycieczek szkolnych do obowiązującego prawa oraz uchwalenie szkolnego programu wychowawczo-profilaktycznego.
avatar
Ordo
Iuris

Ordo Iuris: Jak zatrzymać ideologizację polskiej szkoły - mechanizmy przemycania treści...
W wielu polskich szkołach mają miejsce próby wprowadzania wulgarnej edukacji seksualnej, ideologii ruchu LGBT czy propagandy antychrześcijańskiej. Organizacje usiłujące wdrażać tego typu programy robią to pod pozorem inicjatyw antydyskryminacyjnych czy prozdrowotnych. Takie akcje są aktywnie wspierane przez organy samorządowe Poznania i Gdańska. W Poznaniu doszło nawet do sytuacji, że transseksualny aktywista, wprowadzany do szkół jako trener pierwszej pomocy, otrzymał wysokie stanowisko doradcze w strukturze Gabinetu Prezydenta Miasta. Władze ominęły też prawo tak, aby wspomniane zajęcia mogły być uznawane za obowiązkowe. Instytut Ordo Iuris przygotował analizy na ten temat i rozpoczął prawną reakcję w obronie rodzin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.