Wielki pushback do Polski migrantów z Niemiec? To możliwy scenariusz

40 tys. migrantów zawróconych do Polski – tego obawia się MSZ. Niemcy na mocy tzw. procedury dublińskiej lub przepisów o readmisji mogą cofnąć do naszego kraju tysiące osób.
Granica Polski
Granica Polski / PAP/Artur Reszko

Jak informuje Interia, jeżeli nasi zachodni sąsiedzi zdecydują się na zastosowanie takiego rozwiązania, to Polska będzie musiała się do niego dostosować i przyjąć wszystkich readmitowanych migrantów, których liczba może wynosić nawet 40 tys.

Różne przepisy, jeden efekt

Bierze się tutaj pod uwagę przepisy dublińskie mówiące o tym, że migranta przyjmuje ten kraj UE, w którym złożył on wniosek o azyl. Tak więc wszyscy ci, którzy złożyli wniosek azylowy w Polsce, a podanie nie zostało jeszcze rozpatrzone, lecz dany migrant już wyjechał np. do Niemiec, to na podstawie obowiązującego od dekady porozumienia dublińskiego Niemcy mają prawo cofnąć taką osobę do Polski. Rozpatrzenie wniosku może zakończyć się decyzją odmowną, lecz do czasu zakończenia procedury dany migrant musi mieć zapewnione godne warunki funkcjonowania. Ponadto koszt deportacji, przynajmniej częściowo spada na państwo, które chce odesłać migranta.

Procedurze readmisji podlegają zaś osoby, które np. uzyskały tytuł pobytowy w Polsce, czyli posiadają zezwolenie na pobyt od wojewody albo zgodę szefa USC na ochronę uzupełniającą. Readmisja dotyczy również sytuacji, kiedy wniosek azylowy w Polsce został już rozpatrzony i migrant wyjechał do Niemiec.
 

Wielki pushback do Polski migrantów z Niemiec? To możliwy scenariusz

Właśnie z obawami dotyczącymi prawdopodobnego cofnięcia rzeszy imigrantów z Niemiec do Polski niektórzy łączą plany stworzenia w Polsce 49 Centrów Integracji Cudzoziemców.

W ostatnim czasie Niemcy nie tylko przywrócili kontrolę swoich granic, lecz również zaczęli przeprowadzać kontrolę wewnątrz państwa. W jej wyniku okazało się, że na terenie Niemiec przebywają tysiące migrantów, którzy w pierwszej kolejności dotarli do Polski, gdzie złożyli wnioski azylowe, umożliwiające im legalny pobyt na terenie UE, a następnie, nie oczekując na ich rozpatrzenie, wyjechali do Niemiec, które były ich właściwym celem emigracyjnym.

 

 


 

POLECANE
Szefowa KRS: To będzie koniec TK z ostatniej chwili
Szefowa KRS: To będzie koniec TK

„Ci, którzy cieszyć się będą z siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, będą płakać już następnego dnia, kiedy zrozumieją. To będzie koniec TK. Autorytetu też nie będzie. Krótkowzroczność nie jest zaletą” - napisała na platformie X Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.

Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto gorące
Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto

„Usuń twitta, a najlepiej konto” - zwrócił się do Donalda Tuska Marcin Przydacz w odpowiedzi na komentarz premiera odnośnie do planów prezydenckich wizyt.

Media: Prezydent Nawrocki przyjedzie do Budapesztu, by poprzeć Orbana z ostatniej chwili
Media: Prezydent Nawrocki przyjedzie do Budapesztu, by poprzeć Orbana

W poniedziałek, w Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, prezydent Polski Karol Nawrocki przyjedzie z krótką wizytą do Budapesztu, by udzielić poparcia premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia - podał w sobotę Szabolcs Panyi, dziennikarz śledczy portalu Vsquare.

Czy mikrotubule są rozwiązaniem zagadki ludzkiej świadomości? tylko u nas
Czy mikrotubule są rozwiązaniem zagadki ludzkiej świadomości?

Czy świadomość człowieka powstaje dzięki efektom kwantowym w mózgu? To pytanie od lat dzieli naukowców – a najnowsze badania przynoszą zaskakujące wskazówki. Na dziś nie ma dowodów, że mikrotubule wyjaśniają świadomość – ale część badań sugeruje, że mogą odgrywać w niej rolę.

Konferencja CPAC: Trump z „całkowitym poparciem” dla Orbana z ostatniej chwili
Konferencja CPAC: Trump z „całkowitym poparciem” dla Orbana

Prezydent USA Donald Trump udzielił premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi swojego „całkowitego” poparcia w kwietniowych wyborach w nagraniu wideo wyświetlonym w sobotę na konferencji CPAC w Budapeszcie. W swoim przemówieniu premier Orban obiecał zwycięstwo i „zburzenie postępowych bram Brukseli”.

Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia z ostatniej chwili
Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia

Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia tej organizacji terrorystycznej - przekazał amerykański publiczny nadawca NPR. Zainaugurowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rada ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów, a początkowo koncentrować się na Strefie Gazy.

Prognoza pogody na 22 i 23 marca. Komunikat IMGW z ostatniej chwili
Prognoza pogody na 22 i 23 marca. Komunikat IMGW

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa centralna i wschodnia będzie pod wpływem wyżu wschodnio-europejskiego. Południe i północ kontynentu będą w zasięgu oddziaływania układów niskiego ciśnienia znad Pirenejów oraz znad Morza Norweskiego. Polska będzie pod wpływem słabnącego wyżu znad zachodniej Rosji, w powietrzu polarnym napływającym ze wschodu.

Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC gorące
Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC

Romanowi Giertychowi nie spodobało się zaproszenie, jakie do Karola Nawrockiego wystosowali amerykańscy konserwatyści. Doczekał się riposty szefa Kancelarii Prezydenta.

Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia wideo
Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia

„Plan B pana Żurka to plan bezprawia. Mam wrażenie, że pan Żurek staje się specjalistą od planów B.” - napisał na plaftormie X szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odnosząc się do planów ministra sprawiedliwości zaprzysiężenia sędziów do Trybunału Konstytucyjnego z pominięciem obowiązku złożenia przysięgi przed prezydentem.

Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją z ostatniej chwili
Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją

Najpierw zapalił się bus, potem ogień objął remontowaną strzelnicę. Bilans pożaru na warszawskim Ursynowie jest tragiczny: nie żyją cztery osoby.

REKLAMA

Wielki pushback do Polski migrantów z Niemiec? To możliwy scenariusz

40 tys. migrantów zawróconych do Polski – tego obawia się MSZ. Niemcy na mocy tzw. procedury dublińskiej lub przepisów o readmisji mogą cofnąć do naszego kraju tysiące osób.
Granica Polski
Granica Polski / PAP/Artur Reszko

Jak informuje Interia, jeżeli nasi zachodni sąsiedzi zdecydują się na zastosowanie takiego rozwiązania, to Polska będzie musiała się do niego dostosować i przyjąć wszystkich readmitowanych migrantów, których liczba może wynosić nawet 40 tys.

Różne przepisy, jeden efekt

Bierze się tutaj pod uwagę przepisy dublińskie mówiące o tym, że migranta przyjmuje ten kraj UE, w którym złożył on wniosek o azyl. Tak więc wszyscy ci, którzy złożyli wniosek azylowy w Polsce, a podanie nie zostało jeszcze rozpatrzone, lecz dany migrant już wyjechał np. do Niemiec, to na podstawie obowiązującego od dekady porozumienia dublińskiego Niemcy mają prawo cofnąć taką osobę do Polski. Rozpatrzenie wniosku może zakończyć się decyzją odmowną, lecz do czasu zakończenia procedury dany migrant musi mieć zapewnione godne warunki funkcjonowania. Ponadto koszt deportacji, przynajmniej częściowo spada na państwo, które chce odesłać migranta.

Procedurze readmisji podlegają zaś osoby, które np. uzyskały tytuł pobytowy w Polsce, czyli posiadają zezwolenie na pobyt od wojewody albo zgodę szefa USC na ochronę uzupełniającą. Readmisja dotyczy również sytuacji, kiedy wniosek azylowy w Polsce został już rozpatrzony i migrant wyjechał do Niemiec.
 

Wielki pushback do Polski migrantów z Niemiec? To możliwy scenariusz

Właśnie z obawami dotyczącymi prawdopodobnego cofnięcia rzeszy imigrantów z Niemiec do Polski niektórzy łączą plany stworzenia w Polsce 49 Centrów Integracji Cudzoziemców.

W ostatnim czasie Niemcy nie tylko przywrócili kontrolę swoich granic, lecz również zaczęli przeprowadzać kontrolę wewnątrz państwa. W jej wyniku okazało się, że na terenie Niemiec przebywają tysiące migrantów, którzy w pierwszej kolejności dotarli do Polski, gdzie złożyli wnioski azylowe, umożliwiające im legalny pobyt na terenie UE, a następnie, nie oczekując na ich rozpatrzenie, wyjechali do Niemiec, które były ich właściwym celem emigracyjnym.

 

 



 

Polecane