Bartłomiej Mickiewicz o zmianach w składce zdrowotnej: Ludzie zostali oszukani

– Ludzie zostali oszukani. Na pewno tego tak nie zostawimy – powiedział zastępca przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Bartłomiej Mickiewicz w rozmowie z Adrianem Stankowskim na antenie TV Republika.
Bartłomiej Mickiewicz
Bartłomiej Mickiewicz / TV Republika / screen

Sytuacja jest dramatyczna

Bartłomiej Mickiewicz podkreślił, że sytuacja w służbie zdrowia jest dramatyczna, a podjęta ostatnio przez koalicję rządzącą decyzja o zmianach w składkach zdrowotnych tylko ją pogorszy. 

Propozycja obniżenia składki na zdrowie, ulżenia przedsiębiorcom, pozornie wygląda atrakcyjnie, ale jak się popatrzy w szczegóły, to tak naprawdę oznacza ona przeniesienie pieniędzy ze służby zdrowia do budżetu państwa. Ludzie zapłacą podatek liniowy, a nie składkę na służbę zdrowia

– zaznaczył.

Mickiewicz wskazał, że obecnie Solidarność jest jedyną organizacją, która broni pracowników odprowadzających składki.

W Polsce ponad 11 milionów osób jest zatrudnionych na umowę o pracę i te osoby zostały po prostu oszukane. Pracowników etatowych nikt ze składek zdrowotnych nie zwolnił i to oni będą w sytuacjach kryzysowych utrzymywać osoby prowadzące działalność gospodarczą. Jest to sytuacja kuriozalna i niesprawiedliwa

– wskazał.

CZYTAJ TAKŻE: Piotr Duda o zmianach w składce zdrowotnej: Skandal! Najwięcej zapłacą najbiedniejsi!

CZYTAJ TAKŻE: Zmiany w składce zdrowotnej. Solidarność protestuje

Jedyny kraj w Europie

Wiceszef Solidarności podkreślił, że w żadnym państwie europejskim nie ma tak drastycznej różnicy wysokości składki zdrowotnej pomiędzy pracownikami zatrudnionymi na umowę o pracę a przedsiębiorcami.

Solidarność na pewno nie zgodzi się na to, abyśmy my, pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę, odprowadzający sprawiedliwe składki zdrowotne, dofinansowywali de facto przedsiębiorców. Rozumiem podejście rządu do tej sprawy w kontekście zbliżających się wyborów, ale my na pewno nie pozwolimy na to, aby pracownicy etatowi byli oszukiwani, a sytuację, z którą mamy obecnie do czynienia, uznaję właśnie za oszustwo

– zaznaczył Mickiewicz.

Zastępca przewodniczącego Solidarności uznał, że sytuacja, kiedy dyrektorzy szpitali mówią to samo, co związki zawodowe, powinna zapalić stronie rządowej czerwoną lampkę ostrzegawczą. Przypomniał także, iż przegłosowane przez Sejm zmiany w składce zdrowotnej nie były konsultowane ze związkami zawodowymi, w szczególności z Radą Dialogu Społecznego.

Wprowadzenie tych zmian poza dialogiem społecznym sprawia, że jesteśmy dodatkowo zaniepokojeni i na pewno tej sprawy tak nie zostawimy

– zapewnił.


 

POLECANE
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców Wiadomości
Uszkodzono kilkadziesiąt nagrobków. Policja szuka sprawców

Policja wyjaśnia okoliczności dewastacji nagrobków, do której doszło w nocy z czwartku na piątek na cmentarzu parafialnym w Niestępowie w gminie Żukowo (woj. pomorskie). Lokalna społeczność apeluje o pomoc w odnalezieniu sprawców.

Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Friedrich Merz – europejski Judasz

3 marca 2026 roku Friedrich Merz został przyjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Dziś mało kto o tym pamięta, ale pierwotnym celem wizyty kanclerza Niemiec w Waszyngtonie była jego debata z prezydentem USA o ogólnoświatowych cłach w wysokości 10 procent, nałożonych na podmioty eksportujące swoje produkty na rynek amerykański.

Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli Wiadomości
Prezydent: Decyzje dotyczące bezpieczeństwa są decyzjami Polski, a nie Brukseli

Decyzje dotyczące polskiej suwerenności, bezpieczeństwa czy sił zbrojnych są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych, a nie Brukseli - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z sympatykami w Chmielniku (woj. świętokrzyskie). Są granice centralizacji UE; wyznacza je polski ustrój - dodał.

REKLAMA

Bartłomiej Mickiewicz o zmianach w składce zdrowotnej: Ludzie zostali oszukani

– Ludzie zostali oszukani. Na pewno tego tak nie zostawimy – powiedział zastępca przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Bartłomiej Mickiewicz w rozmowie z Adrianem Stankowskim na antenie TV Republika.
Bartłomiej Mickiewicz
Bartłomiej Mickiewicz / TV Republika / screen

Sytuacja jest dramatyczna

Bartłomiej Mickiewicz podkreślił, że sytuacja w służbie zdrowia jest dramatyczna, a podjęta ostatnio przez koalicję rządzącą decyzja o zmianach w składkach zdrowotnych tylko ją pogorszy. 

Propozycja obniżenia składki na zdrowie, ulżenia przedsiębiorcom, pozornie wygląda atrakcyjnie, ale jak się popatrzy w szczegóły, to tak naprawdę oznacza ona przeniesienie pieniędzy ze służby zdrowia do budżetu państwa. Ludzie zapłacą podatek liniowy, a nie składkę na służbę zdrowia

– zaznaczył.

Mickiewicz wskazał, że obecnie Solidarność jest jedyną organizacją, która broni pracowników odprowadzających składki.

W Polsce ponad 11 milionów osób jest zatrudnionych na umowę o pracę i te osoby zostały po prostu oszukane. Pracowników etatowych nikt ze składek zdrowotnych nie zwolnił i to oni będą w sytuacjach kryzysowych utrzymywać osoby prowadzące działalność gospodarczą. Jest to sytuacja kuriozalna i niesprawiedliwa

– wskazał.

CZYTAJ TAKŻE: Piotr Duda o zmianach w składce zdrowotnej: Skandal! Najwięcej zapłacą najbiedniejsi!

CZYTAJ TAKŻE: Zmiany w składce zdrowotnej. Solidarność protestuje

Jedyny kraj w Europie

Wiceszef Solidarności podkreślił, że w żadnym państwie europejskim nie ma tak drastycznej różnicy wysokości składki zdrowotnej pomiędzy pracownikami zatrudnionymi na umowę o pracę a przedsiębiorcami.

Solidarność na pewno nie zgodzi się na to, abyśmy my, pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę, odprowadzający sprawiedliwe składki zdrowotne, dofinansowywali de facto przedsiębiorców. Rozumiem podejście rządu do tej sprawy w kontekście zbliżających się wyborów, ale my na pewno nie pozwolimy na to, aby pracownicy etatowi byli oszukiwani, a sytuację, z którą mamy obecnie do czynienia, uznaję właśnie za oszustwo

– zaznaczył Mickiewicz.

Zastępca przewodniczącego Solidarności uznał, że sytuacja, kiedy dyrektorzy szpitali mówią to samo, co związki zawodowe, powinna zapalić stronie rządowej czerwoną lampkę ostrzegawczą. Przypomniał także, iż przegłosowane przez Sejm zmiany w składce zdrowotnej nie były konsultowane ze związkami zawodowymi, w szczególności z Radą Dialogu Społecznego.

Wprowadzenie tych zmian poza dialogiem społecznym sprawia, że jesteśmy dodatkowo zaniepokojeni i na pewno tej sprawy tak nie zostawimy

– zapewnił.



 

Polecane