Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów

Władza, która rzeczywiście dysponuje mocnymi podstawami do rozliczania swoich oponentów, nie musi sięgać po metody budzące podejrzenia o manipulację wymiarem sprawiedliwości. Jeśli dowody są oczywiste, jeśli zarzuty są solidne, a proces uczciwy — wystarczy pozwolić działać instytucjom państwa w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.
Sędzia. Ilustracja poglądowa
Sędzia. Ilustracja poglądowa / screen YT "Magazyn Śledczy Anity Gargas"

Co musisz wiedzieć:

  • Media ujawniły nieprawidłowości w grafiku dyżurów sędziów Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, które mogą sugerować możliwość ręcznego doboru sędziego do sprawy dotyczącej Zbigniewa Ziobry.
  • Sprawa rodzi pytania o niezależność sądów i praworządność, bo ewentualne „dopasowanie” składu sędziowskiego pod konkretną sprawę podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.
  • Autor ostrzega, że państwo prawa opiera się na przejrzystości i dowodach, a nie na procedurach naginanych do celów politycznych.

 

Tymczasem coraz częściej potwierdza się, że zamiast rzetelnych dowodów, spokojnej i przede wszystkim legalnej procedury – mamy do czynienia z polityczną reżyserią.

 

Zmiana w grafiku sędziów

Telewizja wPolsce24 ujawniła, opierając się na zdobytym listopadowym grafikiem dyżurów sędziów Sądu Rejonowego dla Warszawy - Mokotowa, niepokojące informacje. Jak przekazał dziennikarz stacji Szymon Szereda, z dokumentu ma wynikać możliwość ręcznego wyboru sędziego do sprawy dotyczącej aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Wykazane zostało czarno na białym, że sędziowie pełnią dyżury w tygodniowych blokach, a ewentualne zamiany powinny dotyczyć całych cykli. Tymczasem sędzia Łukasz Malinowski miał pełnić dyżur jedynie w weekend 8–9 listopada, poza pełnym tygodniowym porządkiem.

Nie jest to detal techniczny. To pytanie o fundamenty państwa prawa. Jeżeli bowiem dochodzi do sytuacji, w której skład sędziowski można dopasować do konkretnej sprawy i konkretnego podejrzanego, wówczas nie mówimy już o niezależnym sądzie, lecz o mechanizmie podporządkowanym celowi politycznemu.

 

Kruche "rozliczenia"

Władza broni dziś swojej twierdzy pod hasłem „afer PiS”: opowieści, w której politycy poprzedniego obozu są wyłącznie oszustami i złodziejami, a państwo musi ich bezwzględnie ukarać. Problem w tym, że coraz częściej ta narracja jawi się obywatelom jako wydmuszkowa konstrukcja. Potwierdza to nie tylko brak twardych dowodów w wielu głośnych sprawach, lecz także metody, które — zamiast wzmacniać zaufanie — rodzą podejrzenia o bezprawie.

Jeśli do utrzymania politycznej opowieści potrzebne są nadzwyczajne zabiegi, jeśli zamiast siły argumentów pojawia się siła procedury naginanej do celu, to znaczy, że twierdza „rozliczeń” stoi na kruchym gruncie. Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” dyżurów. Państwo prawa potrzebuje prawdy, dowodów i bezstronności. Reszta jest tylko scenariuszem.
 


 

POLECANE
Szefowa KRS: To będzie koniec TK z ostatniej chwili
Szefowa KRS: To będzie koniec TK

„Ci, którzy cieszyć się będą z siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, będą płakać już następnego dnia, kiedy zrozumieją. To będzie koniec TK. Autorytetu też nie będzie. Krótkowzroczność nie jest zaletą” - napisała na platformie X Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.

Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto gorące
Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto

„Usuń twitta, a najlepiej konto” - zwrócił się do Donalda Tuska Marcin Przydacz w odpowiedzi na komentarz premiera odnośnie do planów prezydenckich wizyt.

Media: Prezydent Nawrocki przyjedzie do Budapesztu, by poprzeć Orbana z ostatniej chwili
Media: Prezydent Nawrocki przyjedzie do Budapesztu, by poprzeć Orbana

W poniedziałek, w Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, prezydent Polski Karol Nawrocki przyjedzie z krótką wizytą do Budapesztu, by udzielić poparcia premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia - podał w sobotę Szabolcs Panyi, dziennikarz śledczy portalu Vsquare.

Czy mikrotubule są rozwiązaniem zagadki ludzkiej świadomości? tylko u nas
Czy mikrotubule są rozwiązaniem zagadki ludzkiej świadomości?

Czy świadomość człowieka powstaje dzięki efektom kwantowym w mózgu? To pytanie od lat dzieli naukowców – a najnowsze badania przynoszą zaskakujące wskazówki. Na dziś nie ma dowodów, że mikrotubule wyjaśniają świadomość – ale część badań sugeruje, że mogą odgrywać w niej rolę.

Konferencja CPAC: Trump z „całkowitym poparciem” dla Orbana z ostatniej chwili
Konferencja CPAC: Trump z „całkowitym poparciem” dla Orbana

Prezydent USA Donald Trump udzielił premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi swojego „całkowitego” poparcia w kwietniowych wyborach w nagraniu wideo wyświetlonym w sobotę na konferencji CPAC w Budapeszcie. W swoim przemówieniu premier Orban obiecał zwycięstwo i „zburzenie postępowych bram Brukseli”.

Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia z ostatniej chwili
Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia

Rada Pokoju przedstawiła Hamasowi pisemną propozycję rozbrojenia tej organizacji terrorystycznej - przekazał amerykański publiczny nadawca NPR. Zainaugurowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rada ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów, a początkowo koncentrować się na Strefie Gazy.

Prognoza pogody na 22 i 23 marca. Komunikat IMGW z ostatniej chwili
Prognoza pogody na 22 i 23 marca. Komunikat IMGW

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa centralna i wschodnia będzie pod wpływem wyżu wschodnio-europejskiego. Południe i północ kontynentu będą w zasięgu oddziaływania układów niskiego ciśnienia znad Pirenejów oraz znad Morza Norweskiego. Polska będzie pod wpływem słabnącego wyżu znad zachodniej Rosji, w powietrzu polarnym napływającym ze wschodu.

Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC gorące
Nawrocki pod ostrzałem Giertycha. W tle USA i CPAC

Romanowi Giertychowi nie spodobało się zaproszenie, jakie do Karola Nawrockiego wystosowali amerykańscy konserwatyści. Doczekał się riposty szefa Kancelarii Prezydenta.

Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia wideo
Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia

„Plan B pana Żurka to plan bezprawia. Mam wrażenie, że pan Żurek staje się specjalistą od planów B.” - napisał na plaftormie X szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odnosząc się do planów ministra sprawiedliwości zaprzysiężenia sędziów do Trybunału Konstytucyjnego z pominięciem obowiązku złożenia przysięgi przed prezydentem.

Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją z ostatniej chwili
Tragiczny pożar w Warszawie. Cztery osoby nie żyją

Najpierw zapalił się bus, potem ogień objął remontowaną strzelnicę. Bilans pożaru na warszawskim Ursynowie jest tragiczny: nie żyją cztery osoby.

REKLAMA

Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów

Władza, która rzeczywiście dysponuje mocnymi podstawami do rozliczania swoich oponentów, nie musi sięgać po metody budzące podejrzenia o manipulację wymiarem sprawiedliwości. Jeśli dowody są oczywiste, jeśli zarzuty są solidne, a proces uczciwy — wystarczy pozwolić działać instytucjom państwa w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.
Sędzia. Ilustracja poglądowa
Sędzia. Ilustracja poglądowa / screen YT "Magazyn Śledczy Anity Gargas"

Co musisz wiedzieć:

  • Media ujawniły nieprawidłowości w grafiku dyżurów sędziów Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, które mogą sugerować możliwość ręcznego doboru sędziego do sprawy dotyczącej Zbigniewa Ziobry.
  • Sprawa rodzi pytania o niezależność sądów i praworządność, bo ewentualne „dopasowanie” składu sędziowskiego pod konkretną sprawę podważa zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.
  • Autor ostrzega, że państwo prawa opiera się na przejrzystości i dowodach, a nie na procedurach naginanych do celów politycznych.

 

Tymczasem coraz częściej potwierdza się, że zamiast rzetelnych dowodów, spokojnej i przede wszystkim legalnej procedury – mamy do czynienia z polityczną reżyserią.

 

Zmiana w grafiku sędziów

Telewizja wPolsce24 ujawniła, opierając się na zdobytym listopadowym grafikiem dyżurów sędziów Sądu Rejonowego dla Warszawy - Mokotowa, niepokojące informacje. Jak przekazał dziennikarz stacji Szymon Szereda, z dokumentu ma wynikać możliwość ręcznego wyboru sędziego do sprawy dotyczącej aresztu dla Zbigniewa Ziobry. Wykazane zostało czarno na białym, że sędziowie pełnią dyżury w tygodniowych blokach, a ewentualne zamiany powinny dotyczyć całych cykli. Tymczasem sędzia Łukasz Malinowski miał pełnić dyżur jedynie w weekend 8–9 listopada, poza pełnym tygodniowym porządkiem.

Nie jest to detal techniczny. To pytanie o fundamenty państwa prawa. Jeżeli bowiem dochodzi do sytuacji, w której skład sędziowski można dopasować do konkretnej sprawy i konkretnego podejrzanego, wówczas nie mówimy już o niezależnym sądzie, lecz o mechanizmie podporządkowanym celowi politycznemu.

 

Kruche "rozliczenia"

Władza broni dziś swojej twierdzy pod hasłem „afer PiS”: opowieści, w której politycy poprzedniego obozu są wyłącznie oszustami i złodziejami, a państwo musi ich bezwzględnie ukarać. Problem w tym, że coraz częściej ta narracja jawi się obywatelom jako wydmuszkowa konstrukcja. Potwierdza to nie tylko brak twardych dowodów w wielu głośnych sprawach, lecz także metody, które — zamiast wzmacniać zaufanie — rodzą podejrzenia o bezprawie.

Jeśli do utrzymania politycznej opowieści potrzebne są nadzwyczajne zabiegi, jeśli zamiast siły argumentów pojawia się siła procedury naginanej do celu, to znaczy, że twierdza „rozliczeń” stoi na kruchym gruncie. Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” dyżurów. Państwo prawa potrzebuje prawdy, dowodów i bezstronności. Reszta jest tylko scenariuszem.
 



 

Polecane