loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
"Solidarność" pisze do RIO w sprawie zamówień publicznych
Opublikowano dnia 09.06.2017 10:43
"Instytucje publiczne powinny przyczyniać się do kreowania odpowiednich standardów etycznych na rynku pracy, a przede wszystkim powinny stać na straży obowiązującego prawa". Solidarność razem z Fundacją CentrumCSR.PL oraz Federacją Przedsiębiorców Polskich zwraca się do 16 Regionalnych Izb Obrachunkowych o włączenie do działalności kontrolnej oraz edukacyjnej kwestii wymogu zatrudniania pracowników na umowę o pracę w zamówieniach publicznych.

pixabay.com
Związek zwraca uwagę na niskie stosowanie przez jednostki samorządu terytorialnego wymogu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę w zamówieniach publicznych. Tymczasem niestosowanie tego wymogu powoduje rażące patologie w sposobie zatrudniania i wynagradzania pracowników. 
 
"System zamówień publicznych często postrzegany jest nawet przez samych uczestników jako skomplikowany, pełen pułapek, a przede wszystkim jako korupcjogenny", podkreślają autorzy listu. Dlatego potrzebne są skuteczne narzędzia ustawowe, pozwalające na efektywną kontrolę zamówień od momentu ogłoszenia do zakończenia realizacji i rozliczenia finansowego. Instytucje publiczne powinny przyczyniać się do kreowania odpowiednich standardów etycznych na rynku pracy, a przede wszystkim powinny stać na straży obowiązującego prawa.
 
Konieczna jest stała praca w zakresie podnoszenia świadomości i wrażliwości społecznej zamawiających.  „Solidarność” wspólnie z Fundacją CentrumCSR.PL oraz Federacją Przedsiębiorców Polskich prowadzi akcję nagłaśniania szczególnie rażących rozstrzygnięć w zamówieniach publicznych i wysyła tzw. „żółte kartki”. Potrzeba jednak więcej działań, które wyeliminują patologie z rynku zamówień publicznych. Jednym z nich powinna być działalności Regionalnych Izb Obrachunkowych, które powinny podjąć stosowne działania kontrolne oraz edukacyjne.
 
hd
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wideoczat z por.Arturem Wosztylem
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Społecznie rozbierzmy pałac im. Stalina
Za wyburzeniem symbolu sowieckiego panowania nad Polską opowiedzieli się publicznie się m.in. premier Mateusz Morawiecki, wicepremier profesor Piotr Gliński i wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.
avatar
Przemysław
Jarasz

Rodzinny sadysta i gwałciciel z wyrokiem 25 lat więzienia. Wcześniej prokuratura 3 razy umarzała sprawę
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wczoraj w mocy karę 25 lat pozbawienia wolności dla Mariusza Sz. – antybohatera głośnej sprawy z Pucka, który zgotował istny koszmar swym najbliższym. Skazany przez cztery lata znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad żoną oraz dwiema małoletnimi córkami. Pozbawił małżonkę wolności przetrzymując ją w piwnicy i wielokrotnie gwałcąc. Molestował również seksualnie 4-letnią córeczkę. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że w latach 2011-2013 Prokuratura Rejonowa w Pucku trzykrotnie decydowała o umorzeniu tego śledztwa i odrzucała zażalenia pokrzywdzonej. Po interwencji Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry okazało się, że decyzje te zapadały przedwcześnie i były nieuzasadnione.
avatar
Przemysław
Jarasz

Festiwal absurdów. Wojewoda wzywa do wygaszenia mandatu radnemu, a członkowie PiS się wstrzymują
Rada Miasta w Zabrzu w ogóle nie zajęła się uchwałą w sprawie wygaszenia mandatu rademu rządzącego miastem ugrupowania „Skutecznych dla Zabrza” Damianowi Trześniewskiemu – byłemu piłkarzowi Górnika. A do takiego kroku został wezwany formalnie zabrzański samorząd przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Z pomocą koledze przyszli partnerzy klubowi radnego, którzy już na samym wstępie sesji – nie uznając ewidentnych faktów potwierdzonych po interwencji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przez nadzór prawny wojewody – zdjęli projekt uchwały z porządku obrad bez rozpatrywania go i głosowania nad nim. Dziwne było to, iż w decydowaniu o losach dokumentu w swej własnej sprawie głosował sam zainteresowany. W osłupienie jednak wprowadzić mogła reakcja wszystkich czterech radnych PiS – wbrew stanowisku ministerstwa własnego rządu i jego wojewody – wstrzymali się od głosu.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.