eutanazja
[Tylko u nas] Prof. David Engels: Hedonizm. Aborcja. Czas wybrać między kulturą życia a kulturą śmierci
Często słyszę narzekania moich zaprzyjaźnionych Polaków, że oto polskie społeczeństwo stało się głęboko podzielone; z przyczyn politycznych wielu nie podaje sobie już nawet ręki; zaś linia podziału przebiega niejednokrotnie w poprzek rodzin. Jako Belg, mogę oceniać polską sytuację od wewnątrz jedynie fragmentarycznie, nawet jeśli patrząc z zewnątrz wydaje mi się ona znacznie bardziej harmonijna i spokojna, niż to, do czego przyzwyczaiła nas sytuacja we Francji czy w Belgii, z tamtejszym życiem w ciągłym napięciu nerwowym. Mogę więc śmiało powiedzieć, że owa polaryzacja nie jest niczym wyjątkowym. Przeciwnie, jest raczej regułą w zachodnim świecie. Wystarczy czasami tylko kilka słów, aby instynktownie zorientować się z grubsza, że oto nasz rozmówca znajduje się po tej „drugiej stronie barykady”, zaś rozmowa szybko staje się lodowata lub urywa się całkowicie. Często wychodząc od jednego jedynego słowa już rzutujemy na tę drugą osobę - nieraz z pewnością niesłusznie - cały ów „wrogi” światopogląd tamtej drugiej strony i od tego momentu zaczynamy się unikać. Jednak o ile z tego rodzaju kolektywnym apartheidem dwóch przeciwstawnych poglądów w naszych powierzchownych interakcjach społecznych można sobie dość łatwo poradzić, o tyle już w rodzinie i na polu zawodowym staje się to często wręcz niemożliwe do zniesienia. Bowiem nawet przy najlepszej woli obie strony stale się o siebie „wrogo” ocierają, testują obszar tego, co można powiedzieć, próbują tę drugą stronę za wszelką cenę przekonywać do swojej „prawdy”, skłonić ją do przejścia na tę „dobrą” stronę mocy.
#aborcja #eutanazja #David Engels