Jerzy Bukowski: Dlaczego w SLD nie lubią Biedronia?

Starzy komuniści, którzy wciąż stanowią większość we wszystkich strukturach SLD (zwłaszcza terenowych) są bardzo konserwatywni obyczajowo.
Tomasz Waszczuk
Tomasz Waszczuk / PAP
            Coraz więcej komentatorów polskiej sceny politycznej zwraca uwagę, że kandydat Lewicy na Prezydenta RP Robert Biedroń wypada tak bardzo słabo w sondażach, ponieważ dla elektoratu jedynego liczącego się ugrupowania w tej koalicji wyborczej, czyli Sojuszu Lewicy Demokratycznej, jest on nie do zaakceptowania z przyczyn obyczajowych.
            Starzy komuniści, którzy wciąż stanowią większość we wszystkich strukturach SLD (zwłaszcza terenowych) są bardzo konserwatywni w tej materii i dlatego z dużym niesmakiem przyjęli decyzję, że w walce o najwyższy urząd w państwie będzie ich reprezentował zdeklarowany gej. Prędzej wybaczyliby mu pewne odstępstwa od linii programowej Sojuszu (o ile taka w ogóle istnieje) aniżeli to, co jest ewidentnym, a w dodatku ostentacyjnym sprzeniewierzaniem się preferowanym przez nich związkom heteroseksualnym.
            Orientacja Biedronia nie stanowi problemu dla dwóch pozostałych partii wchodzących w skład Lewicy, ale poparcie Polaków dla Razem i Wiosny jest minimalne, co w naturalny sposób przekłada się na notowania lidera tej drugiej w boju o prezydenturę.
            Jeżeli dołączyć do tego podnoszoną już tutaj przeze mnie niechęć do Biedronia przejawianą przez nadal cieszących się sporym autorytetem w SLD polityków „starej daty”, z których część zapowiedziała już, że w obu turach oddadzą głos na Rafała Trzaskowskiego, to tragicznie niska pozycja sondażowa kandydata Lewicy nie może dziwić.
 

 

POLECANE
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna z ostatniej chwili
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski, ale nie podjęła działań względem ratingu (rating action) - podała agencja w komunikacie. Oznacza to, że ocena kredytowa kraju pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest negatywna.

Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju gorące
Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Warchoł skomentował na platformie X decyzję NSA nakazującą urzędom stanu cywilnego wpisanie do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą.

Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków z ostatniej chwili
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków

Szef FBI Kash Patel poinformował w piątek o zidentyfikowaniu hakerów związanych z Rosją, atakujących użytkowników komunikatorów, w tym byłych i obecnych przedstawicieli władz USA, wojskowych i dziennikarzy.

Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu

Pod koniec stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła pakiet inwestycyjnych planów zbrojeniowych, zwanych Instrumentem na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, a w Polsce wdrażanego pod nazwą Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, określanego potocznie jako „SAFE”. Nasz kraj znalazł się wówczas w grupie państw, którym Bruksela zaaprobowała wzięcie owej pożyczki.

Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Dlaczego w SLD nie lubią Biedronia?

Starzy komuniści, którzy wciąż stanowią większość we wszystkich strukturach SLD (zwłaszcza terenowych) są bardzo konserwatywni obyczajowo.
Tomasz Waszczuk
Tomasz Waszczuk / PAP
            Coraz więcej komentatorów polskiej sceny politycznej zwraca uwagę, że kandydat Lewicy na Prezydenta RP Robert Biedroń wypada tak bardzo słabo w sondażach, ponieważ dla elektoratu jedynego liczącego się ugrupowania w tej koalicji wyborczej, czyli Sojuszu Lewicy Demokratycznej, jest on nie do zaakceptowania z przyczyn obyczajowych.
            Starzy komuniści, którzy wciąż stanowią większość we wszystkich strukturach SLD (zwłaszcza terenowych) są bardzo konserwatywni w tej materii i dlatego z dużym niesmakiem przyjęli decyzję, że w walce o najwyższy urząd w państwie będzie ich reprezentował zdeklarowany gej. Prędzej wybaczyliby mu pewne odstępstwa od linii programowej Sojuszu (o ile taka w ogóle istnieje) aniżeli to, co jest ewidentnym, a w dodatku ostentacyjnym sprzeniewierzaniem się preferowanym przez nich związkom heteroseksualnym.
            Orientacja Biedronia nie stanowi problemu dla dwóch pozostałych partii wchodzących w skład Lewicy, ale poparcie Polaków dla Razem i Wiosny jest minimalne, co w naturalny sposób przekłada się na notowania lidera tej drugiej w boju o prezydenturę.
            Jeżeli dołączyć do tego podnoszoną już tutaj przeze mnie niechęć do Biedronia przejawianą przez nadal cieszących się sporym autorytetem w SLD polityków „starej daty”, z których część zapowiedziała już, że w obu turach oddadzą głos na Rafała Trzaskowskiego, to tragicznie niska pozycja sondażowa kandydata Lewicy nie może dziwić.
 


 

Polecane