Żałoba w Pałacu Buckingham. Odeszła ważna dla rodziny królewskiej osoba

Nie żyje Graham Craker, były osobisty ochroniarz księcia Williama i księcia Harry’ego. Przez 15 lat towarzyszył im w codziennym życiu i był zaufaną osobą dla rodziny królewskiej.
Świeca / zdjęcie poglądowe
Świeca / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Nie żyje były osobisty ochroniarz księcia Williama i księcia Harry’ego

Graham Craker był funkcjonariuszem policji metropolitalnej, gdzie przepracował 35 lat. Na przestrzeni lat stał się dla młodych książąt kimś więcej niż tylko ochroniarzem – był dla nich wsparciem i towarzyszem. Kiedy w 1997 roku świat dowiedział się o śmierci księżnej Diany, to właśnie Graham Craker opiekował się Williamem i Harrym, którzy przebywali wtedy z rodziną królewską w szkockim zamku Balmoral.

Najbardziej poruszające było zobaczenie Williama następnego poranka. Zobaczyłem go, gdy wyprowadzał psa, podszedłem do niego i powiedziałem: „bardzo, bardzo mi przykro”. William bardzo smutno powiedział: „dziękuję”

– wspominał Craker w rozmowie z „New York Post” w 2017 roku.

„Crackers”, bo tak pieszczotliwie nazywali go książęta, był przy nich także podczas pogrzebu księżnej Diany. Szedł obok nich w kondukcie żałobnym, kiedy karawan wyruszał z Pałacu św. Jakuba do opactwa westminsterskiego. 

William podniósł wzrok i mnie zauważył. Spojrzałem w jego stronę i skinąłem głową. Wydawał się pocieszony, że byłem z jego mamą w jej ostatniej podróży

– opowiadał Craker.

„Bardzo go lubiliśmy”

Jego obecność była nieoceniona nie tylko w czasach dzieciństwa arystokratów. W książce „Spare” książę Harry wspomina go z ogromną sympatią:

„Willy i ja bardzo go lubiliśmy. Zawsze nazywaliśmy go Crackers. Uważaliśmy to za histerycznie zabawne”.

Po przejściu na emeryturę w 2001 roku Graham Craker pozostał w kontakcie z rodziną królewską. Dowodem tej bliskości było m.in. zaproszenie, które otrzymał od księcia Williama na jego ślub z Kate Middleton w 2011 roku.


 

POLECANE
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję Wiadomości
UE przedłużyła sankcje indywidualne na Rosję

Wszystkie 27 państw członkowskich w sobotę po południu zgodziły się przedłużyć sankcje indywidualne na Rosję o kolejne sześć miesięcy, czyli do połowy września tego roku. Przedłużenia sankcji, wbrew zapowiedziom, nie zablokowały Węgry ani Słowacja.

Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów Wiadomości
Szczeciński szpital w trybie awaryjnym po ataku hakerów

W nocy z soboty na niedzielę Szczeciński Szpital Wojewódzki padł ofiarą cyberataku. Hakerzy zaszyfrowali część danych i zażądali kilku milionów dolarów okupu.

Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki z ostatniej chwili
Skoki w Oslo: Szwajcar na prowadzeniu, Polacy w środku stawki

Kacper Tomasiak był 22., Maciej Kot - 25., Aleksander Zniszczoł - 32., a Piotr Żyła - 46. w sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo. Wygrał Szwajcar Gregor Deschwanden. Po pierwszej serii odpadł Słoweniec Domen Prevc, który zajął 42. miejsce.

Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem Wiadomości
Wypadek podczas pilnej interwencji. Radiowóz zderzył się z autem

W sobotę przed południem na drodze wojewódzkiej nr 776 w miejscowości Biórków Mały w Małopolsce doszło do poważnego wypadku z udziałem policyjnego radiowozu i samochodu osobowego. Dwaj funkcjonariusze zostali ranni i trafili do szpitala.

Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki tylko u nas
Nowy nanomateriał niszczy komórki raka i oszczędza zdrowe tkanki

Naukowcy z Oregon State University opracowali nowy nanomateriał na bazie żelaza, który w testach laboratoryjnych potrafił całkowicie zniszczyć guzy nowotworowe u myszy. Technologia wykorzystuje stres oksydacyjny do atakowania komórek raka, jednocześnie oszczędzając zdrowe tkanki.

Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów Wiadomości
Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów

W wieku 90 lat zmarł Henryk Stroniarz były znakomity bramkarz m.in. Cracovii, Legii Warszawa i Wisły Kraków. Rozegrał jeden mecz w reprezentacji Polski. Po zakończeniu kariery piłkarskiej pracował jako trener.

Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu z ostatniej chwili
Iran grozi Ukrainie. Padły mocne słowa z Teheranu

Iran uznał Ukrainę za uzasadniony cel swoich ataków, twierdząc, że wspiera ona Izraela, dostarczając mu drony przechwytujące. Groźby pod adresem Kijowa rzucił w sobotę Ebrahim Azizi, przewodniczący irańskiej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego.

Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki Wiadomości
Generał Iranu o zakończeniu wojny. Wskazał dwa warunki

Generał dywizji irańskiej armii Mohsen Rezaji zabrał głos w sprawie trwającego konfliktu między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. W rozmowie z irańską stacją SNN wskazał, jakie warunki - według władz w Teheranie - muszą zostać spełnione, aby możliwe było zakończenie wojny.

Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem Wiadomości
Pożar lasu i łąk pod Wyszkowem. Strażacy walczą z żywiołem

Strażacy od kilku godzin walczą z dużym pożarem w okolicach Wyszkowa (woj. mazowieckie). Ogień pojawił się w sobotę około godziny 10 na łąkach między miejscowościami Lucynów i Podgać, a następnie szybko przeniósł się na pobliski las.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Operator sieci energetycznej Tauron opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej w woj. dolnośląskim na najbliższe dni. Wyłączenia obejmą zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości. Sprawdź, czy twoja okolica znajduje się na liście.

REKLAMA

Żałoba w Pałacu Buckingham. Odeszła ważna dla rodziny królewskiej osoba

Nie żyje Graham Craker, były osobisty ochroniarz księcia Williama i księcia Harry’ego. Przez 15 lat towarzyszył im w codziennym życiu i był zaufaną osobą dla rodziny królewskiej.
Świeca / zdjęcie poglądowe
Świeca / zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Nie żyje były osobisty ochroniarz księcia Williama i księcia Harry’ego

Graham Craker był funkcjonariuszem policji metropolitalnej, gdzie przepracował 35 lat. Na przestrzeni lat stał się dla młodych książąt kimś więcej niż tylko ochroniarzem – był dla nich wsparciem i towarzyszem. Kiedy w 1997 roku świat dowiedział się o śmierci księżnej Diany, to właśnie Graham Craker opiekował się Williamem i Harrym, którzy przebywali wtedy z rodziną królewską w szkockim zamku Balmoral.

Najbardziej poruszające było zobaczenie Williama następnego poranka. Zobaczyłem go, gdy wyprowadzał psa, podszedłem do niego i powiedziałem: „bardzo, bardzo mi przykro”. William bardzo smutno powiedział: „dziękuję”

– wspominał Craker w rozmowie z „New York Post” w 2017 roku.

„Crackers”, bo tak pieszczotliwie nazywali go książęta, był przy nich także podczas pogrzebu księżnej Diany. Szedł obok nich w kondukcie żałobnym, kiedy karawan wyruszał z Pałacu św. Jakuba do opactwa westminsterskiego. 

William podniósł wzrok i mnie zauważył. Spojrzałem w jego stronę i skinąłem głową. Wydawał się pocieszony, że byłem z jego mamą w jej ostatniej podróży

– opowiadał Craker.

„Bardzo go lubiliśmy”

Jego obecność była nieoceniona nie tylko w czasach dzieciństwa arystokratów. W książce „Spare” książę Harry wspomina go z ogromną sympatią:

„Willy i ja bardzo go lubiliśmy. Zawsze nazywaliśmy go Crackers. Uważaliśmy to za histerycznie zabawne”.

Po przejściu na emeryturę w 2001 roku Graham Craker pozostał w kontakcie z rodziną królewską. Dowodem tej bliskości było m.in. zaproszenie, które otrzymał od księcia Williama na jego ślub z Kate Middleton w 2011 roku.



 

Polecane